Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    61 Results in the "Opowiadania" category


    • Rozdział 1 – Czarna Magia Cover
      by Vicky — Wczoraj zdechł złoty ptak moich marzeń, nie mógł wyżywić się już okruchami zwykłej codzienności. 1. Było upalne lato. Zamyślona, odziana w białą, zwiewną sukienkę Fiona, siedziała z książką na zielonej trawie Regent’s Parku. To było jej ulubione miejsce - najpiękniejsze w całym mieście. Właśnie tutaj, z Primrose Hill, rozciągał się cudowny widok na panoramę Londynu. Tego dnia jednak miała go już serdecznie dość.  Nienawidziła swojego życia i nie miała zamiaru…
    • Rozdział 2 – Czarna Magia Cover
      by Vicky — 7.  Mimo że ledwo wzeszło słońce, zapowiadał się naprawdę upalny dzień. Do Paryża wyruszyli z samego rana. Przejechali przez łączący Dover z Kale tunel i bez żadnych przygód znaleźli się we Francji. Raven nigdy dotąd nie był w Paryżu. Gdy przejeżdżali przez miasto rozglądał się z zaciekawieniem. Studio fotograficzne do którego zmierzali znajdowało się niedaleko Avenue Montaigne, znanej w całej Europie ulicy pełnej najmodniejszych butików. Kiedy się przed nim zatrzymali…
    • Rozdział 3 – Czarna Magia Cover
      by Vicky — 17. Lucas przeciągnął Fionę przez cały hotel, nie puszczając jej ręki. Początkowo zaskoczona dziewczyna szła posłusznie, ale na swoim piętrze zaczęła już stawiać opór. - Puść mnie do cholery! Odbiło ci?! – warknęła. - Zamknij się! – rozkazał tak chłodnym tonem, że Fiona natychmiast, wbrew swojej naturze, zamilkła.  Wepchnął ją przez drzwi do jej pokoju, gdzie zastali zaniepokojonego Ravena. Lucas zmierzył go nienawistnym wzrokiem. - Co ona tam do cholery robiła?!…
    • Rozdział 1 – Black & White Cover
      by Vicky — Nastały ciężkie czasy. Z powodu globalnego ochłodzenia, które rozpoczęło się około 2030 roku ludzie zaczęli głodować. Na Ziemi wyczerpało się większość źródeł energii. W 2045 wybuchła Trzecia Wojna Światowa, która trwała przez dwadzieścia kolejnych lat. Liczba ludności zmniejszyła się do niespełna trzech miliardów. Jedynym powodem dla którego konflikt nie przerodził się w wojnę nuklearną, były osoby władające nadprzyrodzonymi umiejętnościami, które bez skrupułów…
    • Rozdział 3 – Black & White Cover
      by Vicky — Rozdział siódmy Lila Kiedy opuściliśmy rozległe tereny szkoły, poczułam się jakbyśmy trafili do zupełnie innego świata. Jak szybko odzwyczaiłam się od wszechobecnej technologii! W akademii nawet niektóre książki mieliśmy papierowe. Testy pisaliśmy na kartkach! W normalnym świecie nie byłoby o tym mowy. Tablety i super lekkie, cienkie komputery wiele lat temu zastąpiły zeszyty i książki. Było to niezwykle praktycznie rozwiązanie… dopiero teraz przyszło mi do głowy pytanie…
    • Rozdział 4 – Black & White Cover
      by Vicky — Rozdział Dziesiąty Lila Lot helikopterem był śmiesznie krótki. Szczególnie w porównaniu z długotrwałym i forsownym marszem. W nagrodę z Hester otrzymałyśmy całkiem sporo wolnego czasu. Inni na dotarcie do bazy mieli jeszcze trzy dni.  Umyłam się, najadłam i przebrałam w czyste ubranie, a potem, tak jak się umawialiśmy, mimo kompletnego wyczerpania, udałam się bezpośrednio do mieszkania Martina. Kiedy weszłam nie było go w środku, za to na jednym z wysokich stołków przy…
    • Rozdział 2 – Jak w bajce Cover
      by Vicky — Po lekcjach poszłam do biblioteki. Tu było mi znacznie łatwiej odrabiać lekcje niż w niewielkim pokoju, który wynajmowałam razem z koleżanką z Polski – Martą. Zrezygnowałam z akademika, który zaproponował mi wuj, żeby móc mieszkać właśnie z nią. Wolałam dzielić skromny pokój z przyjaciółką niż siedzieć sama w obcym miejscu, nawet jeżeli miałoby być luksusowe i dostatnie. Biblioteka była o tej porze zupełnie pusta. Siedziałam odrabiając zadanie z fizyki. Dopiero po…
    • Rozdział 3 – Jak w bajce Cover
      by Vicky — Martin dotrzymał słowa i codziennie rano czekał pod moją kamienicą, za to w szkole ignorowaliśmy się nawzajem z uporem godnym lepszej sprawy. Natomiast Eric był przy mnie teraz na każdej przerwie, nawet wtedy, kiedy nie mieliśmy wspólnych zajęć. Staliśmy pod salą, w której za chwilę miałam wraz z Nataly mieć biologię. On miał teraz chemię na jednym z wyższych pięter. Wcale się jednak tym nie przejmował. Uśmiechnął się do mnie czarującym, chłopięcym uśmiechem. W jego…
    • Rozdział 4 – Jak w bajce Cover
      by Vicky — Wracaliśmy brzegiem morza, trzymając się za ręce. Martin niósł moją mokrą sukienkę i sweter, a ja ciągle miałam na sobie jego koszulę i motocyklową kurtkę. Kiedy na horyzoncie ukazał nam się biały płot, dzielący prywatną plażę od dzikiej, chłopak puścił moją dłoń. Spojrzałam na niego pytająco. - Lepiej, żeby nikt nie zobaczył nas razem – powiedział cicho. Co?! To było dla mnie jak policzek.  - Wstydzisz się mnie? – zadałam pierwsze pytanie jakie przyszło mi na…
    • Rozdział 5 – Jak w bajce Cover
      by Vicky —          Rano obudziłam się wtulona w ramiona Martina. Chłopak już nie spał, wpatrywał się we mnie z rozmarzonym uśmiechem. Kiedy zobaczył, że otworzyłam oczy, przygarnął mnie do siebie jeszcze bliżej. Delikatnie pocałował moje włosy. - Dzień dobry – mruknęłam zadowolona. - Dzień dobry, kociaku – odpowiedział. – Wiesz, jak cię kocham? – zapytał cicho, po dłuższej chwili milczenia. -  Tak jak mówią, że się nie powinno. Obsesyjnie, wariacko,…
    Note