Rozdziały
-
Z trudem powstrzymuję się od ziewania, bo do późnej nocy kartkowałam pamiętniki taty, w nadziei, że znajdę jakieś przydatne informacje. Tak jak pozostałe dziedziczki mam na sobie bojówki khaki, czarną bokserkę, wysokie buty i kurtkę od munduru — strój, w którym wyglądam jak ktoś, kto przyszedł tu walczyć, a nie przeżyć. Stoję na uboczu i przyglądam się pozostałym dziewczętom. W tym roku włącznie ze mną jest nas osiemnaście. Wiem, że nie jestem przez nie mile widziana, ale…-
37,8 K • Ongoing
-
-
Nazywam się Eveline Archer i mam szesnaście lat. W tym roku zaczynam naukę w liceum, a raczej powinnam zacząć, bo wszystkie moje plany zupełnie straciły znaczenie. Do tej pory miałam jedynie mgliste pojęcie o tej drugiej rzeczywistości, o przerażającym świecie rodem z baśni Braci Grimm, w którym żył mój wuj, a z którego uciekł mój ojciec. Teraz jednak sytuacja się zmieniła. Jestem jedyną żyjącą spadkobierczynią rodu Archer i muszę zająć miejsce Sary, mojej kuzynki. Nie mam…-
37,8 K • Ongoing
-
-
Rozdział Trzynasty Effie, dzień trzydziesty dziewiąty Zdziwiło mnie, że rankiem Raven sam zabrał mnie do Christophera. Pokój młodego czarodzieja wyglądał jak komnata w średniowiecznym zamku. Surowy, szary kamień ozdobiony kolorowymi draperiami, szerokie łoże z baldachimem, regały na książki i antyczne biurko. Uznałam, że idealnie oddaje jego charakter. Siedzieliśmy na przysuniętej do łóżka otomanie. Christopher trzymał moją rękę i przypatrywał się jej w skupieniu. Raven…-
53,9 K • Ongoing
-
-
Effie, dzień trzydziesty ósmy Przewróciłam się na trawę, a Aedan upadł na mnie. Mimo tylu godzin ćwiczeń wciąż byłam beznadziejna w walce wręcz i jakiejkolwiek samoobronie! Pocieszałam się, że przynajmniej z magią idzie mi coraz lepiej. Czułam, jak ciało chłopaka wibruje od śmiechu, którego nie potrafił powstrzymać. - Zejdź ze mnie! - rozkazałam nieco urażona. - Potrafię to zrobić, powtarzamy. - Nie - Aedan przesunął się tak, że znalazł się bezpośrednio nade mną.…-
53,9 K • Ongoing
-
-
Effie, dzień trzydziesty czwarty Jechaliśmy główną ulicą, kiedy przed gospodą zobaczyłam zsiadające z wierzchowców, znajome sylwetki. Popędziłam konia, by jak najszybciej znaleźć się przy nich. - Deamon, Sol, jesteście! - ucieszyłam się zwinnie zeskakując z siodła. - Jak minęła wam podróż? - Wasza wysokość - dygnęła przede mną spłoszona dziewczyna, a Deamon uśmiechnął się szeroko. - Bez większych przeszkód - oznajmił pogodnie - i mieliśmy wreszcie trochę czasu…-
53,9 K • Ongoing
-
-
Effie, dzień trzydziesty drugi Byłam przekonana, że bardzo cieszyłabym się jazdą wierzchem na pięknej, karej klaczy o wdzięcznym imieniu Kalla, którą już zdążyłam bardzo polubić, gdyby nie gęsta atmosfera, jaka od rana otaczała moich towarzyszy podróży. Christopher sprawiał wrażenie czymś mocno urażonego. Raven jechał milczący i ponury, trzymając się parę metrów za pozostałymi, mimo że jego czarny ogier wyraźnie nie był z tego stanu rzeczy zadowolony. Andre i Aedan cicho o…-
53,9 K • Ongoing
-
-
Raven Żałowałem, że tym razem to nie mi przypadła Scarlett. Chciałem jak najszybciej z powrotem znaleźć się w Wieży. Od dawna nic nie intrygowało mnie tak bardzo, jak księżniczka z rodu Arashi. To jednak było ważniejsze. Wieża była ważniejsza od moich zachcianek. Dzięki zabawie z księżniczką magia we mnie aż buzowała. Zamykanie przejść między światami nigdy jeszcze nie było aż takie proste. Dlatego wracając, mimo że było to męczące, uznałem, że przy pomocy magii…-
53,9 K • Ongoing
-
-
Raven Obudziło mnie bardzo nieprzyjemne uczucie. Coś było nie tak. Dopiero po chwili zdałem sobie sprawę, że… nie pochodzi ode mnie. Płynęło z magicznej więzi, którą niechcący splotłem z księżniczką. Niepokój… strach… Ponownie zamknąłem oczy, szukając jej myślami. Zakląłem, gwałtownie siadając. Zakon Cienia! Co ona tam do diaska robiła?! W pośpiechu wciągnąłem na siebie ubranie i szybkim krokiem ruszyłem do legowiska Scarlett. ~ ♠ ~ ♠ ~ ♠ ~ Effie, dzień…-
53,9 K • Ongoing
-
-
Effie, dzień osiemnasty Daemon wykąpał Sol, a potem położył się przy niej na łóżku, brudną pościel po prostu zrzucając na podłogę. Zjedliśmy z Aedanem kolację i w milczącym porozumieniu wspólnie zajęliśmy kanapę. Nie było to może najwygodniejsze rozwiązanie, ale żadne z nas nie chciało im przeszkadzać. Położyłam głowę na przedramieniu chłopaka, opierając się o niego plecami, a on przyciągnął mnie do siebie, drugą ręką obejmując w talii. Starałam się nie…-
53,9 K • Ongoing
-
-
Effie, dzień siedemnasty Nigdy nie należałam do dziewczyn, które szalały za aktorami lub gwiazdami rocka, ale on... on wyglądał dokładnie tak, jak wyobrażałam sobie aktora, który mógłby wcielić się w rolę Seiya Ryūgūin z anime „Cautious Hero” albo Haruka Nanase z „Free!”. Był wysoki, przystojny, a pod jego obcisłą, czarną koszulą odznaczały się wyraźnie zarysowane mięśnie i... naprawdę, tak jak najprzystojniejsi azjatyccy aktorzy w dramach, miał nawet opadającą na…-
53,9 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 13 14 15 … 46 Next