Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Rozdziały

    • Rozdział 3 – Błękitny płomień Cover
      by Vicky XVII Kiedy rano się obudziłam, Arona przy mnie nie było, a gdy nie czułam obecności chłopaka, nie działał również jego czar. Znów pojawiły się wątpliwości. Cokolwiek by nie mówił i kimkolwiek by nie był, jedno wiedziałam na pewno – nie był dobry. Może zło ma wiele odcieni szarości, ale Aron był przede wszystkim mordercą, drapieżnikiem i przebywanie w jego towarzystwie nigdy nie było bezpieczne. Do tego na uczelni Christian bez przerwy starał się mi towarzyszyć i namawiał,…
    • Rozdział 1 – Gamer Girl Cover
      by Vicky Poniedziałek, 9 maja, godzina 16:00 BrokenVision Do środka weszła dziewczyna. Miała na sobie zdecydowanie za dużą bluzę z kapturem, podarte dżinsy i kompletnie zero jakiegokolwiek makijażu. Włosy związała niechlujnie w wysoki, koński ogon. Była niska, właściwie powiedziałby, że mała. Zdecydowanie nie był zainteresowany. Odwrócił od niej wzrok, ale ona uparcie stała na środku kafejki i wyraźnie czekała aż on skończy. Nie mogła po prostu zająć sobie jakiegoś wolnego…
    • Rozdział 2 – Gamer Girl Cover
      by Vicky Sobota, 21 maja, godzina 09:55 BrokenVision Aleks wybiegł z domu wkurzony na siebie, że nie poprosił Shay, żeby zaczekała. To przez niego znalazła się w takiej sytuacji i czuł się za nią odpowiedzialny. Dziewczyna gdzieś zniknęła, ale zamierzał ją znaleźć i upewnić się, że bezpiecznie dotarła do domu. Nie miał pojęcia gdzie mieszkała i nie przyszło mu do głowy, żeby zapytać, a komórkę miała najwyraźniej rozładowaną. W pierwszej kolejności sprawdził przystanki, ale na…
    • Rozdział 1 – Mroczna natura Cover
      by Vicky I Na monitorze stojącego na sosnowym biurku komputera, Rjiav widział aż nazbyt wyraźny obraz z kamery cyfrowej. Z głośników słyszał cichutki, przyspieszony oddech. Na ekranie ukazana była dziewczyna. Znajdowała się w dużym, pustym pomieszczeniu. Musiało być gdzieś pod samym dachem, ponieważ miało ukośne ściany. Nie było tam okien. Ręce miała związane wysoko nad głową, a przez więzy przechodziła lina przytwierdzona do znajdującej się pod sufitem, stropowej belki. Jej ciało…
    • Rozdział 2 – Mroczna natura Cover
      by Vicky VI Mieszkanie przy Finchley Road składało się z połączonego z salonem i kuchnią korytarza, oraz prowadzących na poddasze spiralnych, drewnianych schodów. Na górze znajdowały się dwie niewielkie sypialnie i całkiem spora, komfortowo urządzona łazienka. Nic specjalnego, ale nie było też na co narzekać. Ian jednak był w na tyle złym humorze, że tego dnia przeszkadzało mu dosłownie wszystko. Już poprzedniego dnia przywłaszczył sobie jedną ze znajdujących się na poddaszu sypialni,…
    • Rozdział 3 – Mroczna natura Cover
      by Vicky X Przez całą, powrotną drogę do domu, Ian się więcej nie odezwał. Effie została sam na sam, z własnymi, ponurymi myślami. Dodatkowo nie mogła ścierpieć tego, że mężczyzna przez cały czas obejmował ją swoim ramieniem, jakby pokazując światu, że dziewczyna należy tylko do niego. Najgorsze było jednak to, jak cudownie się z tym faktem czuła. Kiedy weszli do domu, Effie stanęła z szeroko otwartymi oczami, w drzwiach salonu. Drobne dłonie same zacisnęły jej się w pięści. W…
    • Rozdział 4 – Mroczna natura Cover
      by Vicky XV Effie leżała na szerokim łóżku, wtulona w ramiona Iana. Przed chwilą się kochali, a on nie robił tego, żeby zaspokoić swoje własne potrzeby, on zaspakajał ją. Byli w jego sypialni, która teraz stała się ich wspólną sypialnią. Dziewczyna zastanawiała się nad tym dlaczego tu jeszcze jest. Sama nie wiedziała co nią kierowało, ale po prostu musiała zostać, nie mogła pozwolić… no właśnie sama nie wiedziała na co tak naprawdę nie mogła pozwolić, do czego tak tragicznie nie…
    • Pierwsze spotkanie – Słodycz Piekła Cover
      by Vicky Pierwsze spotkanie Zauroczenie. Zachwyt. Euforia. Gdy ją ujrzał, to było jak wybuch supernowej. Tak rodzą się gwiazdy. Z trudem nad sobą zapanował. Chciał ją tulić w ramionach. Całować. Dotykać. Kiedy zobaczył jej towarzysza, to było jak kubeł lodowatej wody. Trzymali się za ręce. Nie! Nie! Nie! – Sebastianie? – Matthias położył mu rękę na ramieniu. Chłopak spojrzał na niego błędnym wzrokiem. – Słucham? – zapytał nieobecnie. – Coś się stało? Stoisz jak słup…
    • Drugie spotkanie – Słodycz Piekła Cover
      by Vicky Drugie spotkanie Na jarmarku było gwarno i kolorowo. Co chwila ktoś zaczepiał ją, proponując coraz to nowe towary. Lisanna szła powoli, uważając, żeby kogoś nie potrącić. Rozdzielili się z Patrickiem. Jak zawsze, gdy interesowało ich coś zupełnie innego. Oprócz gwaru słychać było również muzykę. Cudowną, czarującą. To właśnie w jej kierunku ciągnęło dziewczynę. Kiedy znalazła się niemal u jej źródła, zaczepił ją mężczyzna z długimi, związanymi w koński ogon…
    • Trzecie spotkanie – Słodycz Piekła Cover
      by Vicky Trzecie spotkanie Sebastian drżał. Stał na szerokiej gałęzi drzewa, na wysokości drugiego piętra. Obserwował sypialnię. Zaciskał szczękę i pięści, żeby nie krzyczeć ze złości. Lissi i on… ten mężczyzna… razem… w łóżku. To było więcej niż był w stanie znieść. A jednak… Stał dalej i czekał. Wystarczyła sama nadzieja, że kiedy on zaśnie, ona wreszcie będzie w stanie skupić myśli na tyle, żeby usłyszeć jego wołanie. Dopiero po niemal godzinie jego cierpliwość…
    Note