Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    19 Results in the "Świt Zmierzchu" category


    • Rozdział 8 – Świt Zmierzchu Cover
      by Vicky Duchy Umarłych W nocnym powietrzu rozległ się przeraźliwy krzyk. Amy usiadła na łóżku, bardzo szybko oddychając. Otworzyła oczy, ale obraz który miała pod powiekami nie zniknął. Teraz mężczyzna, z siną blizną na szyi, stał w jej, oświetlonym światłem ulicznej latarni, pokoju. W kącie natomiast siedział mały chłopiec. Patrzył na mężczyznę z prawdziwym wyrzutem. Kiedy się poruszył, Amy spostrzegła, że drobne ciało miał zupełnie zmasakrowane. Zadrżała. To musiało stać…
    • Rozdział 17 – Świt zmierzchu Cover
      by Vicky Wakacyjny Chaos Amy wyciągnęła się na złocistym piasku dzikiej plaży. Morze szumiało jej w uszach, a słońce świeciło zbyt jasno. Dobijał ją również nieziemski wręcz upał.  - Nudzi mi się! – zaprotestowała, podpierając się na łokciu i wpatrując w leżącego tuż obok chłopaka. Przez cały czas zastanawiała się jak on to robił, że nigdy tak naprawdę się nie pocił, ani nie bywał zmęczony. Lubił się czasem wylegiwać, tak po prostu, z przekory, niczym kocur.  - Iii?…
    • Rozdział 16 – Świt zmierzchu Cover
      by Vicky Uczeń i Nauczyciel Tego dnia w szkole siedziałam ze skrzywioną miną. Nie lubiłam, kiedy rzeczy nie idą po mojej myśli, a ostatnio nic nie chciało podążać właściwym torem. Od nieudanego wezwania Raela, który wymknął się dlatego, że zapomniałam o takiej głupocie jak pentagram, po wtrącającego się w moje życie Rafała i wypadek z Azą. Do tego Gadriel był na mnie naprawdę wściekły, ale przecież nie mogłam przemilczeć tego, że spotkałam Rafała. Teraz, w każdym razie, miałam…
    • Rozdział 15 – Świt zmierzchu Cover
      by Vicky   Inny Świat Amy nie zamierzała się poddawać. Nie mogła. Niosąc podłużny, zawinięty w materiał pakunek, weszła do baru o szumnej nazwie „Od zmierzchu do świtu”. Znała to miejsce. Czasami przychodziła tutaj z Gadrielem. Było niezwykłe. Na pozór normalny, niczym nie wyróżniający się, podrzędny bar, oddalony o kilka przecznic od Plant, a tak naprawdę siedlisko wszystkich możliwych, dziwacznych, złowrogich i magicznych istot. To właśnie tutaj załatwiali wszelkie…
    • Rozdział 14 – Świt zmierzchu Cover
      by Vicky Nieziemski Taniec Tańczyła. Uwielbiała to uczucie swobody i cudownego spełnienia. Wirowała na parkiecie, wśród tłumu innych ludzi, którzy w ogóle nie mieli dla niej znaczenia. Równie dobrze mogliby nie istnieć. Obserwowała z rozbawieniem, grę, którą toczyli Gadriel i nieświadomy niczego Michał. Gdzie tylko pojawił się ten pierwszy od razu przy stolikach wybuchały kłótnie, dziewczyny płakały, chłopacy zaczynali się bić między sobą. Za nim, niczym cień, podążał jej…
    • Rozdział 13 – Świt zmierzchu Cover
      by Vicky Sara Sara była prawdziwą cichą myszką. Dobrze się uczyła, zawsze miała odrobioną pracę domową, niewiele mówiła i ze wszystkimi się zgadzała. Właściwie to nie miała przyjaciół. W rozwydrzonej, licealnej klasie była tłem szarości, dla barwnych kwiatów i kolorów. Miała natomiast marzenie, którym był nie kto inny, a najlepszy uczeń w klasie i dodatkowo kapitan drużyny siatkarskiej, Michał Dąbrowski. Był nieziemsko przystojny, miał nieco przydługie, złote włosy, duże…
    • Rozdział 12 – Świt zmierzchu Cover
      by Vicky Boże Narodzenie Pasaż handlowy udekorowany był barwnymi lampkami. Na środku znajdowała się, utrzymana w tonacji srebra i błękitu, choinka. Staliśmy na najwyższym piętrze. Gadriel wychylił się przez barierkę. Uśmiechał się zawadiacko. Z dołu usłyszeliśmy przerażony wrzask jakiejś kobiety. Chłopak wyprostował się z satysfakcją malującą się na przystojnej twarzy. Podbiegł do nas jakiś dzieciak. Wyczekująco spojrzał na Gadriela. - Dobra robota – pochwalił go tamten,…
    • Rozdział 11 – Świt Zmierzchu Cover
      by Vicky Krwawe Rytuały Do wschodu słońca były jeszcze ponad dwie godziny. Amy nie była pewna, czy to dobra pora. Książki przez które przebrnęła miały bardzo podzielone opinie. Jedne sugerowały północ, inne zachód słońca, niektóre wcale nie określały dobrej godziny, świt zmierzchu jednak wydawał jej się najbardziej naturalną porą na magię. Wiedziała, że musi spróbować. W najgorszym wypadku, po prostu nic się nie stanie. Stała na porośniętym trawą wzgórzu, zwrócona twarzą ku…
    • Rozdział 10 – Świt Zmierzchu Cover
      by Vicky Zmierzchało. Amy oparła się plecami o chłodną, ceglaną ścianę kościoła. Przymknęła oczy i wzięła głęboki oddech. Raz kozie śmierć, jak mówi ludowe przysłowie. Odsunęła się spod muru i przez ciężkie, okute metalem drzwi weszła do środka. O tej porze kościół był zupełnie pusty. Dziewczyna wiedziała, że niedługo przyjdzie organista, by zamknąć ciężkie wrota. Nie miała wiele czasu. Szybkim krokiem przeszła wzdłuż głównej nawy, omijając drewniany konfesjonał.…
    • Rozdział 9 – Świt Zmierzchu Cover
      by Vicky Laleczka Voodoo  Laleczka wyszła odrobinę koślawa, ale Amy w dalszym ciągu pracowała nad nią niestrudzenie, zszywając szare szmatki jedwabną nicią. Łączyła w ten sposób przyjemne z pożytecznym.  - Co robisz? – spytał siedzący w sąsiedniej ławce Michał, zerkając jej przez ramię. Znajdowali się w klasie, na zajęciach techniki i on sam sklejał właśnie z cienkiej dykty karmnik dla ptaków. - Laleczkę Voodoo – odpowiedziała z przekornym uśmiechem. - Ciekawy pomysł –…
    Note