Rozdział 21 – Błękitne Marzenie
by Vicky
Następnego dnia, kiedy po powrocie ze szkoły, Eliza weszła do swojego pokoju znalazła na poduszce starannie złożoną kartkę. Rozłożyła ją z zainteresowaniem. Od razu rozpoznała staranne pismo Gabriela.
Masz pracę. Zaczynasz dzisiaj o dziewiętnastej. Kończymy około drugiej – trzeciej. Cholernie się nie wyśpisz. Klub jest na Wojska Polskiego, kawałek drogi od nas. Jeżeli chcesz, możesz jechać ze mną, tylko wytłumacz to swojemu chłopakowi, żeby mnie nie zamordował.
Gabriel
Eliza zamrugała. Przeczytała notkę po raz kolejny. Po prostu nie chciało jej się wierzyć, że chłopak naprawdę załatwił jej pracę. Będzie musiała mu podziękować. Miała ochotę skakać ze szczęścia. Wyjęła z torby notatki, żeby czym prędzej zająć się lekcjami. Musiała szybko przygotować, wszystko co miała zadane na następny dzień.