Rozdziały
-
Trawa była tu tak wysoka, że sięgała Maeve niemal do kolan. Dziewczyna stała sama, na środku najwyraźniej czegoś, co służyło ubłoconym stworkom za plac. Zabrali gdzieś Raela, a ją tu po prostu zostawili. Wiedziała jednak, że samotność jest tylko złudzeniem, że jest bezustannie obserwowana spomiędzy bujnych liści drzew. W końcu usiadła po turecku, na miękkiej trawie, cierpliwie czekając. Wrócili po nią po niemal godzinie. Tym razem jednak nie byli sami. Szła między nimi spowita…-
12,1 K • Completed
-
-
Jeszcze przemykając się szerokim, głównym korytarzem, Maeve usłyszała w głowie znajome głosy. Więc „oni” jednak również tu byli. Teraz kłócili się o coś zażarcie. Dziewczyna przeszła z wysoko podniesioną głową, pomiędzy pilnującymi drzwi gwardzistami. Starała się nie wyglądać i nie zachowywać, jakby robiła coś nietypowego. Zbyt dobrze znała zwyczaje Gilberta Dujon, żeby nie wiedzieć, co teraz zrobi. Udała się ku ogrodzonym, równiutko przyciętym żywopłotem,…-
12,1 K • Completed
-
-
Mirios, Garnizon Gwardii Gabinet dowódcy gwardii był jasno oświetlonym, przestronnym pomieszczeniem, o bardzo surowym wystroju. Kamienne, chłodne ściany nie były ozdobione żadnymi obrazami czy draperiami. Na drewnianej podłodze nie było nawet maleńkiego dywanika. Na środku komnaty stało biurko, przy nim zaś wysoki fotel. Pod ścianami znajdowało się kilka regałów, zapełnionych różnego rodzaju księgami i zwojami. Po przeciwległej stronie pokoju wisiały dwie skrzyżowane szable. Sam…-
12,1 K • Completed
-
-
Deamon pobladł na twarzy. To nie było możliwe, nie miało sensu, nie tutaj. Violette była wściekła. Cieszył się, że nie na niego. - Jesteś tego pewna? – zapytał. - Tak, moi ludzie znają się na rzeczy. Oni są martwi. Obydwoje. Już żadne do niczego nam się nie przyda. Mężczyzna zacisnął dłonie w pięści. Było dobrze, od kiedy zawarł układ z czarownicą. Jeżeli jednak miała rację, jego przyszłość powoli się rozsypywała. Nie należał jednak do tych, którzy poddawaliby…-
19,0 K • Completed
-
-
Niebo było ponure i ciemne, a powietrze duszne i upalne. Zanosiło się na burzę. Dziewczyna dosiadła swojej siwej klaczy. Wcale nie była zadowolona z rozwiązania, które wymyślił Deamon, ale nie skomentowała niczego, ponieważ to była tylko i wyłącznie jej wina, że wypuściła sobie beztrosko, czarnego jak noc ogiera. Blondyn zadowolony z siebie, z pełnym okrucieństwa uśmiechem, przywiązał ręce Aedana do łęku własnego siodła. Victorique mimowolnie skrzywiła się na widok śliskich…-
19,0 K • Completed
-
-
Prolog Grace i Lethan byli bardzo biedni. Mieszkali w dwuizbowym mieszkanku w ubogiej dzielnicy miasta. Grace spodziewała się dziecka, była coraz bliżej rozwiązania. Jej mąż podejmował się każdej pracy jaką zdołał znaleźć. Pracował od świtu do zmierzchu, ale i to nie wystarczało by w tym ponurym, pełnym złych ludzi mieście zapewnić utrzymanie rodzinie. Pewnego upalnego dnia na progu ich niewielkiego mieszkania stanęła niesamowitej urody dziewczyna. Wyglądała zupełnie jak…-
19,0 K • Completed
-
-
Camden Town, byłam przekonana, że gdyby nie sytuacja, w której się znalazłam, pokochałabym to miejsce całym sercem. Kiedy tylko opuściliśmy stację metra, w oczy rzuciły mi się różnobarwne kramy i stragany. Namioty pełne hinduskich chust i sukien, budki z chińskim jedzeniem, sklepy z gotyckimi strojami. Wszystko wyglądało tak, jakby w bajkowym miasteczku trwał wieczny karnawał. Uczepionej ramienia mojego przyjaciela latynoskiej piękności nie zamykała się buzia. Byłam szczęśliwa,…-
8,3 K • Completed
-
-
„Mała, smutna królewna, której rozbawić nigdy nie mógł nikt. Mała, smutna królewna, której już dawno uśmiech z buzi znikł.” Natalia Kukulska Dwa lata później… Dwa lata mojego życia upłynęły jak w bajce. Miałam swojego księcia na białym koniu, najlepszą przyjaciółkę i nawet mama mniej pracowała, a częściej przebywała w domu. Co prawda tęskniłam za przyjacielem, ale widywaliśmy się w każde wakacje i ferie. To znaczy ja jeździłam, a raczej latałam samolotem do…-
8,3 K • Completed
-
-
Konkurencje mijały szybko i w przyjaznej, wesołej atmosferze, a ja siedziałam jak na szpilkach czekając na pokaz talentów. Dopiero teraz, kiedy pogodziłam się z Gabrielem, byłam w stanie zwracać uwagę na to jak dobrze dzięki mojemu pomysłowi bawią się inni. Chodziłam między zestresowanymi nadchodzącym występem ludźmi, starając się za wszelką cenę dodać im odwagi. To nie był dobry czas, żeby ktoś zaczął panikować, ale nie dziwiłam się im, w końcu na przygotowanie tego…-
11,5 K • Completed
-
-
15 marca, sobota Minął już ponad miesiąc od mojej pierwszej randki z Gabrielem Andrzejewskim, a my w dalszym ciągu jesteśmy razem. To jego nowy rekord jeżeli chodzi o długość związków, mój zresztą też. Nigdy w życiu nie byłam bardziej szczęśliwa. Dzisiaj są moje siedemnaste urodziny. Imprezę dla ludzi ze szkoły wyprawiałam wczoraj. Ze względu na Gabriela była wyjątkowo grzeczna, ale wszyscy i tak świetnie się bawili. Dzisiaj, w dzień kiedy naprawdę przypadają, zaplanowałam…-
11,5 K • Completed
-
- Previous 1 … 12 13 14 … 39 Next