Rozdział 17 – Błękitne Marzenie
by Vicky
Jak na początek listopada była wyjątkowo ładna pogoda. Eliza pojechała do Łodzi odwiedzić grób babci. Była w bardzo melancholijnym nastroju. Na nic nie miała ochoty. Martwiła się tym, że nie może znaleźć żadnej wieczorowej pracy. Widziała przed sobą marną perspektywę przeniesienia się na zaoczne studia lub całkowitej rezygnacji z dalszej nauki. Pieniądze z jej konta kończyły się zbyt szybko. Bała się, że jeszcze przed końcem roku akademickiego zostanie z niczym.
Kiedy wracała z dworca do domu zerknęła na wiszącą w poczekalni tablicę z ogłoszeniami. W mieście otwierano nowy klub nocny. Szukali tancerek. Eliza oderwała karteczkę z numerem telefonu. Właściwie nigdy nie rozważała takiej opcji, zwłaszcza, że wiązało się to z publicznym rozbieraniem. Uznała jednak, że jest w stanie się poświęcić. Zrobi wszystko, żeby tylko skończyć studia.