Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Zła Królowa

    Na chwilę zapomniałam, że Ishanvi jest córką Dobrego Króla. Alexei był przy niej taki szczęśliwy. Przypominał mi mnie z dawnych lat. Jednak ta zdradziecka szuja wyraźnie wdała się w ojca. Mam ochotę zamknąć ją w lochu o chlebie i wodzie przynajmniej na kilka długich lat. Podnoszę z podłogi lusterko i przesuwam dłonią nad jego taflą, która przez chwilę wygląda, jak płynne srebro, a potem natychmiast się scala.

    – Pokaż mi moją córkę – żądam. 

    Przez chwilę nic się nie dzieje, a potem widzę dosiadającą konia Ishanvi. Stojący przy boku wierzchowca królewicz patrzy na nią z niepokojem. Zmuszam lusterko, by przekazało mi również ich słowa. 

    – Jesteś pewna, że nie chcesz ze mną zostać? – pyta królewicz. – Dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz. 

    Królewna śmieje się w odpowiedzi.

    – Nie możesz mi dać tego, czego pragnę – odpowiada mu stanowczo. – Muszę go znaleźć i wytłumaczyć mu, jak działa biała magia – dodaje. 

    – Tak, tak wiem, kochasz mnie jak brata – burczy pod nosem królewicz – a Czarny Rycerz jest twoją prawdziwą miłością.

    – Cieszę się, że to w końcu do ciebie dotarło – wzdycha moja córka. – Ważne, żeby pojął to również mój mąż. 

    Wpatruję się bez ruchu w taflę lusterka, patrząc, jak królewna spina białego ogiera do galopu i rusza w stronę mojego zamku. Zastanawiam się czy na pewno wszystko dobrze zrozumiałam. W głowie powoli kiełkuje mi plan, który rozwieje wszelkie wątpliwości i udowodni, czy moje dzieci naprawdę połączyła prawdziwa miłość. 

    Note