Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    4 Results in the "Dziedziczka" category


    • Story

      Dziedziczka

      Dziedziczka Cover
      by Vicky Eveline Archer miała zacząć liceum.Zamiast tego zostaje jedyną dziedziczką przeklętego rodu i trafia do świata, z którego nie da się uciec. Dwór Orchidei jest piękny, pusty i niebezpieczny. Magia nie pozwala na kontakt z bliskimi, a każdy krok Eveline obserwują ci, którzy chętnie widzieliby ją martwą. Jedyną drogą do przetrwania jest ukończenie elitarnej akademii dla dziedziczek — miejsca, gdzie dziewczęta są szkolone, oceniane i…
      Dark Romance • Fantasy • Romance • School life • Young Adult
    • Rozdział 1 – Dziedziczka Cover
      by Vicky Nazywam się Eveline Archer i mam szesnaście lat. W tym roku zaczynam naukę w liceum, a raczej powinnam zacząć, bo wszystkie moje plany zupełnie straciły znaczenie. Do tej pory miałam jedynie mgliste pojęcie o tej drugiej rzeczywistości, o przerażającym świecie rodem z baśni Braci Grimm, w którym żył mój wuj, a z którego uciekł mój ojciec. Teraz jednak sytuacja się zmieniła. Jestem jedyną żyjącą spadkobierczynią rodu Archer i muszę zająć miejsce Sary, mojej kuzynki. Nie mam…
    • Rozdział 2 – Dziedziczka Cover
      by Vicky Z trudem powstrzymuję się od ziewania, bo do późnej nocy kartkowałam pamiętniki taty, w nadziei, że znajdę jakieś przydatne informacje. Tak jak pozostałe dziedziczki mam na sobie bojówki khaki, czarną bokserkę, wysokie buty i kurtkę od munduru, strój iście militarny. Stoję na uboczu i przyglądam się pozostałym dziewczętom. W tym roku włącznie ze mną jest nas osiemnaście. Wiem, że nie jestem przez nie mile widziana, ale staram się nie zwracać na to uwagi. Są moimi rywalkami i…
    • Rozdział 3 – Dziedziczka Cover
      by Vicky Dopiero, gdy z powrotem znajduję się we Dworze Orchidei czuję, jak ulatuje ze mnie całe napięcie. Nie sądziłam, że to możliwe, ale przeklęte wilki sprawiły, że teraz dziedziczki nienawidzą mnie jeszcze bardziej. Kamerdyner otwiera nam drzwi, a potem oddala się, by przygotować kolację.  - Nie ma tu służby? - pyta zaskoczony Alexei.  Przecząco kręcę głową.  - Został tylko Martin, pozostali bali się dla mnie pracować - wyjaśniam niechętnie.  - Kup niewolników - sugeruje…
    Note