Rozdziały
-
Nie tak miało być. Pierwszy rozdział mojego nowego życia. Przeprowadzamy się z mamą do Włoch, do małego, nadmorskiego miasteczka. Davide’a, jak twierdzi mężczyznę swojego życia, poznała dwa lata wcześniej, na firmowej imprezie integracyjnej, ale wtedy jeszcze nie miała pojęcia, że się jej oświadczy. To jednak stało się faktem i za miesiąc miał odbyć się ich ślub. Mimo że naprawdę go polubiłam i życzę im szczęścia, to jednak nie potrafię wyzbyć się obaw. Na lotnisku…-
10,1 K • Completed
-
-
Wciąż zaspana, w szortach w różowe serduszka i koszulce z kotkiem, w których sypiam schodzę na dół. Jasne, długie włosy niedbale związałam na karku. Mimo że nie minęła jeszcze dziewiąta, jest okropnie gorąco. Oddycham z ulgą, gdy okazuje się, że w kuchni działa klimatyzacja. Biorę szklankę, podchodzę z nią do lodówki i wyjmuję dzbanek soku. - Mogłabyś się ubrać, nie mieszkamy już same - słyszę za plecami marudzący głos mamy. - Daj jej spokój, Alicjo -…-
10,1 K • Completed
-
-
Był ciepły, wrześniowy wieczór. Słońce zbliżało się ku zachodowi, czerwonymi promieniami oświetlając budynki Częstochowy. Mieszczący się przy ulicy Cichej Dom Studencki „Solaris” rozlokowany był w dwóch, sporych, świeżo pobielonym budynkach. Leżał niedaleko stacji kolejowej. Mimo to Eliza z trudem doszła tam z dworca. Jej sportowa, przewieszona przez ramię torba była cholernie ciężka. W końcu niosła w niej wszystko to co miała. Rodzice dziewczyny zginęli w wypadku…-
13,2 K • Completed
-
-
Była środa. Rok akademicki miał rozpocząć się dopiero po weekendzie, dlatego w Domu Studenckim chwilowo nie było jeszcze tłoku. Większość ludzi prawdopodobnie planowała przyjechać w sobotę lub niedzielę. Eliza zdążyła już rozpakować swoje rzeczy. Siedziała teraz na łóżku, oparta o ścianę i czytała książkę. Przerwało jej pukanie do drzwi. Zaskoczona otworzyła. W progu stał Emil z dwoma kieliszkami i butelką wina. - Hej, można? – zapytał uśmiechając się…-
13,2 K • Completed
-
-
Eliza spędziła z Emilem bardzo przyjemny dzień. Mimo, że momentami chłopak ją onieśmielał, naprawdę polubiła jego towarzystwo. Najbardziej podobało jej się to, że bez najmniejszego wysiłku potrafił wywołać uśmiech na jej twarzy. Dziewczyna raczej rzadko się śmiała. Niewiele wesołych rzeczy ostatnio wydarzyło się w jej życiu. Była ładna, ale nie uważała się za jakąś niesamowitą piękność. Miała sięgające pasa, układające się w delikatne fale, złote…-
13,2 K • Completed
-
-
W piątek przyjechało kilka nowych osób. Eliza poznała Magdę, Lidkę i Aurelię, które miały mieszkać w trzyosobowym pokoju obok. Dziewczyny sprawiały wrażenie naprawdę miłych. Wszystkie trzy studiowały hotelarstwo w położonej przecznicę dalej prywatnej szkole. Po południu Eliza siedziała zwinięta z książką na kanapie we wspólnym salonie. Było tam znacznie wygodniej niż na wąskim, drewnianym łóżku w jej pokoju. Na zewnątrz usłyszała warkot silnika. Nie wstając…-
13,2 K • Completed
-
-
W sobotę do ich domku wprowadziły się jeszcze dwie dziewczyny i trzech chłopaków. Wszyscy mieli pokoje na pierwszym piętrze. Wyglądało na to, że brakuje już tylko jednej osoby. Kiedy zaczęło się ściemniać zorganizowali sobie wieczorek zapoznawczy. Eliza nie była w stanie zapamiętać wszystkich imion. Siedziała skulona w rogu kanapy i piła piwo. Zbyt nieśmiała, żeby się odzywać obserwowała wszystkich dookoła. Emil zszedł z góry. Usiadł na kanapie tuż obok niej.…-
13,2 K • Completed
-
-
Niedziela minęła bardzo przyjemnie. Emil zaprosił Elizę do kina, a potem na kawę i spacer. Dziewczyna spędziła bardzo miły dzień. Kiedy wrócili, razem usiedli na kanapie we wspólnym salonie. Eliza wolałaby ten czas spędzić czytając książkę we własnym pokoju, ale uległa namową chłopaka, któremu wyraźną przyjemność sprawiało poznawanie nowych ludzi. Poza tym naprawdę miała ochotę spędzać z nim jak najwięcej czasu. Siedziała teraz z podwiniętymi nogami i głową…-
13,2 K • Completed
-
-
Zgromadzeni przy stoliku ludzie z zachwytem oglądali szkic, który dostała Eliza. Weronika spojrzała na Emila z zaciekawionym wyrazem twarzy. - To twój przyjaciel prawda? – spytała chłopaka. – Myślisz, że mnie też by namalował? Emil wzruszył ramionami, nie zamierzał okłamywać dziewczyny. - Nie wiem, ale nie wydaje mi się – odpowiedział szczerze. – On naprawdę bardzo rzadko robi coś takiego. Dalej nie mogę wyjść z szoku, że dał Elizie swoją pracę. Dziewczyna nie…-
13,2 K • Completed
-
-
Wieczorem, kiedy już leżała w łóżku usłyszała ciche pukanie do drzwi. Ze wspólnego salonu zmyła się prawie natychmiast. Po wyjściu chłopaka bardzo źle się czuła. Nie miała ochoty tam siedzieć. - Mogę wejść? – usłyszała nieśmiałe pytanie Emila. - Proszę – odpowiedziała siadając na łóżku i okrywając się kołdrą. Zapaliła nocną lampkę. Chłopak wsunął się do pokoju zamykając za sobą drzwi. Usiadł na łóżku, tuż przy dziewczynie. - Pomyślałem…-
13,2 K • Completed
-
- Previous 1 … 8 9 10 … 55 Next