Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Różnice między gatunkami

    Słowniczek pojęć – czyli wpis o tym, czym różnią się od siebie współczesne gatunki literackie.


    Dystopia i antyutopia

    Czytając recenzje blogerów zauważyłam, że wiele osób pojęć dystopia i antyutopia używa jako synonimów. Czasami zdarza się, że wepchną w ten szereg jeszcze postapokalipsę, ale są to już skrajne przypadki niewiedzy. Co więc tak naprawdę oznaczają te słowa?

    Dystopia i antyutopia rzeczywiście mają ze sobą nieco wspólnego – obie polegają na kreowaniu czarnej wizji ludzkiej egzystencji. Istotna różnica między tymi zjawiskami literackimi polega na tym, że dystopia swoje pesymistyczne wizje przyszłości wywodzi bezpośrednio z rzeczywistości, a nie z utopijnych programów (takich jak komunizm). Przykładowo więc dystopią będzie „Delirium” Lauren Oliver, zaś antyutopią znany na całym świecie „Folwark zwierzęcy” George’a Orwella.

    Co mówi nam Wikipedia?

    Dystopia (st.gr. δυσ – zły; τόπος – miejsce) – utwór fabularny z dziedziny literatury fantastyczno-naukowej, przedstawiający czarną wizję przyszłości, wewnętrznie spójną i wynikającą z krytycznej obserwacji otaczającej autora sytuacji społecznej. Dystopia przyjmuje pesymistyczny osąd zastanego świata, fantastyczna wizja jest zazwyczaj jego hiperboliczną konstatacją, negującą możliwość odmiany w przyszłości zastanego stanu rzeczy.

    Antyutopia (utopia negatywna) – utwór przedstawiający społeczeństwo przyszłości, którego organizacja polega na ograniczaniu wolności jednostki poprzez całkowite podporządkowanie jej systemowi władzy.


    New Adult i Young Adult

    New Adult jest efektem przepaści między literaturą młodzieżową (Young Adult), a literaturą dla dorosłych. Idealnie trafia w gust starszych nastolatek i młodych kobiet, które lubią mocne momenty i szok emocjonalny. Z reguły książki te budują napięcie, aż do momentu kulminacyjnego i w efekcie wywołują wzruszenie, a niekiedy skłaniają do refleksji.


    Young Adult jest literaturą dla nastolatków. To nurt, który opisuje potęgę pierwszej miłości i wachlarz emocji z tym związanych. Autorka (tudzież autor) wplata w fabułę trudne tematy, takie jak wszelkie uzależnienia, depresja, skłonność do samobójstwa, śmierć bliskich, dylematy tożsamości i seksualności. Trudno znaleźć w tym nurcie coś odkrywczego, gdyż ich celem jest emocjonalne “targanie” nastolatka jednak zdarzają się perełki. Young Adult to też książki wiążące romans z dystopią lub fantastyką.


    Warto więc nazywać rzeczy po imieniu. Dystopia, antyutopia i postapokalipsa to nie synonimy, a Young Adult i New Adult to nie gatunki, tylko nurty, które z tych motywów korzystają. Świadome używanie tych pojęć pomaga nie tylko lepiej pisać o książkach, ale też trafniej je polecać. I zwyczajnie – lepiej je rozumieć.


    Czym jest romantasy?

    Romantasy to hybryda gatunkowa. Prosta w założeniu, ale bardzo pojemna. Łączy fantastykę (świat, magia, inne rasy, polityka, wojny, klątwy) z romansem, który nie jest jedynie dodatkiem, lecz jednym z głównych motorów fabuły. Wątek miłosny ma realny wpływ na wydarzenia, decyzje bohaterów i finał historii. Bez niego ta opowieść po prostu by się rozsypała.

    Magia i uczucia idą tu ramię w ramię. Często w atmosferze zagrożenia, przeznaczenia, konfliktu sił większych niż jednostka.

    Co odróżnia romantasy od fantasy z romansem?

    Różnica tkwi w proporcjach.

    W klasycznym fantasy romans bywa tłem. W romantasy emocje są na pierwszym planie. Relacja między bohaterami rozwija się równolegle do walki o świat, tron, wolność czy przetrwanie. Jedno napędza drugie.


    Isekai

    Isekai to jeden z najpopularniejszych nurtów japońskiej popkultury ostatnich lat. Termin pochodzi z języka japońskiego i dosłownie oznacza „inny świat”. I to właściwie cała esencja gatunku.

    Bohater (albo bohaterka) trafia do alternatywnej rzeczywistości. Magicznej, growej, fantastycznej, czasem brutalnej. Najczęściej zupełnie nie z własnej woli.


    Post będę uzupełniała o to, co jeszcze przyjdzie mi do głowy.

    Note