Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    10 Results in the "Włoskie lato bez planu" category


    • Włoskie lato bez planu Cover
      by Vicky Przeprowadzka do małego miasteczka nad włoskim morzem miała być tylko kolejnym etapem w życiu jej mamy — nowym domem, nową rodziną i zbliżającym się ślubem. Dla niej oznacza jednak coś zupełnie innego. To poczucie bycia pomiędzy, bez miejsca, które mogłaby nazwać swoim. Wśród wąskich uliczek, słońca i szumu fal poznaje chłopaka z reputacją, której nikt nie kwestionuje. Playboy. Lokalna legenda. Ktoś, od kogo lepiej…
    • Rozdział 1 – Włoskie lato bez planu Cover
      by Vicky Nie tak miało być. Pierwszy rozdział mojego nowego życia. Przeprowadzamy się z mamą do Włoch, do małego, nadmorskiego miasteczka. Davide’a, jak twierdzi mężczyznę swojego życia, poznała dwa lata wcześniej, na firmowej imprezie integracyjnej, ale wtedy jeszcze nie miała pojęcia, że się jej oświadczy. To jednak stało się faktem i za miesiąc miał odbyć się ich ślub. Mimo że naprawdę go polubiłam i życzę im szczęścia, to jednak nie potrafię wyzbyć się obaw.  Na lotnisku…
    • Rozdział 2 – Włoskie lato bez planu Cover
      by Vicky   Wciąż zaspana, w szortach w różowe serduszka i koszulce z kotkiem, w których sypiam schodzę na dół. Jasne, długie włosy niedbale związałam na karku. Mimo że nie minęła jeszcze dziewiąta, jest okropnie gorąco. Oddycham z ulgą, gdy okazuje się, że w kuchni działa klimatyzacja. Biorę szklankę, podchodzę z nią do lodówki i wyjmuję dzbanek soku.  - Mogłabyś się ubrać, nie mieszkamy już same - słyszę za plecami marudzący głos mamy.  - Daj jej spokój, Alicjo -…
    • Rozdział 3 – Włoskie lato bez planu Cover
      by Vicky Zatrzymujemy się na podziemnym parkingu centrum handlowego, do którego jechaliśmy przez prawie godzinę. Wysiadam z kabrioletu Luc’y, stwierdzając, że muszę przyznać Davide rację. Nie ma możliwości, żebym miała się tutaj poruszać piechotą, czy nawet na rowerze. Bez przerwy jechaliśmy pod górę lub w dół, a już nawet chodzenie po naszym małym miasteczku było istną wspinaczką.  - Naprawdę nie musisz mnie niańczyć - odzywam się mimo wszystko.  Chłopak uśmiecha się do mnie…
    • Rozdział 4 – Włoskie lato bez planu Cover
      by Vicky   Mam wrażenie, że Luca odzyskuje dobry humor w momencie, gdy jego dziewczyna opuszcza samochód. Przesiadam się z powrotem na fotel pasażera i ruszamy.  - Przepraszam, że postawiłem cię w takiej sytuacji. Nie spodziewałem się tego… - odzywa się do mnie łagodnie.  - Nikt by się tego nie spodziewał - odpowiadam mu rozbawiona. - Paola ma charakterek.  - I to jaki - wzdycha Luca.   - Grunt, że potrafi się przyznać do błędu - mówię, żeby powiedzieć o niej coś…
    • Rozdział 5 – Włoskie lato bez planu Cover
      by Vicky   Po nieprzespanej nocy w dalszym ciągu nie mam pojęcia, jak powinnam się zachować, robię więc to, co zawsze w trudnych sytuacjach i postanawiam poprosić o radę mamę.  - Mamo, masz chwilę? - pytam stając za kremową kanapą, na której siedzi.  Kobieta odwraca się do mnie, uśmiechając się życzliwie.  - Dla ciebie zawsze znajdę chwilę - zapewnia, a ja od razu czuję się lepiej.  - Wczoraj podczas zakupów poznałam dziewczynę Lucy, Paolę - opowiadam. Pokazuję jej nagrany…
    • Rozdział 6 – Włoskie lato bez planu Cover
      by Vicky Jestem przeszczęśliwa, gdy za pierwszym razem udaje mi się zdać egzamin prawa jazdy na skuter i za namową Lucy zapisuję się również na patent żeglarski. Mina jednak nieco mi rzednie, gdy jednym z instruktorów okazuje się Matteo, powód rozstania się Lucy z dziewczyną. Mam jednak nadzieję, że mnie nie pamięta i postanawiam go w miarę możliwości ignorować. Nasza grupa liczy sobie dwanaście osób, więc mam wrażenie, że nie powinno to być trudne, ale on niestety ma wobec mnie inne…
    • Rozdział 7 – Włoskie lato bez planu Cover
      by Vicky   Część teoretyczną na patent żeglarski udało mi się zdać wyłącznie dzięki pomocy Lucy, praktyczna jednak okazała się wyjątkowo prosta. Już teraz wiem, że uwielbiam żeglować i zamierzam pływać przez niezbędną liczbę godzin, by móc zaliczyć kolejny stopień. Zadowolona z siebie spaceruję nadbrzeżem, gdy słyszę, że ktoś woła moje imię. Odwracam się i widzę cumującego skuter chłopaka.   - Masz ochotę ze mną popływać? - pyta płynnym angielskim Matteo, zwinnie…
    • Rozdział 8 – Włoskie lato bez planu Cover
      by Vicky Ślub mamy i Davide był czarujący. Odbył się w niewielkim, zabytkowym kościele. Było dużo łez i radości. Wesele jednak przebija wszystko, co mogłabym sobie wyobrazić. Mój świeżo upieczony ojczym przygotował je razem z siostrą mamy, ciocią Agnes, a dla niej, tak jak i dla mnie, aż do dzisiaj pozostawało ono zupełną niespodzianką.  Impreza jest w stylu hawajskim i odbywa się w wynajętym przez Davide urokliwym aquaparku. Są tu zjeżdżalnie, rwąca rzeka i cała masa rekreacyjnych…
    • Rozdział 9 – Włoskie lato bez planu Cover
      by Vicky Nasze ręce leżą obok siebie na piasku, tak, że niemalże się ze sobą stykają. Poznałam go już na tyle, by zdawać sobie sprawę, że to, czy coś się między nami wydarzy jest tylko i wyłącznie moją decyzją. Wreszcie zbieram się na odwagę i przesuwam palcami po jego dłoni. Czuję przyjemne mrowienie. W powietrzu niemal fizycznie czuć panujące między nami napięcie. Matteo pochyla się ku mnie, a ja nieświadomie wstrzymuję oddech. Całuje mnie, a gdy odwzajemniam jego pocałunek,…
    Note