Rozdziały
-
Ishanvi W dniu naszego ślubu po raz pierwszy widzę moją matkę. W czarnej, połyskującej sukni, siedzi na oplecionym cierniami tronie. Mimo że jestem panną młodą, a moja rozłożysta suknia w kolorze czerwonego, wytrawnego wina zdecydowanie rzuca się w oczy, Zła Królowa w ogóle nie zwraca na mnie uwagi. Nie jestem pewna, czy wolę, kiedy mnie nienawidzi, czy tak jak teraz w ogóle nie zauważa. Biorę głęboki oddech, żeby się uspokoić, ale to ręka Alexei’a, która zaciska się na mojej…-
11,0 K • Completed
-
-
~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rozdział XII ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Zbliżał się koniec sierpnia. Słońce świeciło jasno na bezchmurnym niebie. Eliza wracała ze stajni. Próbowała znaleźć Adama, ale z jakiejś przyczyny chłopak najwyraźniej jej unikał. Mała biała kulka dreptała tuż przy niej. Nazwała psiaka Snowy, mimo, że w metryce miał wpisane Hocus-pocus. Uznała, że to dobre imię dla takiego puszka jak on. Z daleka zobaczyła nadjeżdżający czarny motocykl. Kiedy stanął podbiegła do…-
60,0 K • Completed
-
-
Boże Narodzenie Pasaż handlowy udekorowany był barwnymi lampkami. Na środku znajdowała się, utrzymana w tonacji srebra i błękitu, choinka. Staliśmy na najwyższym piętrze. Gadriel wychylił się przez barierkę. Uśmiechał się zawadiacko. Z dołu usłyszeliśmy przerażony wrzask jakiejś kobiety. Chłopak wyprostował się z satysfakcją malującą się na przystojnej twarzy. Podbiegł do nas jakiś dzieciak. Wyczekująco spojrzał na Gadriela. - Dobra robota – pochwalił go tamten,…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Szok wystarczył by przypomniała sobie wszystko. Teraz biegła jak opętana kierowana tylko jedną myślą – miała ochotę komuś przyłożyć, a w każdym razie przynajmniej wywrzeszczeć prosto w twarz, co o nim myśli. Jak oni mogli jej to zrobić?! Jeżeli Cahir mówił prawdę, a nie miała wątpliwości, że tak właśnie było to… Nie, taka sytuacja nie mieściła jej się w głowie. Okłamywali ją przez całe życie?! Zatrzymała się dopiero przed prowadzącymi do jednej z lepiej…-
34,1 K • Completed
-
-
Suri Rozpływała się. Była totalnie, kompletnie zauroczona i po prostu… przeszczęśliwa. Kiedy jeszcze spała, Kruk kupił dla nich śniadanie i kawę. Swoje ubrania znalazła złożone w kostkę na szafce nocnej obok łóżka. Były wyprane i wysuszone. Tak pozytywnie ją tym zaskoczył, że nie mogła się przestać uśmiechać. Po śniadaniu nie mogli się od siebie odkleić i dopiero późnym popołudniem dziewczyna z żalem stwierdziła, że naprawdę już musi wracać. Zdawała sobie sprawę,…-
55,5 K • Ongoing
-
-
Był chłodny, październikowy wieczór. Eliza siedziała w swoim pokoju. Odrabiała zadania z fizyki. Emil siedział, oparty plecami o ścianę, na łóżku dziewczyny. Czytał coś. W pewnej chwili stanął za dziewczyną i otoczył ją ramionami. Westchnęła. - Emil, przeszkadzasz mi – powiedziała cicho. - No i co z tego? – roześmiał się chłopak. – Jesteś ostatnio w strasznie złym humorze. O co chodzi? - Mniejsza z tym, przejdzie mi – odpowiedziała. Chłopak zaczął ją…-
13,2 K • Completed
-
-
Czuję się jak przeklęta idiotka. Nie mam pojęcia, dlaczego mu zaufałam. Pieprzony dupek! Do oczu napływają mi niechciane łzy. Serce rozpada się na drobne kawałki. Matteo idzie deptakiem przy plaży, trzymając na rękach niespełna roczne dziecko. Obok niego, pchając pusty wózek, idzie prześliczna, ciemnowłosa dziewczyna. Mówi coś, uśmiechając się do niego. Starałam się nie wierzyć w plotki na jego temat, ale teraz miałam czarno na białym dowód na to, że były prawdziwe i wcale…-
10,1 K • Completed
-
-
Krwawe Rytuały Do wschodu słońca były jeszcze ponad dwie godziny. Amy nie była pewna, czy to dobra pora. Książki przez które przebrnęła miały bardzo podzielone opinie. Jedne sugerowały północ, inne zachód słońca, niektóre wcale nie określały dobrej godziny, świt zmierzchu jednak wydawał jej się najbardziej naturalną porą na magię. Wiedziała, że musi spróbować. W najgorszym wypadku, po prostu nic się nie stanie. Stała na porośniętym trawą wzgórzu, zwrócona twarzą ku…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Effie, dzień trzydziesty czwarty Jechaliśmy główną ulicą, kiedy przed gospodą zobaczyłam zsiadające z wierzchowców, znajome sylwetki. Popędziłam konia, by jak najszybciej znaleźć się przy nich. - Deamon, Sol, jesteście! - ucieszyłam się zwinnie zeskakując z siodła. - Jak minęła wam podróż? - Wasza wysokość - dygnęła przede mną spłoszona dziewczyna, a Deamon uśmiechnął się szeroko. - Bez większych przeszkód - oznajmił pogodnie - i mieliśmy wreszcie trochę czasu…-
34,5 K • Ongoing
-
-
Alexei Opieram się o drzwi swojego pokoju, ciężko oddychając. Boleśnie czuję wypukłość, która pojawiła się w moich spodniach. Przeklęta dziewczyna! Wiem jednak, że sam jestem sobie winien. Chcę wparować do jej komnat, wziąć ją w ramiona i robić z nią o wiele, wiele więcej. Zdaję sobie jednak sprawę, że muszę jeszcze poczekać i wcale nie jestem pewien, czy nasz ślub będzie tą magiczną datą, po której królewna będzie gotowa. Jedno za to wiem na pewno. Żeby nie zwariować,…-
11,0 K • Completed
-
- Previous 1 … 25 26 27 … 34 Next