Rozdziały
-
Królewna weszła do wspaniałej, pałacowej oranżerii. Wyjęła z fałdy szala lekko podduszoną wróżkę. Stworzonko było wielkości jej smukłej dłoni. Dziewczyna doskonale znała zwyczaje wszystkich istot cienia. Od zawsze szukała sposobu na to, by dołączyć do swojej matki w lesie driad. - Witaj mała siostrzyczko. Nic ci nie jest? – zwróciła się do na wpół przytomnej złotowłosej istotki. Tamta stanęła na jej ręce trzepocząc skrzydełkami. Obejrzała swoją wygniecioną…-
32,2 K • Completed
-
-
- Skąd mogliśmy wiedzieć, że Władca Demonów pojawi się tu osobiście? – zakapturzona postać zwróciła się cicho do Vivien. Stali tuż na granicy lasu. Chcieli być w miejscu do którego nie dociera magia elfów. - To nawet lepiej – uśmiechnęła się wiedźma patrząc na mężczyznę z groźnymi błyskami w oczach. – Uważam, że nie powinniśmy zmieniać planów. Zmienimy jedynie ich obiekt. Mężczyzna skinął głową. - To nasza ostatnia szansa. Nie udało ci się jej zabić…-
32,2 K • Completed
-
-
- Myo, Myo, Myosotis, mysie uszko, myszka mała, lalala lalala – śpiewała zadowolona z siebie istotka latając bezładnie po łące i zrywając co mniejsze kwiatki. Wróżka czuła się absolutnie szczęśliwa. Miała swoje imię, piękną łąkę, a na dodatek własną królewnę. Małe ciałko rozpierała radość. Do tego Eliza podarowała jej nową błękitną sukienkę, którą znalazła na wystawie sklepowej, na jednej z porcelanowych lalek. Właściciel sklepu w niewielkim, połączonym z…-
32,2 K • Completed
-
-
Uciekała. Zdawała sobie sprawę, że mężczyzna, który ją ściga jest naprawdę blisko. Czuła strach. Była coraz bardziej zmęczona. Przedzieranie się przez śnieżne zaspy sprawiało jej coraz większą trudność. Wszędzie dookoła widziała oślepiającą biel. Marzyła o tym, żeby wreszcie dotrzeć do lasu. Liczyła na to, że tam będzie mogła odpocząć, chociaż przez krótką chwilę. Od dawna nic nie jadła. Spojrzała na idącego tuż przy niej białego wilka. - Tylko ty mi…-
25,4 K • Completed
-
-
Miejsce do którego przybyli przypominało Chiredanowi bardziej „to co z niej zostało” niż farmę jako taką. Z budynku gospodarczego zostały jedynie same osmalone fundamenty. Ślady po pożarze, który musiał wybuchnąć nie tak dawno temu. Chłopak nie miał pojęcia skąd ona wiedziała o tym miejscu, postanowił jednak nie zadawać zbędnych pytań. Chciał dowiedzieć się tylu różnych rzeczy… Stodoła jednak była cała. Otworzyli szerokie, drewniane wrota i wjechali do niej dżipem,…-
25,4 K • Completed
-
-
Dziewczyna leżała na łóżku. Podparta na łokciu czytała nudnawe kolorowe czasopismo. Podniosła wzrok, kiedy usłyszała, że otwierają się drzwi do łazienki. Zaparło jej dech na widok Chiredana. Wszedł do pokoju jedynie w samych spodniach. Po jego szczupłej budowie ciała, nigdy nie spodziewałaby się, że jest tak dobrze zbudowany. Jasne włosy opadały mu na ramiona, mokrymi kosmykami. Całości dopełniały niesamowite, zielone oczy. Po prostu nie potrafiła powstrzymać uśmiechu, który…-
25,4 K • Completed
-
-
Penthouse dzielił się na mały salonik, dwie sypialnie, sporą łazienkę i niewielkie pomieszczenie z jacuzzi. - Dobra to co robimy ze spaniem? – spytała Wika. – My zabieramy Elizę, a wy chłopaka? - Nie! – wyrwało się przestraszonej królewnie. Spojrzała błagalnie na Szarookiego. – Proszę, nie pozwól im nas rozdzielić. Miała nadzieję, że i tym razem się za nią wstawi. W końcu nie skrzywdził jej, kiedy byli razem w Kanadzie. Nie rozumiała jego motywów, ale mimo tego, że…-
25,4 K • Completed
-
-
Następnego dnia rano wyruszyli dalej. Szarooki, niewiadomo skąd, przyprowadził dla nich konie. Na dworze panował chłód, ale dało się wytrzymać. Elysoun brakowało jasnego słońca Florydy, mimo to podziwiała piękno zielonych, górzystych terenów. Chiredan w dalszym ciągu wyglądał dosyć marnie, mógł już jednak przynajmniej sam ustać na nogach. Dziewczyna bardzo się o niego martwiła, miała nadzieję, że podróż w siodle nie zaszkodzi mu jeszcze bardziej. Jechali przez prawie cały…-
25,4 K • Completed
-
-
Eliza z niedowierzaniem słuchała przemowy swojego brata. Nigdy by się tego po nim nie spodziewała i to właśnie w momencie kiedy straciła resztki nadziei. - Devorze Vayandar – odezwał się potwór, a jego głos roznosił się echem po całym zamku. – To moje królestwo i mój więzień, a ty nie masz najmniejszych podstaw, żeby wtrącać się w moje sprawy. Przez jakiś czas spokojna królewna, znowu zaczęła się szarpać. Za wszelką cenę chciała wydostać się z silnego uchwytu Rjiava.…-
25,4 K • Completed
-
-
Królewna wpadła do sali balowej jak burza. Miała tylko jeden cel, musiała odnaleźć Matthew. W tym momencie całą sobą nienawidziła chłopaka. Była na niego wściekła jak nigdy dotąd. Przez tłum zdziwionych gości przebiegł szum podniesionych głosów. Eliza nie miała zamiaru przejmować się teraz zasadami savoir vivre. Było jej wszystko jedno co na jej temat pomyślą ci wszyscy ludzie. Chciała tylko odnaleźć Szarookiego. Czuła bardzo wyraźnie łączącą ich więź. Była teraz…-
25,4 K • Completed
-
- Previous 1 … 11 12 13 … 34 Next