Rozdziały
-
Zła Królowa Na chwilę zapomniałam, że Ishanvi jest córką Dobrego Króla. Alexei był przy niej taki szczęśliwy. Przypominał mi mnie z dawnych lat. Jednak ta zdradziecka szuja wyraźnie wdała się w ojca. Mam ochotę zamknąć ją w lochu o chlebie i wodzie przynajmniej na kilka długich lat. Podnoszę z podłogi lusterko i przesuwam dłonią nad jego taflą, która przez chwilę wygląda, jak płynne srebro, a potem natychmiast się scala. - Pokaż mi moją córkę - żądam. Przez chwilę…-
11,0 K • Completed
-
-
Alexei Kłaniam się przed tronem Złej Królowej. Powinna być zadowolona, myliłem się, a ona miała rację. Najgorsze jest jednak to, że wciąż kocham jej córkę, chociaż ona wybrała królewicza. Nie czuję jednak złości, a jedynie ogromną pustkę. Wiem, że Ishanvi naprawdę się starała. Dawała z siebie wszystko i próbowała wytrwać u mojego boku. Możliwe, że gdyby nie biała magia, nigdy nie dowiedziałbym się, że darzy miłością królewicza. Mimo że bardzo nie podobają mi się…-
11,0 K • Completed
-
-
Ishanvi Podnoszę wzrok i widzę pobladłą twarz Alexei’a. Dopiero teraz do mnie dociera, jak sytuacja musi wyglądać z jego perspektywy. Przeklinam się w duchu za to, że nie wyjaśniłam mu wcześniej, co planuję zrobić. Cała magia baśniowego świata opiera się na precedensach, a ja po prostu wykorzystałam jeden z nich. Czarny Rycerz odwraca się bez słowa i dosiada swojego wierzchowca. - Alex, zaczekaj! - krzyczę za nim, gdy spina go do galopu. Ignoruje mnie i wkrótce jego…-
11,0 K • Completed
-
-
Alexei Nadzieja w jej oczach nie gaśnie, ale ja wiem, że jest już za późno. Królewicz leży na miękkim podłożu, opleciony korzeniami i częściowo zanurzony w wodzie, zupełnie tak, jakby ta była miękka pierzyną. Wygląda jakby spał. Tylko, że wcale nie śpi. Mgłowce rzuciły na niego klątwę. To czarna magia, z powodu której królewicz nigdy się już nie obudzi. Ishanvi klęka przy nim, nie przejmując się tym, że brudzi błotem swoje ubranie. Delikatnie odgarnia mu z twarzy…-
11,0 K • Completed
-
-
Ishanvi Philip podjeżdża do nas i zsiada z konia. Jego mina wyraża wszystko, co mógłby powiedzieć. Jestem zadowolona, że wreszcie do niego dotarło, a jednocześnie jest mi go naprawdę szkoda. Nigdy nie sądziłam, że mógłby myśleć o mnie w ten szczególny sposób, w ten, w który ja jeszcze przed naszym ślubem zaczęłam myśleć o Alexei’u. Na wszelki wypadek jednak mimo wszystko staję między królewiczem, a Czarnym Rycerzem. Zdaję sobie sprawę, że obydwaj potrafią być bardzo…-
11,0 K • Completed
-
-
Alexei Krew się we mnie gotuje, gdy widzę zbliżającą się do nas postać. Jesteśmy już wystarczająco daleko, by skalne olbrzymy nam nie zagrażały, dlatego zatrzymuję konia w miejscu, stawiam Ishanvi na trawie i sięgam do miejsca poza czasem, przywołując swój czarny miecz. Szykuję się do walki. - Zaczekaj! - żąda ode mnie królewna, a ja próbuję utrzymać w miejscu niecierpliwiącego się ogiera. - Czy mógłbyś go nie zabijać? - prosi wpatrując się we mnie…-
11,0 K • Completed
-
-
Ishanvi Nie jestem zaskoczona tym, że go widzę, ale sytuacją, w jakiej się znalazł. Klęczy w błocie przytrzymywany przez dwóch gwardzistów, żołnierzy, którzy są dla niego tak samo groźnymi przeciwnikami, jak byłyby szmaciane lalki. Dlaczego pozwolił im się schwytać? Co on knuje? Niczego niepodejrzewający Philip tryumfuje, a mnie zaczyna boleć głowa. Tego przecież właśnie za wszelką cenę chciałam uniknąć, walki między nimi i bezsensownych ofiar. Jeszcze poprzedniego dnia…-
11,0 K • Completed
-
-
Alexei Jestem wściekły. W furii rzucam o ścianę porcelanową misą, która rozbija się na drobne kawałki, zdobiąc posadzkę bało-niebieskimi odłamkami. Dołącza do niej kilka kolejnych przedmiotów, a mnie zupełnie nie obchodzi czym rzucam. Po prostu muszę to z siebie uwolnić. Porzuciła mnie i uciekła z przeklętym królewiczem! Jak kiedykolwiek mogłem pomyśleć, że łączy nas coś więcej niż jej pieprzony obowiązek?! Jak mogłem wyobrażać sobie, że ona naprawdę coś do mnie…-
11,0 K • Completed
-
-
Ishanvi Policzki płoną mi żywym ogniem, jednak nie tylko mężczyzna z tafli lustra wyglada na zadowolonego. Kobieta wydaje z siebie ciche jęki i zaciska dłonie na prześcieradle. Sprawia wrażenie, jakby była w ekstazie. Mimo wszystko wcale nie jestem pewna, czy chcę to robić z Alexei’em. Nie jestem przekonana, czy chcę to robić kiedykolwiek z kimkolwiek. Nagle do głowy przychodzi mi przerażająca myśl. Zasłyszane plotki zmuszają mnie do tego, by zadać mu jedno, istotne pytanie. -…-
11,0 K • Completed
-
-
Alexei Jestem przyjemnie zaskoczony tym, jak dobrze królewna odnajduje się w dowodzeniu armią. Z początku milcząca, teraz coraz częściej na głos wypowiada swoje uwagi. Ma świetną intuicję i doskonale rozumie prawa rządzące magicznym światem. Być może nawet lepiej niż ja sam, bo za każdym razem, gdy wspomina o pojawiających się w nich lukach, nabieram pewności, że w sposób, o którym mówi, można je z łatwością obejść. Nawet na tym polu uzupełniamy się idealnie. Po raz…-
11,0 K • Completed
-
- Previous 1 … 33 34 35 … 46 Next