Rozdziały
-
Martin zadzwonił do mnie, mówiąc, że on i Eric będą na mnie czekali pod szkołą w samochodzie. Okazało się, że to nie Michael i Anton, a Tom i Din zgłosili na policję pobicie, przez co Thijs wylądował w areszcie. Umówiłam się z Nataly pod szkołą, ponieważ jako ostatnie zajęcia, miałam WF, na który ona nie chodziła. Z basenu wyrwałam się jako pierwsza, marząc tylko o tym, żeby jak najszybciej wyjaśnić sprawę z Thijsem i przytulić się do Martina. Biegnąc do szatni, jak…-
32,5 K • Completed
-
-
Wiedziałam o nim dosłownie wszystko. Chodziłam za nim, jak idiotka, już od dwóch lat. Był moją obsesją, moim marzeniem. On nie wiedział nawet o moim istnieniu. W każdym razie aż do dzisiejszego dnia. Patrycja, moja współlokatorka, uśmiechała się teraz pogodnie. - Maja, nie poznałaś jeszcze kolegi Michała, prawda? – zapytała niewinnie, prowadząc mnie do stolika, przy którym siedział jej chłopak. – Cześć – przywitała się wesoło, pochylając się i całując go w policzek.…-
3,2 K • Oneshot
-
-
Effie, dzień czternasty Siedziałam przy biurku, próbując skupić się na rozłożonej przede mną książce. Daemon okazał się wyjątkowo pomocny. Tłumaczył mi zasady i niuanse, o których istnieniu Aedan zwyczajnie nie miał pojęcia. Opowiedział mi również wszystko, czego w ciągu czterech lat dowiedział się na temat wędrówki dusz. Informacje wcale nie były pokrzepiające. Według legend powinniśmy zasłużyć sobie na nowe życie, inaczej w nieskończoność będziemy tułali się po…-
34,5 K • Ongoing
-
-
Effie, dzień trzydziesty czwarty Jechaliśmy główną ulicą, kiedy przed gospodą zobaczyłam zsiadające z wierzchowców, znajome sylwetki. Popędziłam konia, by jak najszybciej znaleźć się przy nich. - Deamon, Sol, jesteście! - ucieszyłam się zwinnie zeskakując z siodła. - Jak minęła wam podróż? - Wasza wysokość - dygnęła przede mną spłoszona dziewczyna, a Deamon uśmiechnął się szeroko. - Bez większych przeszkód - oznajmił pogodnie - i mieliśmy wreszcie trochę czasu…-
34,5 K • Ongoing
-
-
Kruk Siedział na jej łóżku i był na siebie naprawdę wściekły. Dziewczyna z takim zachwytem opowiadała o noworocznych pokazach sztucznych ogni… Marzył o tym, żeby trzymać ją wtedy w ramionach, tylko że… Na samą myśl, że będzie świętowała z Feniksami, coś nieprzyjemnie ścisnęło go w środku. - Suri, nie mogę spędzić z tobą Sylwestra - przerwał jej ostrzej niż zamierzał. - Dlaczego nie? - spytała nieszczęśliwa, a on poczuł się naprawdę podle. - Bo będę w…-
55,5 K • Ongoing
-
-
To co rozpętało się w powietrzu, było niesamowite. Przyglądająca się z trawy Emi, widziała na niebie tylko czarne, zamazane smugi. Nie mogła zrozumieć jakim cudem, olbrzymich rozmiarów smok, potrafił poruszać się z taką prędkością?! Po chwili otępiałego zaskoczenia, jej umysł zaczął pracować aż nazbyt sprawnie. Wielką falą zaczęła zalewać ją panika. Jay! Przecież Hikaru go zabije! Może i czarnoskrzydły był wojownikiem, ale ze smokiem z pewnością nie miał…-
45,0 K • Completed
-
-
O północy nadeszła pora na finałowy taniec. Sylwia tańczyła z Maćkiem, który zwyciężył w „randce w ciemno” z jej udziałem jako gwiazdy wieczoru, Agnieszka kołysała się wtulona w ramiona swojego wniebowziętego chłopaka, a Denis delikatnie i niezwykle czule obejmował Jagodę. Kiedy jednak nadszedł czas na wieńczący konkurs i cały wieczór pocałunek, Jagoda ujrzała malujący się na twarzy swojego partnera strach, który jednak prawie natychmiast przemienił się w gniewną…-
11,4 K • Completed
-
-
Obudziła się przestraszona. Rozejrzała się po znajomym, jasnym pokoju. Przetarła zaspane oczy. Bała się. Znowu miała sny, wizje. Dotyczyły jej dzieci. Tyle było w nich bólu i cierpienia. Była przerażona, ponieważ to, o czym śniła, zawsze się sprawdzało. Wstała z szerokiego, dębowego łóżka, narzuciła na ramiona cienki szlafrok i wyszła z sypialni. W klasycznym fotelu z wysokim oparciem siedział ciemnowłosy mężczyzna. Czytał książkę. Na jej widok odłożył lekturę i…-
34,1 K • Completed
-
-
Poniedziałek, 9 maja, godzina 16:00 BrokenVision Do środka weszła dziewczyna. Miała na sobie zdecydowanie za dużą bluzę z kapturem, podarte dżinsy i kompletnie zero jakiegokolwiek makijażu. Włosy związała niechlujnie w wysoki, koński ogon. Była niska, właściwie powiedziałby, że mała. Zdecydowanie nie był zainteresowany. Odwrócił od niej wzrok, ale ona uparcie stała na środku kafejki i wyraźnie czekała aż on skończy. Nie mogła po prostu zająć sobie jakiegoś wolnego…-
10,4 K • Completed
-
-
Szok wystarczył by przypomniała sobie wszystko. Teraz biegła jak opętana kierowana tylko jedną myślą – miała ochotę komuś przyłożyć, a w każdym razie przynajmniej wywrzeszczeć prosto w twarz, co o nim myśli. Jak oni mogli jej to zrobić?! Jeżeli Cahir mówił prawdę, a nie miała wątpliwości, że tak właśnie było to… Nie, taka sytuacja nie mieściła jej się w głowie. Okłamywali ją przez całe życie?! Zatrzymała się dopiero przed prowadzącymi do jednej z lepiej…-
34,1 K • Completed
-
- Previous 1 … 15 16 17 … 34 Next