Vicky
Stories
49
Chapters
337
Words
883,4 K
Comments
430
Reading
3 d, 1 h
-
XV Effie leżała na szerokim łóżku, wtulona w ramiona Iana. Przed chwilą się kochali, a on nie robił tego, żeby zaspokoić swoje własne potrzeby, on zaspakajał ją. Byli w jego sypialni, która teraz stała się ich wspólną sypialnią. Dziewczyna zastanawiała się nad tym dlaczego tu jeszcze jest. Sama nie wiedziała co nią kierowało, ale po prostu musiała zostać, nie mogła pozwolić… no właśnie sama nie wiedziała na co tak naprawdę nie mogła pozwolić, do czego tak tragicznie nie…-
15,8 K • Completed
-
-
X Przez całą, powrotną drogę do domu, Ian się więcej nie odezwał. Effie została sam na sam, z własnymi, ponurymi myślami. Dodatkowo nie mogła ścierpieć tego, że mężczyzna przez cały czas obejmował ją swoim ramieniem, jakby pokazując światu, że dziewczyna należy tylko do niego. Najgorsze było jednak to, jak cudownie się z tym faktem czuła. Kiedy weszli do domu, Effie stanęła z szeroko otwartymi oczami, w drzwiach salonu. Drobne dłonie same zacisnęły jej się w pięści. W…-
15,8 K • Completed
-
-
VI Mieszkanie przy Finchley Road składało się z połączonego z salonem i kuchnią korytarza, oraz prowadzących na poddasze spiralnych, drewnianych schodów. Na górze znajdowały się dwie niewielkie sypialnie i całkiem spora, komfortowo urządzona łazienka. Nic specjalnego, ale nie było też na co narzekać. Ian jednak był w na tyle złym humorze, że tego dnia przeszkadzało mu dosłownie wszystko. Już poprzedniego dnia przywłaszczył sobie jedną ze znajdujących się na poddaszu sypialni,…-
15,8 K • Completed
-
-
I Na monitorze stojącego na sosnowym biurku komputera, Rjiav widział aż nazbyt wyraźny obraz z kamery cyfrowej. Z głośników słyszał cichutki, przyspieszony oddech. Na ekranie ukazana była dziewczyna. Znajdowała się w dużym, pustym pomieszczeniu. Musiało być gdzieś pod samym dachem, ponieważ miało ukośne ściany. Nie było tam okien. Ręce miała związane wysoko nad głową, a przez więzy przechodziła lina przytwierdzona do znajdującej się pod sufitem, stropowej belki. Jej ciało…-
15,8 K • Completed
-
-
Niebieskie płomienie o zimnym kolorze spalają najprędzej, niech spalą na proch A ze mną myśl gorzką żem dłużna ci może Choć dałeś kwiat groszku a ja ci łez groch Magda Umer I Wierzchem dłoni łagodnie dotknął mojego policzka. Jego oczy i tak już ciemne w świetle wpadającego przez okno księżyca i gwiazd, jeszcze bardziej pociemniały z podniecenia. Mój umysł okryty był słodką mgłą snu. Nie czułam strachu, a jedynie lekki niepokój. Zdjął z siebie bluzę i…-
16,9 K • Completed
-
-
X W nocy Aron zostawił mnie w spokoju. Wieczorem przyniósł mi pościel, a potem spojrzał na mnie smutnym wzrokiem i odszedł. Nawet nie próbowałam go zatrzymać, mimo, że w tym momencie niczego tak bardzo nie pragnęłam jak jego bliskości. Rano już go nie było, zostawił natomiast klucze i kod do domofonu. W połączonej z jadalnią i zarazem salonem, dużej kuchni, było pełno jedzenia. Nie mogłam się zdecydować co zjeść, więc po prostu zalałam mlekiem płatki. Jadłam oglądając…-
16,9 K • Completed
-
-
XVII Kiedy rano się obudziłam, Arona przy mnie nie było, a gdy nie czułam obecności chłopaka, nie działał również jego czar. Znów pojawiły się wątpliwości. Cokolwiek by nie mówił i kimkolwiek by nie był, jedno wiedziałam na pewno – nie był dobry. Może zło ma wiele odcieni szarości, ale Aron był przede wszystkim mordercą, drapieżnikiem i przebywanie w jego towarzystwie nigdy nie było bezpieczne. Do tego na uczelni Christian bez przerwy starał się mi towarzyszyć i namawiał,…-
16,9 K • Completed
-
-
Sobota, 21 maja, godzina 09:55 BrokenVision Aleks wybiegł z domu wkurzony na siebie, że nie poprosił Shay, żeby zaczekała. To przez niego znalazła się w takiej sytuacji i czuł się za nią odpowiedzialny. Dziewczyna gdzieś zniknęła, ale zamierzał ją znaleźć i upewnić się, że bezpiecznie dotarła do domu. Nie miał pojęcia gdzie mieszkała i nie przyszło mu do głowy, żeby zapytać, a komórkę miała najwyraźniej rozładowaną. W pierwszej kolejności sprawdził przystanki, ale na…-
10,4 K • Completed
-
-
Piątek, 17 czerwca, godzina 19:30 BrokenVision - I znowu to „nie” i „nie” - roześmiał się Aleks, kiedy się od niego odsunęła. Spojrzała na niego tymi swoimi poirytowanymi oczami sarenki. - Mówiłam poważnie, nie mam ochoty tu dzisiaj siedzieć. - Więc co proponujesz? - westchnął zrezygnowany. - Chodźmy do ciebie - poprosiła. Popatrzył na nią podejrzliwie. Był właściwie pewien, że Shay będzie chciała wracać do domu, tylko, że… do swojego. - Co tylko…-
10,4 K • Completed
-
-
Poniedziałek, 9 maja, godzina 16:00 BrokenVision Do środka weszła dziewczyna. Miała na sobie zdecydowanie za dużą bluzę z kapturem, podarte dżinsy i kompletnie zero jakiegokolwiek makijażu. Włosy związała niechlujnie w wysoki, koński ogon. Była niska, właściwie powiedziałby, że mała. Zdecydowanie nie był zainteresowany. Odwrócił od niej wzrok, ale ona uparcie stała na środku kafejki i wyraźnie czekała aż on skończy. Nie mogła po prostu zająć sobie jakiegoś wolnego…-
10,4 K • Completed
-
- Previous 1 … 19 20 21 … 34 Next