Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Rozdziały

    • Rozdział 3 – Jak adoptować demona Cover
      by Vicky Daniel był bardzo przystojny. Wysoki mężczyzna przed trzydziestką. Blondyn o szczupłym ciele i sposobie poruszania się drapieżnika szukającego zdobyczy. Cechowały go pewność siebie i poczucie własnej atrakcyjności. Teraz, gdy stał oparty o poręcz schodów z papierosem w zębach, skąpany w świetle zachodzącego słońca wyglądał jak młody bóg. Stał przed ich kamienicą. Wyraźnie na coś czekał. Kiedy ich zobaczył rzucił niedopałek na ziemię i przydepnął butem. Ruszył w ich…
    • Rozdział 3 – Cień Kruka Cover
      by Vicky Suri Drugi tydzień w Akademii wyglądał zupełnie inaczej od pierwszego. Suri zaczęła zwracać uwagę na rzeczy, których wcześniej w ogóle nie dostrzegała. Drobne szczegóły, przed którymi w poprzednim tygodniu chroniła ją drużyna Feniksów. Dopiero teraz pojęła znaczenie różnic w ubiorze uczniów. Jedni nosili ciemnozielone mundurki ze złotymi dodatkami, inni głęboki fiolet ze srebrnymi lamówkami. Te grupy niemal nigdy się nie mieszały. Feniksy — jako jedni z nielicznych w bieli…
    • Rozdział 11 – Włoskie lato bez planu Cover
      by Vicky Czuję się jak przeklęta idiotka. Nie mam pojęcia, dlaczego mu zaufałam. Pieprzony dupek! Do oczu napływają mi niechciane łzy. Serce rozpada się na drobne kawałki. Matteo idzie deptakiem przy plaży, trzymając na rękach niespełna roczne dziecko. Obok niego, pchając pusty wózek, idzie prześliczna, ciemnowłosa dziewczyna. Mówi coś, uśmiechając się do niego. Starałam się nie wierzyć w plotki na jego temat, ale teraz miałam czarno na białym dowód na to, że były prawdziwe i wcale…
    • Rozdział 9 – Bohaterowie noszą maski Cover
      by Vicky Angelica Penthouse Cassiana jest ogromny i dziwnie cichy po całym tym piekle. Wciąż nie potrafię przyzwyczaić się do przebywania po niemagicznej stronie świata. Jest taka obca i dziwna… zdecydowanie zbyt głośna i jasna. Siedzę na szerokiej, szarej sofie, owinięta kocem, który ktoś mi podał — chyba Lucas. Nie pamiętam dokładnie. W głowie wciąż mam wrzaski, smród siarki i krew na trawie. Kilkadziesiąt osób nie żyje. Naprawdę kilkadziesiąt. Akademia jest w totalnym chaosie.…
    • Rozdział 6 – Cień Kruka III Cover
      by Vicky Kruk Obudził się w nieswoim łóżku. Przez chwilę leżał nieruchomo, wpatrując się w biały sufit, i dopiero potem sięgnął po tablet. Wieczorem wymienili z Suri sporo wiadomości, zanim zasnęli, a jemu piekielnie nie podobało się, że spędzili noc osobno. Szczególnie że przez cały czas wyobrażał sobie, jak tuli się do niej przeklęty kitsune.  Ekran rozjaśnił się. Jej ostatnia wiadomość wciąż tam była. Kruk patrzył na nią długo, a potem napisał tylko jedno zdanie —…
    • Rozdział 4 – Kolor Samotności Cover
      by Vicky Patrycja z nienawiścią patrzyła na czarnowłosą dziewczynę. Tę smarkulę, którą obejmował ramieniem jej chłopak! Co on w ogóle w niej wiedział? Ta jego „Weronika” — najchętniej wyplułaby to słowo — to było właściwie takie nic.  Musiała przyznać, że może nie jest taka brzydka, jak wydawało jej się na pierwszy rzut oka, kiedy całą twarz dziewczyny pokrywały siniaki i opuchlizna, ale nie była też żadną rewelacją. Blada, prawie mlecznobiała cera. Długie, proste,…
    • Jedenaste spotkanie – Słodycz Piekła Cover
      by Vicky Jedenaste spotkanie Lisanna wciąż miała wrażenie, że świat kompletnie zwariował. Wszystko, co dotychczas uważała za pewne, rozsypało się w pył. Teraz jednak posiadała przynajmniej jakiś cel. Chciała dowiedzieć się czegokolwiek o swoich biologicznych rodzicach. Sebastian obiecał, że następnego dnia zabierze ją do miejsca, w którym istniała szansa na odnalezienie informacji. Lisanna czuła ekscytację. Jednocześnie nie potrafiła pozbyć się obaw. Tliły się w niej cicho,…
    • Rozdział 11 – Świt Zmierzchu Cover
      by Vicky Krwawe Rytuały Do wschodu słońca były jeszcze ponad dwie godziny. Amy nie była pewna, czy to dobra pora. Książki przez które przebrnęła miały bardzo podzielone opinie. Jedne sugerowały północ, inne zachód słońca, niektóre wcale nie określały dobrej godziny, świt zmierzchu jednak wydawał jej się najbardziej naturalną porą na magię. Wiedziała, że musi spróbować. W najgorszym wypadku, po prostu nic się nie stanie. Stała na porośniętym trawą wzgórzu, zwrócona twarzą ku…
    • Rozdział 5 – Córka Demona Cover
      by Vicky Gabriela obudziła się wypoczęta. Nie miała pojęcia ile czasu spała. Spojrzała na Eryka, leżał koło niej i naprawdę wyglądał jak książę z bajki. Wstała cicho nie chcąc go obudzić. Nie miała zamiaru spędzić w piwnicy całego dnia. Otworzyła drzwi i wysunęła się przez nie. Zajrzała jeszcze raz do środka, żeby sprawdzić czy przypadkiem go nie obudziła. Spał spokojnie. Zamknęła drzwi. Całe szczęście, że nie pogasili rano świateł, nie była pewna jak poradziłaby sobie po…
    • Rozdział 18 – Chabrowa Róża Cover
      by Vicky ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rozdział XVIII ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Była noc. Lecieli samolotem. Załatwienie wszystkich niezbędnych dokumentów dla dziewczyny, zajęło Danielowi niespełna tydzień. Siedzieli w pierwszej klasie. Eliza leżała, z głową na kolanach Daniela, zwinięta na obszernym fotelu, jak mały kotek. Myślała o Mattcie. Tak bardzo nie chciała zostawiać go samego! Nawet, mimo tego, że pracował, wolałaby spędzać przy nim chociaż te krótkie godziny, które przebywał w domu.…
    Note