Rozdziały
-
Gabriel przekonywał mnie tak długo, aż w końcu ustąpiłam i razem powędrowaliśmy do zamku. Dotarcie do murów miasta zajęło nam ponad dwie godziny, ale tam, znający Gabriela żołnierze, natychmiast osiodłali dla nas konie i na zamek dotarliśmy bardzo szybko. Na nasz widok, na twarzy Daniela, odmalowała się szczera i prawdziwa ulga. Przez chwilę nie mieściło mi się w głowie, jak mogłam uwierzyć w kłamstwa Denisa. Gabriel w skrócie streścił ojcu naszą historię. - To ja…-
19,5 K • Completed
-
-
Eliza, nieco tylko oszołomiona, posłusznie poszła za chłopakiem. Była szczęśliwa i nieufna zarazem. Nie mogła uwierzyć w to, że naprawdę mu na niej zależy. Na dodatek był jej przyjacielem i… chyba go kochała. To odkrycie ją oszołomiło. Kochała Etienne! Był wspaniały, zabawny, przystojny, inteligentny i nie tylko ją zauroczył, naprawdę się w nim zakochała! Weszli razem do mieszkania. Dziewczyna nieco speszyła się na widok przyglądającej im się obcesowo Violette. - I co,…-
12,3 K • Completed
-
-
Grigorij przeklinał w duchu wymyślny rodzaj kary, jaka została mu wymierzona. Stał się posłańcem. Miał przekazać Etienne, że nowy alfa, Drakas, chce go widzieć, a jeżeli ten się nie pojawi, to zabiją dziewczynę. Na tą myśl z trudem przełknął ślinę. Wiedział, że kto jak kto, ale on byłby do tego zdolny. Poza tym pozostawała jeszcze jedna, niecierpiąca zwłoki sprawa. Musiał coś zrobić - cokolwiek - żeby uratować również Dimitra. Gdy wreszcie znalazł się pod drzwiami…-
12,3 K • Completed
-
-
~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rozdział VI ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Daniel delikatnie położył dziewczynę na łóżku ciągle całując. Jego ręce znalazły się pod jej koszulką. Rozpiął jej stanik, ściągnął go i odrzucił na podłogę. Eliza gładziła dłońmi jego plecy. Przysunęła się bliżej ocierając udem o jego krocze. Był bardzo podniecony, niepokoił się, że za szybko skończy jeżeli tak dalej będzie robiła. Zaczął całować jej dekolt, szyję, a potem piersi. Rozpiął jej jeansy…-
60,0 K • Completed
-
-
Miejsce było dziwne. Opuszczona fabryka. Ani trochę jej się nie podobało i zaczynała się już zastanawiać czy to nie jest po prostu jakiś idiotyczny żart Aleksa. W końcu jednak uznała, że tego dnia chłopak jest zbyt zamyślony, żeby robić jej tego typu kawały. Był jakiś taki… nieobecny. Pchnął duże, metalowe drzwi, a ona weszła za nim do środka. Natychmiast tego pożałowała. Drzwi zatrzasnęły się z głuchym hukiem. W środku paliło się nieprzyjemne światło, jakie dawały…-
7,3 K • Completed
-
-
Ian Ona zwyczajnie go dręczyła! Prześladowała! Była jak cień. Najdziwniejsze było jednak to, że najwyraźniej nic od niego nie chciała. Chodziła za nim już od tygodnia, niczym stalker. Czasami z nim rozmawiała, a innym razem po prostu siedziała w milczeniu lub coś czytała. Gdyby uznał, że cośkolwiek do niego miała… gdyby się w nim chociaż zadurzyła, ale nie… Oficjalnie została dziewczyną Cola i żadne z nich nie ukrywało, że stanowią parę. Dlaczego więc tak usilnie…-
22,9 K • Completed
-
-
Cole Był chory z zazdrości. Cierpiał, kiedy jej nie widział. Czuł się jak na głodzie, a niestety doskonale znał to uczucie. Wszystko inne było szare i wyblakłe, a tylko ona jaśniała, niczym słońce lub tęcza. Za wszelką cenę pragnął ją uszczęśliwić. Dlatego teraz, stojąc z zaciśniętymi pięściami, obserwował, jak Laura obściskuje się w kącie z Michaelem Brayderem, kolejnym szkolnym sportowcem. Nie ujawniał się, bo wiedział, że jedyne na co go stać, to zrobienie z siebie…-
22,9 K • Completed
-
-
Elena Przejrzała w bibliotece chyba wszystkie możliwe pozycje na temat legend i mitów, nie tylko z Irlandii, ale niemalże z całej Europy. Internet też niewiele pomógł. Ona jednak musiała, po prostu musiała znaleźć sposób na odczarowanie Cola. Poza tym z pewnością by nie zaszkodziło, gdyby w jakiś sposób udało jej się również pomóc przyjaciółce… - Dalej nie przestałaś szukać informacji o mnie? – uśmiechnęła się smutno Laura, przysiadając się do jej stolika. Elena…-
22,9 K • Completed
-
-
Cole Tego ranka okłamał Elenę, a potem wyszedł z hotelu tuż za Laura i Ianem. Nie musiał ich śledzić, w końcu wiedział dokąd idą i dotarł nad jezioro jeszcze przed nimi. Właściwie nie wiedział co chce osiągnąć. Po prostu nie mógł znieść tego, że ona i on… Czekał na nich prawie godzinę, a potem zdał sobie sprawę, że przecież wcale nie musieli iść tą samą drogą. Może znali jakiś szlak na skróty. I rzeczywiście. Kiedy obszedł jezioro, zobaczył ich. W wodzie.…-
22,9 K • Completed
-
-
Po zimnej, wyczerpującej kąpieli, Daniel się rozchorował, a ja, przynajmniej przez resztę tygodnia, do szkoły musiałam chodzić sama. Najgorsze jednak było to, że przez nasz głupi popis na sali gimnastycznej znalazłam się w drużynie cheerleaderek, a Sandy zajęła pierwsze miejsce na liście rezerwowej. Do tego jeszcze występ z kurtką Aleksa i Cathrine stała się moim zaprzysiężonym wrogiem. Dni w szkole zdecydowanie nie należały do przyjemnych! Spojrzałam w ekran białego MacBooka,…-
16,8 K • Completed
-
- Previous 1 … 24 25 26 … 46 Next