Rozdziały
-
Ishanvi Philip podjeżdża do nas i zsiada z konia. Jego mina wyraża wszystko, co mógłby powiedzieć. Jestem zadowolona, że wreszcie do niego dotarło, a jednocześnie jest mi go naprawdę szkoda. Nigdy nie sądziłam, że mógłby myśleć o mnie w ten szczególny sposób, w ten, w który ja jeszcze przed naszym ślubem zaczęłam myśleć o Alexei’u. Na wszelki wypadek jednak mimo wszystko staję między królewiczem, a Czarnym Rycerzem. Zdaję sobie sprawę, że obydwaj potrafią być bardzo…-
11,0 K • Completed
-
-
Eliza po raz pierwszy znalazła się w Akademii Sztuk Pięknych. Emil mniej więcej wytłumaczył jej jak znaleźć Gabriela, ale i tak czuła się zagubiona. Szła wielkim, jasnym korytarzem rozglądając się na boki. Na szerokim parapecie pod ścianą siedziała grupka studentów. Kiedy przeszła zaczęli się jej przyglądać z zainteresowaniem. Usłyszała szmer podniesionych szeptów. Zdawało się jej, że gdzie się nie pojawiła, ludzie się na nią gapią. Zaczęła się zastanawiać czy…-
13,2 K • Completed
-
-
Ishanvi Policzki płoną mi żywym ogniem, jednak nie tylko mężczyzna z tafli lustra wyglada na zadowolonego. Kobieta wydaje z siebie ciche jęki i zaciska dłonie na prześcieradle. Sprawia wrażenie, jakby była w ekstazie. Mimo wszystko wcale nie jestem pewna, czy chcę to robić z Alexei’em. Nie jestem przekonana, czy chcę to robić kiedykolwiek z kimkolwiek. Nagle do głowy przychodzi mi przerażająca myśl. Zasłyszane plotki zmuszają mnie do tego, by zadać mu jedno, istotne pytanie. -…-
11,0 K • Completed
-
-
Raven Wśliznąłem się do wielkiej, wyłożonej czarnym kamieniem sali, w której zebrani byli już wszyscy, to znaczy dziewięciu magów oraz nasz mistrz, i teraz zażarcie o czymś dyskutowali. Nikt nie pokwapił się o to, żeby zaprosić mnie na spotkanie. Cóż za zaskoczenie… Wiedziałem, czemu zawsze jestem pomijany, a mimo to nie zamierzałem odpuścić. Szczególnie że sprawa wydała mi się aż nazbyt interesująca. Stanąłem, opierając się plecami o ścianę. Nikt nie zwrócił na mnie…-
54,0 K • Ongoing
-
-
Robiło się coraz chłodniej. Zaczynało się ściemniać. Elizie coraz bardziej podobała się jazda na motorze. Zupełnie ufała Gabrielowi. Nie bała się jechać z nim jako kierowcą. W pewnym momencie usłyszała, że chłopak znów zaczął przeklinać. Zobaczyła, że zatrzymuje ich kontrola policyjna. Gabriel posłusznie skręcił w polną, zastawioną dwoma radiowozami, drogę. Dziewczyna była przekonana, że jak na kontrolę drogową, czterech policjantów to stanowczo za dużo. Kazali…-
13,2 K • Completed
-
-
Wciąż zaspana, w szortach w różowe serduszka i koszulce z kotkiem, w których sypiam schodzę na dół. Jasne, długie włosy niedbale związałam na karku. Mimo że nie minęła jeszcze dziewiąta, jest okropnie gorąco. Oddycham z ulgą, gdy okazuje się, że w kuchni działa klimatyzacja. Biorę szklankę, podchodzę z nią do lodówki i wyjmuję dzbanek soku. - Mogłabyś się ubrać, nie mieszkamy już same - słyszę za plecami marudzący głos mamy. - Daj jej spokój, Alicjo -…-
10,1 K • Completed
-
-
Część teoretyczną na patent żeglarski udało mi się zdać wyłącznie dzięki pomocy Lucy, praktyczna jednak okazała się wyjątkowo prosta. Już teraz wiem, że uwielbiam żeglować i zamierzam pływać przez niezbędną liczbę godzin, by móc zaliczyć kolejny stopień. Zadowolona z siebie spaceruję nadbrzeżem, gdy słyszę, że ktoś woła moje imię. Odwracam się i widzę cumującego skuter chłopaka. - Masz ochotę ze mną popływać? - pyta płynnym angielskim Matteo, zwinnie…-
10,1 K • Completed
-
-
O świecie i jego krainach Świat, który znamy, nie jest równy ani sprawiedliwy. Jedne ziemie rodzą się do panowania, inne — do bycia deptanymi. Patrząc na mapę łatwo uwierzyć, że wszystko układa się logicznie, ale wystarczy przekroczyć kilka granic, by zrozumieć, jak wielkie to kłamstwo. Na północy leżą Północne Ziemie — kraina zimna, kamienia i milczenia. Góry wyrastają tam jak zęby bestii, a morza wokół nich są martwe i lodowate. Nie ma tu miejsca na słabość ani na…-
54,0 K • Ongoing
-
-
Godzinę później jedli u chłopaka w pokoju pizzę. Do rozpoczęcia pracy mieli jeszcze kilka godzin. Eliza siedziała na podłodze oparta o ścianę, Gabriel leżał na łóżku podpierając się na łokciu. Patrzył na nią. - Czemu nie pojechałeś do domu? – spytała cicho dziewczyna. - Tak mi wypadło z pracą, że teraz moja kolej – odpowiedział wzruszając ramionami. – Za to Wielkanoc będę miał wolną. - Strasznie głupio – stwierdziła Eliza. Gdyby żyła jej babcia, nie…-
13,2 K • Completed
-
-
Alexei Chodzę po stajni i zastanawiam się, który z wierzchowców będzie najlepszy dla królewny. Hrulgae są agresywne i mięsożerne, nieszczególnie przepadają za ludźmi i mimo że w żyłach Ishanvi z pewnością krąży czarna magia, to szczerze wątpię, by sobie z którymś z nich poradziła. Podchodzę do boksu jabłkowitej Zorzy i decyduję, że to właśnie ona będzie najlepszym wyborem. Przede wszystkim nie jest hrulgaem, ale też żaden z nich nigdy nie odważyłby się jej zaatakować i…-
11,0 K • Completed
-
- Previous 1 … 34 35 36 … 42 Next