Rozdziały
-
Boże Narodzenie Pasaż handlowy udekorowany był barwnymi lampkami. Na środku znajdowała się, utrzymana w tonacji srebra i błękitu, choinka. Staliśmy na najwyższym piętrze. Gadriel wychylił się przez barierkę. Uśmiechał się zawadiacko. Z dołu usłyszeliśmy przerażony wrzask jakiejś kobiety. Chłopak wyprostował się z satysfakcją malującą się na przystojnej twarzy. Podbiegł do nas jakiś dzieciak. Wyczekująco spojrzał na Gadriela. - Dobra robota – pochwalił go tamten,…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Sara Sara była prawdziwą cichą myszką. Dobrze się uczyła, zawsze miała odrobioną pracę domową, niewiele mówiła i ze wszystkimi się zgadzała. Właściwie to nie miała przyjaciół. W rozwydrzonej, licealnej klasie była tłem szarości, dla barwnych kwiatów i kolorów. Miała natomiast marzenie, którym był nie kto inny, a najlepszy uczeń w klasie i dodatkowo kapitan drużyny siatkarskiej, Michał Dąbrowski. Był nieziemsko przystojny, miał nieco przydługie, złote włosy, duże…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Nieziemski Taniec Tańczyła. Uwielbiała to uczucie swobody i cudownego spełnienia. Wirowała na parkiecie, wśród tłumu innych ludzi, którzy w ogóle nie mieli dla niej znaczenia. Równie dobrze mogliby nie istnieć. Obserwowała z rozbawieniem, grę, którą toczyli Gadriel i nieświadomy niczego Michał. Gdzie tylko pojawił się ten pierwszy od razu przy stolikach wybuchały kłótnie, dziewczyny płakały, chłopacy zaczynali się bić między sobą. Za nim, niczym cień, podążał jej…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Inny Świat Amy nie zamierzała się poddawać. Nie mogła. Niosąc podłużny, zawinięty w materiał pakunek, weszła do baru o szumnej nazwie „Od zmierzchu do świtu”. Znała to miejsce. Czasami przychodziła tutaj z Gadrielem. Było niezwykłe. Na pozór normalny, niczym nie wyróżniający się, podrzędny bar, oddalony o kilka przecznic od Plant, a tak naprawdę siedlisko wszystkich możliwych, dziwacznych, złowrogich i magicznych istot. To właśnie tutaj załatwiali wszelkie…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Uczeń i Nauczyciel Tego dnia w szkole siedziałam ze skrzywioną miną. Nie lubiłam, kiedy rzeczy nie idą po mojej myśli, a ostatnio nic nie chciało podążać właściwym torem. Od nieudanego wezwania Raela, który wymknął się dlatego, że zapomniałam o takiej głupocie jak pentagram, po wtrącającego się w moje życie Rafała i wypadek z Azą. Do tego Gadriel był na mnie naprawdę wściekły, ale przecież nie mogłam przemilczeć tego, że spotkałam Rafała. Teraz, w każdym razie, miałam…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Wakacyjny Chaos Amy wyciągnęła się na złocistym piasku dzikiej plaży. Morze szumiało jej w uszach, a słońce świeciło zbyt jasno. Dobijał ją również nieziemski wręcz upał. - Nudzi mi się! – zaprotestowała, podpierając się na łokciu i wpatrując w leżącego tuż obok chłopaka. Przez cały czas zastanawiała się jak on to robił, że nigdy tak naprawdę się nie pocił, ani nie bywał zmęczony. Lubił się czasem wylegiwać, tak po prostu, z przekory, niczym kocur. - Iii?…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Mężczyzna wolnym krokiem idzie przez park. Mimo, że rosną tu przepiękne, stare modrzewie, nie rozgląda się dookoła. Zbliża się wieczór, słońce zaszło już jakiś czas temu i teraz drogę oświetlają jasne latarnie. W pewnym momencie wszystkie gasną. On tego nie zauważa. Jest pogrążony we własnym świecie. Idzie dalej. Potyka się, mimo, że nie należy do niezdarnych osób. Traci równowagę. Upada na lekko błotnistą, nie do końca ubitą ziemię. Przeklina cicho, zauważywszy, że…-
1,4 K • Oneshot
-
-
Huk i błysk, a później strugi deszczu. Stałam pod dachem, przed budynkiem stacji benzynowej i nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Zostałam tutaj, całkiem sama, po środku niczego. Bez bagażu, pieniędzy, dokumentów. Miałam tylko bezużyteczny telefon komórkowy, z którego i tak nie było do kogo zadzwonić. Chyba, że… Obiecałam sobie, że nigdy więcej… ale teraz, załamana, przemarznięta i samotna, z trudem powstrzymując się od płaczu, złamałam złożone sobie samej przyrzeczenie.…-
14,3 K • Completed
-
-
Zadzwonił do mnie mówiąc, żebym wyszła przed dom. Rozłączyłam się zaskoczona. W żaden sposób nie dał wcześniej znać, że mnie odwiedzi. On jednak tam był. Przytulił mnie na powitanie, a potem podał mi kask. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to fakt, że teraz jeździł Hondą. - Gdzie Kawasaki? – spytałam zaciekawiona. Wzruszył ramionami, nie kryjąc jednak uśmiechu. - Sprzedałem – stwierdził. – Resztę dopłaciłem z kaucji za wynajem mieszkania. - Wynająłeś…-
14,3 K • Completed
-
-
Wigilię spędziliśmy u moich sąsiadów, których znałem od dziecka. Przyjaźniłem się z ich synem i córką, mówiłem do nich ciociu i wujku, a oni bardzo mnie lubili. Na szczęście Daniel nie chciał tam przyjść i przynajmniej kolacja upłynęła w przyjemnej atmosferze. Niestety później nieopatrznie wspomniałem o planach, jakie mamy na wieczór i w ten sposób dołączyła do nich Jagoda. Niestety moja przyjaciółka w dalszym ciągu szalała na punkcie Daniela, który bezustannie ją…-
14,3 K • Completed
-
- Previous 1 … 20 21 22 … 34 Next