Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    61 Results in the "Opowiadania" category


    • Rozdział 1 – Błękitny płomień Cover
      by Vicky — Niebieskie płomienie o zimnym kolorze spalają najprędzej, niech spalą na proch  A ze mną myśl gorzką żem dłużna ci może  Choć dałeś kwiat groszku a ja ci łez groch  Magda Umer I Wierzchem dłoni łagodnie dotknął mojego policzka. Jego oczy i tak już ciemne w świetle wpadającego przez okno księżyca i gwiazd, jeszcze bardziej pociemniały z podniecenia. Mój umysł okryty był słodką mgłą snu. Nie czułam strachu, a jedynie lekki niepokój. Zdjął z siebie bluzę i…
    • Rozdział 1 – Błękitne Marzenie Cover
      by Vicky — Był ciepły, wrześniowy wieczór. Słońce zniżało się ku zachodowi, oblewając budynki Częstochowy czerwonym światłem. Dom Studencki „Solaris” przy ulicy Cichej składał się z dwóch sporych, świeżo pobielonych budynków. Stał niedaleko dworca, a mimo to Eliza dotarła tam ledwo żywa. Sportowa torba przewieszona przez ramię ciążyła jej coraz bardziej. W środku miała wszystko, co jeszcze do niej należało. Rodzice zginęli w wypadku, kiedy była mała. W lipcu umarła babcia.…
    • Rozdział 1 – All I need Cover
      by Vicky — Huk i błysk, a później strugi deszczu. Stałam pod dachem, przed budynkiem stacji benzynowej i nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Zostałam tutaj, całkiem sama, po środku niczego. Bez bagażu, pieniędzy, dokumentów. Miałam tylko bezużyteczny telefon komórkowy, z którego i tak nie było do kogo zadzwonić. Chyba, że… Obiecałam sobie, że nigdy więcej… ale teraz, załamana, przemarznięta i samotna, z trudem powstrzymując się od płaczu, złamałam złożone sobie samej przyrzeczenie.…
    • Prolog – Kraina koszmarów Cover
      by Vicky — Prolog Na chwilę przymknęłam oczy. Dzisiejszy dzień był wyjątkowo męczący. Projekty piętrzyły się w nieskończoność, terminy goniły, a ja miałam już naprawdę dosyć tej pracy. Wciąż pamiętałam, jak bardzo zachwycona byłam nią na początku. Mogłam rozwijać swoją kreatywność, pozwolić, by poniosła mnie wyobraźnia. Jednak, gdy zmienił się menadżer otrzymaliśmy sztywno narzucone ramy i kategoryczny zakaz wcielania w życie własnych pomysłów. Praca stała się monotonna,…
    • Prolog – Świt Zmierzchu Cover
      by Vicky — Niebo było pochmurne. Zanosiło się na deszcz. Amy wyszła z domu raźnym krokiem. Nie mogła spóźnić się do szkoły. Pierwsza klasa to nie przelewki, a ona jeszcze miała coś do załatwienia. Na ganku stał Rafał, student, który wynajmował u nich pokój. Przebiegła koło niego jak błyskawica, jedynie machając mu na pożegnanie ręką. Mimo, że zawsze był dla niej miły, nie przepadała za nim. Nie była pewna czy sprawiały to jego złociste, kręcone włosy, czy zawsze elegancko…
    • Prolog – Łuski Czarnego Smoka Cover
      by Vicky — Aylin Otwieram oczy. Gwałtownie siadam, zachłystując się powietrzem. Rozglądam się dookoła i ponownie opadam na twardy materac i kiepsko wypchaną poduszkę. W pierwszej chwili nie mam pojęcia, gdzie jestem, ale zaraz potem sobie przypominam, tylko wydaje mi się, że pamiętam zbyt wiele.  Moje dzieciństwo spędzone w pięknej, rozległej wiejskiej posiadłości i ostatnie lata nauki na dworze księżnej Roscco, które przerwała wojna z Zachodnim Imperium. Pamiętam jednak również świat…
    • Pierwsze spotkanie – Słodycz Piekła Cover
      by Vicky — Pierwsze spotkanie Zauroczenie. Zachwyt. Euforia. Gdy ją ujrzał, to było jak wybuch supernowej. Tak rodzą się gwiazdy. Z trudem nad sobą zapanował. Chciał ją tulić w ramionach. Całować. Dotykać. Kiedy zobaczył jej towarzysza, to było jak kubeł lodowatej wody. Trzymali się za ręce. Nie! Nie! Nie! – Sebastianie? – Matthias położył mu rękę na ramieniu. Chłopak spojrzał na niego błędnym wzrokiem. – Słucham? – zapytał nieobecnie. – Coś się stało? Stoisz jak słup…
    • Piąte spotkanie – Słodycz Piekła Cover
      by Vicky — Piąte spotkanie Neapol, Rzym, Wenecja. Obce miasta zlewały się w jedno, wspólne wspomnienie. Wąskie, urokliwe uliczki, które w normalnej sytuacji wzbudzały by w niej zachwyt. Zabytkowe budynki, sklepy z pamiątkami. To wszystko nie miało teraz najmniejszego znaczenia. Patrick nie żył, a była to jej wina. Jej i tego koszmarnego, paraliżującego zauroczenia. A jednak… gdy tylko pomyślała o Sebastianie czuła drżenie na całym ciele. Marzyła o tym by być blisko niego. Pragnęła znów…
    • Ósme spotkanie – Słodycz Piekła Cover
      by Vicky — Ósme spotkanie Obudziła się. Śniły się jej koszmary. Usiadła na łóżku. Znajdowała się w urządzonej w szarej tonacji sypialni. Dopiero po chwili dotarło do niej gdzie jest i co się wydarzyło. Maven! Musiała go odnaleźć. Nie miała pojęcia, dlaczego nią samą nikt się nie zainteresował. Niejasno zdawała sobie sprawę, że musiała to być zasługa chłopaka, który ją poprzedniego dnia schwytał i przyprowadził tutaj. Gdziekolwiek to „tutaj” by nie było… – Nie śpisz…
    • Opowiadanie – Obraz dziecka Cover
      by Vicky — Mężczyzna wolnym krokiem idzie przez park. Mimo, że rosną tu przepiękne, stare modrzewie, nie rozgląda się dookoła. Zbliża się wieczór, słońce zaszło już jakiś czas temu i teraz drogę oświetlają jasne latarnie. W pewnym momencie wszystkie gasną. On tego nie zauważa. Jest pogrążony we własnym świecie. Idzie dalej. Potyka się, mimo, że nie należy do niezdarnych osób. Traci równowagę. Upada na lekko błotnistą, nie do końca ubitą ziemię. Przeklina cicho, zauważywszy, że…
    Note