
Gdy wypowiesz moje imię
Jeżeli świat ma spłonąć, ale ty przeżyjesz — to warto.
Andżelika nigdy nie miała uwierzyć w istnienie innych światów.
A już na pewno nie w to, że jeden krok — jedno spotkanie — wyrwie ją z jej życia i wrzuci w rzeczywistość, w której magia ma cenę, imiona mają władzę, a miłość potrafi być równie niszcząca, co zbawienna.
Gdy trafia do świata czarodziejów, odkrywa prawdę, której nikt nie zamierzał jej powiedzieć. Jej ojciec jest potężnym magiem. Jej brat — jego uczniem. A granica między dobrem a złem nie przebiega tam, gdzie ją sobie wyobrażała.
W centrum tego świata stoi on — Denis. Przeklęty. Odrzucony. Nazywany bezdusznym. Mag, który zapłacił za cudze ambicje najwyższą możliwą cenę.
Denis jest zagrożeniem.
Jest wilkiem. Jest mrokiem. Jest kimś, przed kim Andżelika powinna uciekać.
A jednak to właśnie on ratuje jej życie.
To przy nim strach miesza się z pożądaniem.
To jego bliskość sprawia, że świat traci ostrość, a rozsądek przestaje mieć znaczenie.
Między nimi rodzi się więź, której nie da się cofnąć.
Nieczysta. Zakazana. Niebezpieczna.
Wypowiedziane imię staje się obietnicą i przekleństwem jednocześnie.
Im głębiej Andżelika zanurza się w ten świat, tym wyraźniej widzi, że prawdziwe zagrożenie nie zawsze kryje się w cieniu. Czasem nosi twarz kogoś, komu ufała najbardziej. Czasem przychodzi pod postacią wyboru: ocalić jednego kosztem drugiego… albo stracić wszystko.
Bo w świecie, w którym duszę można odebrać,
miłość nie jest słabością.
Jest bronią.
A Denis?
Denis pokochał ją w chwili, gdy powinna była stać się tylko narzędziem.
I nie cofnie się przed niczym, by jej nie stracić — nawet jeśli oznacza to walkę z przeznaczeniem, magią… i samym sobą.
- Rozdział 1 – Gdy wypowiesz moje imię 3 362 Words
- Rozdział 2 – Gdy wypowiesz moje imię 4 110 Words
- Rozdział 3 – Gdy wypowiesz moje imię 4 079 Words
- Rozdział 4 – Gdy wypowiesz moje imię 3 201 Words
- Rozdział 5 – Gdy wypowiesz moje imię 4 496 Words