Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Rozdziały

    • Rozdział 2 – Pieśń księżyca Cover
      by Vicky Rozdział V Był piękny, słoneczny ranek. Emi z prawdziwą radością wymknęła się z zamku. Dusiła się w czterech ścianach. Potrzebowała kontaktu z naturą, pragnęła wolności, jaką dawał jej tylko las. Szła ścieżką wsłuchując się w wiosenny śpiew ptaków. Rozpoznawała tu niemal wszystkie gatunki. Całą swoją duszą kochała ich trele. Skręciła z wytyczonego, bezpiecznego szlaku, zagłębiając się w gęsty, liściasty las. To była droga na jej ukochaną polanę. Zanim jeszcze…
    • Rozdział 2 – Pamiętnik Smutnej Królewny Cover
      by Vicky Camden Town, byłam przekonana, że gdyby nie sytuacja, w której się znalazłam, pokochałabym to miejsce całym sercem. Kiedy tylko opuściliśmy stację metra, w oczy rzuciły mi się różnobarwne kramy i stragany. Namioty pełne hinduskich chust i sukien, budki z chińskim jedzeniem, sklepy z gotyckimi strojami. Wszystko wyglądało tak, jakby w bajkowym miasteczku trwał wieczny karnawał. Uczepionej ramienia mojego przyjaciela latynoskiej piękności nie zamykała się buzia. Byłam szczęśliwa,…
    • Rozdział 2 – Pamiętnik Miss Wiosny Cover
      by Vicky Konkurencje mijały szybko i w przyjaznej, wesołej atmosferze, a ja siedziałam jak na szpilkach czekając na pokaz talentów. Dopiero teraz, kiedy pogodziłam się z Gabrielem, byłam w stanie zwracać uwagę na to jak dobrze dzięki mojemu pomysłowi bawią się inni. Chodziłam między zestresowanymi nadchodzącym występem ludźmi, starając się za wszelką cenę dodać im odwagi. To nie był dobry czas, żeby ktoś zaczął panikować, ale nie dziwiłam się im, w końcu na przygotowanie tego…
    • Rozdział 2 – Pamiętnik Królowej Lodu Cover
      by Vicky Kiedy weszliśmy do domu, Daniel potrzebował tylko chwili, żeby się rozluźnić i znów być zupełnie sobą. Moja mama jak zwykle pracowała do późna, więc nikogo nie było. Odgrzałam dla nas obiad i bez pytania postawiłam przed chłopakiem wypakowany po brzegi talerz. Domowy posiłek, u niego takich luksusów nie było, więc nigdy nimi nie gardził. Ogólnie rodzinę Daniela ciężko było uznać za zwyczajną. Jego matka wyjechała pracować za granicą, żeby pospłacać zaciągnięte przez…
    • Rozdział 2 – Nowe życie Cover
      by Vicky Poszli do pokaźnym rozmiarów, ciemnozielonego namiotu z jedzeniem. Dziewczyny usiadły przy drewnianym stoliku, podczas gdy Damian poszedł coś zamówić dla całej trójki. - Anielka, mogę cię o coś zapytać? – zagadnęła ją Dagmara, kiedy jej chłopak zniknął z pola widzenia. - Jasne – odpowiedziała dziewczyna uprzejmie. - Co cię właściwie łączy z Aleksem? – spytała.  Aniela spojrzała na nią lekko zaskoczona. Czemu do licha każdy ją o to pytał? Czy to nie była prywatna…
    • Rozdział 2 – Niecodzienność Cover
      by Vicky Miejsce było dziwne. Opuszczona fabryka. Ani trochę jej się nie podobało i zaczynała się już zastanawiać czy to nie jest po prostu jakiś idiotyczny żart Aleksa. W końcu jednak uznała, że tego dnia chłopak jest zbyt zamyślony, żeby robić jej tego typu kawały. Był jakiś taki… nieobecny. Pchnął duże, metalowe drzwi, a ona weszła za nim do środka. Natychmiast tego pożałowała. Drzwi zatrzasnęły się z głuchym hukiem. W środku paliło się nieprzyjemne światło, jakie dawały…
    • Rozdział 2 – Na granicy szaleństwa Cover
      by Vicky Jeszcze przemykając się szerokim, głównym korytarzem, Maeve usłyszała w głowie znajome głosy. Więc „oni” jednak również tu byli. Teraz kłócili się o coś zażarcie. Dziewczyna przeszła z wysoko podniesioną głową, pomiędzy pilnującymi drzwi gwardzistami. Starała się nie wyglądać i nie zachowywać, jakby robiła coś nietypowego. Zbyt dobrze znała zwyczaje Gilberta Dujon, żeby nie wiedzieć, co teraz zrobi. Udała się ku ogrodzonym, równiutko przyciętym żywopłotem,…
    • Rozdział 2 – Muzyka Duszy Cover
      by Vicky Sam nie był pewien, jak to sie stało, ale kiedy tylko ujrzał jej drobną postać, złość natychmiast odpłynęła, zastąpiona rozbawieniem i pożądaniem. To była młoda dziewczyna, niemalże jeszcze dziecko. Miała prawo marzyć, zdecydowanie miała też prawo się go bać. Złapał się na tym, że patrzy z zachwytem, na jej złociste, rozsypujące się po poduszce włosy. Z całych sił starał się nad sobą zapanować, co wcale nie było łatwe. Podniósł ją i delikatnie rozwiązał…
    • Rozdział 2 – Kropla łez Cover
      by Vicky Koło południa weszłam do pomalowanej na biało, sprawiającej niemal sterylne wrażenie, szpitalnej sali. Julka miała na sobie flanelową, rozpinaną piżamę w żółte, drobne kwiatki. Wyglądała bardzo blado i smętnie, w moich oczach z każdym dniem coraz gorzej. Siedziała na łóżku i czytała książkę. Kiedy zorientowała się, że ktoś przyszedł podniosła znad niej głowę. Uśmiechnęła się do mnie łagodnie.  - Jak się czujesz słoneczko? – zapytałam wesoło podchodząc do…
    • Rozdział 2 – Krew czarownic Cover
      by Vicky Kiedy obudziła się rano, zdała sobie sprawę, że ciągle leży w jego ramionach. Spróbowała wstać, ale on tylko mruknął coś i przyciągnął ją do siebie mocniej. Mimochodem zdała sobie sprawę, że na jego rękach znów pojawiły się wężowe tatuaże, co znaczyło, że poprzedniego wieczora jej się nie przywidziały. Najwyraźniej po prostu z jakiejś przyczyny na co dzień je ukrywał. Zaczęła zastanawiać się dlaczego. Bezwiednie przesunęła palcami po jednym z nich. Był gładki i…
    Note