Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Rozdziały

    • Rozdział 10 – Chabrowa Róża Cover
      by Vicky ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rozdział X ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rano, czternastego sierpnia, Daniel podwiózł Elizę i Matta na lotnisko. Aż skręcało go w środku na myśl, że będą przez tydzień sami w najbardziej romantycznym mieście Europy, ale na zewnątrz starał się uśmiechać i tylko życzył im udanej podróży. Poprzedniego wieczora odciągnął Matta na bok wciskając mu swoją Visę, żeby mógł kupić Elizie, na co tylko dziewczyna będzie miała ochotę. Matt przyjął kartę tylko ze…
    • Rozdział 9 – Chabrowa Róża Cover
      by Vicky ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rozdział IX ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Tego dnia Eliza była w bardzo dobrym humorze. Dostała list informujący o przyjęciu jej na uczelnię. Planowała studia zaoczne, ale Daniel namówił ją, żeby złożyła dokumenty także na dzienne i bez problemu zakwalifikowała się z konkursu świadectw. Chłopak także się dostał, więc od października mieli studiować razem. Postanowili, że mieszkać będą tu gdzie teraz. Na uczelnię mieli, co prawda, trochę ponad godzinę drogi, to…
    • Rozdział 8 – Chabrowa Róża Cover
      by Vicky ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rozdział VIII ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Po wyjściu ze szpitala między Mattem a Danielem zapanował niepisany rozejm. Nie unikali się nawzajem, ale nie przyjaźnili się też jak wcześniej. Za wszelką cenę starali się nie wchodzić sobie w drogę. Matt nie zmuszał więcej Elizy do ignorowania chłopaka, ale ciągle czuł się bardzo nieprzyjemnie, kiedy przebywali razem, zwłaszcza pod jego nieobecność. Nie ufał już ani jemu ani dziewczynie. Najbardziej bał się, że Eliza po…
    • Rozdział 7 – Chabrowa Róża Cover
      by Vicky ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rozdział VII ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Daniel długo nie wracał do domu. Eliza zaczynała się martwić. Po jej chorobie sytuacja między nimi się odrobinę poprawiła, a w każdym razie Matt nie chciał się już wyprowadzać z mieszkania. Mimo wszystko dziewczyna unikała zostawania sam na sam z Danielem. Nie chciała krzywdzić Matta. Nie potrafiła się jednak powstrzymać od ukradkowych spojrzeń, muśnięć dłoni i tego typu niewinnych gestów. Obydwoje nie potrafili. Najbardziej…
    • Rozdział 2 – W lustrzanym odbiciu Cover
      by Vicky Powoli zebrałam z piasku pozostawione przez Nicka rzeczy. Starannie złożyłam ręcznik i jego ubrania. Nie spieszyłam się, ponieważ sama przed sobą musiałam przyznać, że boję się spotkania z Oliwerem. Nie byłam niczemu winna, a jednak miałam wyrzuty sumienia. Może dałam Nickowi jakiś sygnał… może mogłam zachować się inaczej… powiedzieć cokolwiek innego. To było teraz nieważne. Znaczenie miało jedynie to, że chłopak, na którym naprawdę mi zależało przez nas cierpiał. W…
    • Rozdział 1 – W lustrzanym odbiciu Cover
      by Vicky Kwiecień w tym roku okazał się bardzo ciepły, a po nim nadszedł słoneczny, długi weekend majowy. Nad morze, mimo pory roku, do niewielkiej miejscowości, przyjechało bardzo wielu turystów. Lubiłam ten ruch i gwar, bo czasami czułam, jakbym była jedyną żywą duszą w Krynicy Morskiej, zwłaszcza podczas listopadowych mrozów. Nie mieszkałam tutaj od zawsze, przeprowadziłam się z Gdańska, ponieważ chciałam uciec, przed wszystkim i przed wszystkimi. Minął rok, a mnie udało się…
    • Rozdział 4 – Irytujące marzenia Cover
      by Vicky Byłam zdziwiona, jak łatwo mój ojciec zaakceptował obecność Aleksa w naszym domu. Właściwie miałam nadzieję, że tak jak zazwyczaj, po prostu go nie będzie, ale był. Zmroziło mnie jednak, gdy odkryłam, o co chodzi. Wieczorem, kiedy zeszliśmy na kolację, ojciec przedstawił nam swoją koleżankę, która była psychologiem w sądzie rodzinnym. Okazało się, że dowiedział się wystarczająco wiele – więcej niż sądziłam, że mu się uda – i długo rozmawiał również z rodzicami…
    • Rozdział 3 – Irytujące marzenia Cover
      by Vicky Stało się. Zaczęłam umawiać się z Aleksem. Wyglądało na to, że naprawdę mu zależy. Bardzo się starał i nawet Daniela, mimo całej ich nienawiści, omijał szerokim łukiem. Otworzyłam oczy, by nie tylko czuć smak jego ust, ale także widzieć jego twarz. Minęły dwa tygodnie i po oparzeniach na jego twarzy i rękach zostały już tylko białe ślady, włosy jednak w dalszym ciągu miał bardzo krótkie. Chłopak również na mnie patrzył. Jego niebieskie oczy iskrzyły się wesoło. W…
    • Rozdział 2 – Irytujące marzenia Cover
      by Vicky Po zimnej, wyczerpującej kąpieli, Daniel się rozchorował, a ja, przynajmniej przez resztę tygodnia, do szkoły musiałam chodzić sama. Najgorsze jednak było to, że przez nasz głupi popis na sali gimnastycznej znalazłam się w drużynie cheerleaderek, a Sandy zajęła pierwsze miejsce na liście rezerwowej. Do tego jeszcze występ z kurtką Aleksa i Cathrine stała się moim zaprzysiężonym wrogiem. Dni w szkole zdecydowanie nie należały do przyjemnych! Spojrzałam w ekran białego MacBooka,…
    • Rozdział 1 – Irytujące marzenia Cover
      by Vicky Biegłam najszybciej jak potrafiłam, a on nie puszczał mojej ręki. Wszystko w środku zaczynało boleć. Nie mogłam złapać nowej partii powietrza. Minęliśmy budynek szkoły i wpadliśmy w zaułek pomiędzy ogrodzonymi wysokim, kolczastym płotem ogrodami działkowymi, a ślepą ścianą kasyna wojskowego. Dopadliśmy znajdującej się na końcu wąskiego przejścia furtki. Daniel nacisnął klamkę i… okazała się zamknięta! Serce biło mi jak oszalałe. Ogrodzenie było zbyt wysokie, a siatka…
    Note