Rozdziały
-
Wciąż zaspana, w szortach w różowe serduszka i koszulce z kotkiem, w których sypiam schodzę na dół. Jasne, długie włosy niedbale związałam na karku. Mimo że nie minęła jeszcze dziewiąta, jest okropnie gorąco. Oddycham z ulgą, gdy okazuje się, że w kuchni działa klimatyzacja. Biorę szklankę, podchodzę z nią do lodówki i wyjmuję dzbanek soku. - Mogłabyś się ubrać, nie mieszkamy już same - słyszę za plecami marudzący głos mamy. - Daj jej spokój, Alicjo -…-
10,1 K • Completed
-
-
Eliza, nieco tylko oszołomiona, posłusznie poszła za chłopakiem. Była szczęśliwa i nieufna zarazem. Nie mogła uwierzyć w to, że naprawdę mu na niej zależy. Na dodatek był jej przyjacielem i… chyba go kochała. To odkrycie ją oszołomiło. Kochała Etienne! Był wspaniały, zabawny, przystojny, inteligentny i nie tylko ją zauroczył, naprawdę się w nim zakochała! Weszli razem do mieszkania. Dziewczyna nieco speszyła się na widok przyglądającej im się obcesowo Violette. - I co,…-
12,3 K • Completed
-
-
Powoli zebrałam z piasku pozostawione przez Nicka rzeczy. Starannie złożyłam ręcznik i jego ubrania. Nie spieszyłam się, ponieważ sama przed sobą musiałam przyznać, że boję się spotkania z Oliwerem. Nie byłam niczemu winna, a jednak miałam wyrzuty sumienia. Może dałam Nickowi jakiś sygnał… może mogłam zachować się inaczej… powiedzieć cokolwiek innego. To było teraz nieważne. Znaczenie miało jedynie to, że chłopak, na którym naprawdę mi zależało przez nas cierpiał. W…-
8,3 K • Completed
-
-
Dopiero kiedy zaszło słońce, Victor, z obawą wyszedł z domu. Nie uważał, żeby zostawianie Hanikamiya’i samej było dobrym pomysłem, ale pokazał jej półkę z książkami, nalał kubek wody i przykazał nie dotykać niczego innego. Miał szczerą nadzieję, że dla własnego bezpieczeństwa posłucha, a on sam po zakupach w dalszym ciągu będzie miał dom, do którego mógłby wracać. Przez centrum handlowe przebiegł jak burza, kupując tylko to czego najbardziej potrzebował, a potem tak…-
7,2 K • Ongoing
-
-
Rozdział V Był piękny, słoneczny ranek. Emi z prawdziwą radością wymknęła się z zamku. Dusiła się w czterech ścianach. Potrzebowała kontaktu z naturą, pragnęła wolności, jaką dawał jej tylko las. Szła ścieżką wsłuchując się w wiosenny śpiew ptaków. Rozpoznawała tu niemal wszystkie gatunki. Całą swoją duszą kochała ich trele. Skręciła z wytyczonego, bezpiecznego szlaku, zagłębiając się w gęsty, liściasty las. To była droga na jej ukochaną polanę. Zanim jeszcze…-
45,0 K • Completed
-
-
Camden Town, byłam przekonana, że gdyby nie sytuacja, w której się znalazłam, pokochałabym to miejsce całym sercem. Kiedy tylko opuściliśmy stację metra, w oczy rzuciły mi się różnobarwne kramy i stragany. Namioty pełne hinduskich chust i sukien, budki z chińskim jedzeniem, sklepy z gotyckimi strojami. Wszystko wyglądało tak, jakby w bajkowym miasteczku trwał wieczny karnawał. Uczepionej ramienia mojego przyjaciela latynoskiej piękności nie zamykała się buzia. Byłam szczęśliwa,…-
8,3 K • Completed
-
-
Konkurencje mijały szybko i w przyjaznej, wesołej atmosferze, a ja siedziałam jak na szpilkach czekając na pokaz talentów. Dopiero teraz, kiedy pogodziłam się z Gabrielem, byłam w stanie zwracać uwagę na to jak dobrze dzięki mojemu pomysłowi bawią się inni. Chodziłam między zestresowanymi nadchodzącym występem ludźmi, starając się za wszelką cenę dodać im odwagi. To nie był dobry czas, żeby ktoś zaczął panikować, ale nie dziwiłam się im, w końcu na przygotowanie tego…-
11,5 K • Completed
-
-
Kiedy weszliśmy do domu, Daniel potrzebował tylko chwili, żeby się rozluźnić i znów być zupełnie sobą. Moja mama jak zwykle pracowała do późna, więc nikogo nie było. Odgrzałam dla nas obiad i bez pytania postawiłam przed chłopakiem wypakowany po brzegi talerz. Domowy posiłek, u niego takich luksusów nie było, więc nigdy nimi nie gardził. Ogólnie rodzinę Daniela ciężko było uznać za zwyczajną. Jego matka wyjechała pracować za granicą, żeby pospłacać zaciągnięte przez…-
8,8 K • Completed
-
-
Poszli do pokaźnym rozmiarów, ciemnozielonego namiotu z jedzeniem. Dziewczyny usiadły przy drewnianym stoliku, podczas gdy Damian poszedł coś zamówić dla całej trójki. - Anielka, mogę cię o coś zapytać? – zagadnęła ją Dagmara, kiedy jej chłopak zniknął z pola widzenia. - Jasne – odpowiedziała dziewczyna uprzejmie. - Co cię właściwie łączy z Aleksem? – spytała. Aniela spojrzała na nią lekko zaskoczona. Czemu do licha każdy ją o to pytał? Czy to nie była prywatna…-
9,0 K • Completed
-
-
Miejsce było dziwne. Opuszczona fabryka. Ani trochę jej się nie podobało i zaczynała się już zastanawiać czy to nie jest po prostu jakiś idiotyczny żart Aleksa. W końcu jednak uznała, że tego dnia chłopak jest zbyt zamyślony, żeby robić jej tego typu kawały. Był jakiś taki… nieobecny. Pchnął duże, metalowe drzwi, a ona weszła za nim do środka. Natychmiast tego pożałowała. Drzwi zatrzasnęły się z głuchym hukiem. W środku paliło się nieprzyjemne światło, jakie dawały…-
7,3 K • Completed
-
- Previous 1 … 18 19 20 … 34 Next