Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Rozdziały

    • Rozdział 0 – Akademia Cover
      by Vicky   Nie miałam ochoty tu być. Nigdy nie chciałam znaleźć się w tej szkole, ale mój ojciec miał na ten temat inne zdanie. Akademia wojskowa, według niego, dla córki pułkownika była idealnym rozwiązaniem. Szłam szkolnym korytarzem, jak zwykle zatopiona w swoim własnym świecie, zamyślona i nieobecna. Wcale więc nie zdziwiło mnie, że niechcący na kogoś wpadłam. Moja torba upadła na podłogę. Ze środka wysypały się piórnik, zeszyty i podręczniki. Podniosłam wzrok by ujrzeć…
    • Rozdział 1 – Pieśń księżyca Cover
      by Vicky Rozdział I Na niebie jasno świeciło słońce. Nie zasnuwały go żadne chmury, dzięki czemu widać było aż pięć z siedmiu księżyców Dareshi. Niewielu śmiałków zapuszczało się tak głęboko w Anduriańską puszczę, ale Emi szła pewnym krokiem przez gęsty las. Czuła się tu jak w domu. Nie było tu nic, co mogłoby chcieć ją skrzywdzić. Tym razem jej cel stanowiła niewielka, urokliwa polana, gęsto pokryta mchem, a o tej porze roku także drobnymi, niebieskimi kwiatkami ardenii.…
    • Rozdział 5 – Kropla łez Cover
      by Vicky W wigilię Sebastian zostawił mnie na cały dzień samą, wysyłając do hotelowego salonu piękności. Przecierpiałam ten czas nudząc się w samotności. Nie znałam włoskiego i nie byłam nawet w stanie porozmawiać z zajmującymi się mną kobietami. Pod wieczór do pokoju hotelowego przyniesiono mi suknię. Była naprawdę piękna. Miała prosty krój i sięgała niemal do ziemi, mieniła się odcieniami srebra i szarości.  Sebastian przyszedł po mnie tuż przed dziewiętnastą. Zapiął mi na…
    • Rozdział 1 – Jak w bajce Cover
      by Vicky Stałam przed budynkiem mojej nowej szkoły. Był środek marca, a ja dopiero teraz miałam zacząć drugi semestr. Liceum imienia świętego Franciszka samo w sobie nie wyglądało groźne, przerażało jednak swoim ogromem i rozmachem. Żółty budynek z białą fasadą stanowił przyjemny widok dla oka, tu jednak znajdował się tylko sekretariat i niektóre sale lekcyjne. Cały kompleks szkolny był znacznie rozleglejszy. Mieściły się tutaj boiska, sale gimnastyczne, hala z basenem, a główny…
    • Ósme spotkanie – Słodycz Piekła Cover
      by Vicky Ósme spotkanie Obudziła się. Śniły się jej koszmary. Usiadła na łóżku. Znajdowała się w urządzonej w szarej tonacji sypialni. Dopiero po chwili dotarło do niej gdzie jest i co się wydarzyło. Maven! Musiała go odnaleźć. Nie miała pojęcia, dlaczego nią samą nikt się nie zainteresował. Niejasno zdawała sobie sprawę, że musiała to być zasługa chłopaka, który ją poprzedniego dnia schwytał i przyprowadził tutaj. Gdziekolwiek to „tutaj” by nie było… – Nie śpisz…
    • Rozdział 1 – Córka Demona Cover
      by Vicky Gabriela nie bawiła się dobrze. Wieczór okazał się kompletną porażką. Jarek, z którym tutaj przyszła, pewnie teraz wymiotował gdzieś w kącie. Czemu właściwie się z nim umawiała? No tak, nie chciała znowu zostać sama. Stała teraz opierając się o ścianę dyskotekowej sali, podczas gdy inni, w większości mocno już podpici, doskonale się bawili. Nawet tutaj, w tłumie roześmianych ludzi czuła się nieszczęśliwa i samotna. Jej uwagę przyciągnął wysoki, ciemnowłosy chłopak.…
    • Rozdział 4 – Czarna Magia Cover
      by Vicky 26. Był wściekły i zdecydowanie nie potrafił poradzić sobie z zazdrością. Fii, jego Fii! już drugą godzinę siedziała na tarasie, przyciszonym głosem rozmawiając z Ravenem. Problem polegał jedynie na tym, że ona wcale nie była jego. A Raven… no cóż, kiedy wpadł na ten genialny pomysł, za który teraz przeklinał się w duchu, nie wziął pod uwagę, że chłopak wygląda nieźle, jest w jej wieku i może się jej zwyczajnie spodobać. Za bardzo spodobać…  W końcu, zrezygnowany,…
    • Rozdział 5 – Black & White Cover
      by Vicky Rozdział Trzynasty Lila Obudziły mnie jego pocałunki. Otworzyłam oczy. Nie miał na sobie ubrania. W półmroku ujrzałam zarys jego twarzy. Przyciągnął mnie do siebie, a wtedy poczułam jak bardzo jest podniecony. Przewrócił mnie na plecy, a sam znalazł się nade mną. Może powinnam się już przyzwyczaić, ale jego dotyk, jego bliskość… wciąż były oszołamiające. Zachłysnęłam się powietrzem kiedy nagle, bez żadnego uprzedzenia, wtargnął do środka. Oplotłam go w pasie nogami,…
    • Rozdział 3 – Gamer Girl Cover
      by Vicky Piątek, 17 czerwca, godzina 19:30 BrokenVision - I znowu to „nie” i „nie” - roześmiał się Aleks, kiedy się od niego odsunęła. Spojrzała na niego tymi swoimi poirytowanymi oczami sarenki.  - Mówiłam poważnie, nie mam ochoty tu dzisiaj siedzieć.  - Więc co proponujesz? - westchnął zrezygnowany.  - Chodźmy do ciebie - poprosiła. Popatrzył na nią podejrzliwie. Był właściwie pewien, że Shay będzie chciała wracać do domu, tylko, że… do swojego.  - Co tylko…
    • Rozdział 1 – Jak adoptować demona Cover
      by Vicky   Było brzydkie, deszczowe popołudnie. Szare ulice Londynu zasnuwała gęsta, lepka mgła. Eliza szybkim krokiem wracała do domu. Wilgotne pasma włosów przyklejały się do jej twarzy. Torba z zakupami była kompletnie przemoczona, przez co zrobiła się nieprzyjemnie śliska. Szara kurtka na miękkiej podszewce też już była mokra, nawet w środku. Dziewczyna drżała z zimna. Podniosła głowę i spojrzała na zegar umieszczony na wystawie sklepu z antykami. Dochodziła trzecia, musi się…
    Note