Rozdział 15 – Błękitne Marzenie
by Vicky
Przez kilka kolejnych dni Eliza starała się unikać Gabriela. Jeżeli potrzebowała Emila, wysyłała mu smsa, żeby przyszedł do niej, zamiast iść do niego do pokoju. Chłopak nie komentował jej zachowania.
Kiedy schodziła we wtorek na śniadanie, będąc jeszcze na schodach, usłyszała, że Emil rozmawia z Kasandrą. Zatrzymała się, żeby posłuchać. Wiedziała, że nie powinna tego robić, ale nie mogła się powstrzymać.
– Co właściwie ci się w niej najbardziej podoba? – spytała migdałowooka piękność przekornie wydymając usteczka.
Emil roześmiał się wesoło.
– Chyba, to, że jest taka spokojna i cicha. Dopiero przy mnie się otwiera. Naprawdę bardzo ją lubię, Cassie – dodał po chwili przerwy.
Kasandra wzruszyła ramionami.
– Przyznam, że jest całkiem ładna i chyba miła – powiedziała. – Co prawda za dużo z nią nie rozmawiałam, ale chyba dobrze trafiłeś. A jak reaguje na nią Gabriel?
– Nie sądziłem, że może kogoś nie lubić bardziej niż ciebie – odpowiedział smutnym głosem. – To jednak nic nie zmienia. Jak coś mu się nie podoba, to może się walić.
– Pewnie – roześmiała się Kasandra. – To twoja dziewczyna i nic mu do tego.
Eliza nie chciała dłużej tego słuchać. Cieszyła się, że ex dziewczyna Emila ma o niej dobre zdanie, ale nie zmieniało to faktu, że Gabriel z jakiejś przyczyny takiego nie miał. Zrobiło jej się bardzo przykro, jak zawsze kiedy tylko o tym pomyślała. Powoli zeszła na dół.
– Cześć – przywitała się niepewnym głosem.
Emil natychmiast podszedł do niej i pocałował na powitanie. Kasandra uśmiechnęła się do dziewczyny przyjaźnie.
– Podwieziemy dzisiaj Cassie do szkoły, jeżeli nie masz nic przeciwko – powiedział.
– Pewnie, czemu nie – odpowiedziała Eliza, której właściwie było wszystko jedno.
– Super, w takim razie jedz śniadanie i zbieramy się – stwierdził z szerokim uśmiechem chłopak.