Rozdziały
-
Alexei Królewna jest jak spłoszony zajączek. Gdyby mogła uciec, zapewne już dawno by to zrobiła. Przemoc psychiczna, z którą każdego dnia spotykała się w pałacu swojego ojca, odcisnęła na niej wyraźne piętno. Jestem zdeterminowany, by pomóc jej to zmienić. Powinna znać swoją wartość. Czerń nie jest jej kolorem, za to niezwykle do twarzy jej w ciemnej czerwieni. Nie ważne czy ma na sobie piękną suknię, czy bryczesy, gdy nie spuszcza wzroku, we wszystkim doskonale się…-
11,0 K • Completed
-
-
Ishanvi Budzę się przyjemnie wypoczęta. Wtulam się w miękkie futro. Gdy wreszcie przytomnieję, gwałtownie siadam. Kotek spuszcza wzrok z kulących się ze strachu przy ścianie żywych lalek i patrzy na mnie z wyrzutem. - Panienko, próbowałyśmy panienkę obudzić, ale… - piskliwym głosikiem odzywa się Kate, natychmiast przerywając, gdy Kotek zaczyna na nią groźnie powarkiwać. Czuję niepokój. - Która godzina? - pytam wciąż odrobinę skołowana. - Już niemal południe -…-
11,0 K • Completed
-
-
Alexei Chodzę po stajni i zastanawiam się, który z wierzchowców będzie najlepszy dla królewny. Hrulgae są agresywne i mięsożerne, nieszczególnie przepadają za ludźmi i mimo że w żyłach Ishanvi z pewnością krąży czarna magia, to szczerze wątpię, by sobie z którymś z nich poradziła. Podchodzę do boksu jabłkowitej Zorzy i decyduję, że to właśnie ona będzie najlepszym wyborem. Przede wszystkim nie jest hrulgaem, ale też żaden z nich nigdy nie odważyłby się jej zaatakować i…-
11,0 K • Completed
-
-
Ishanvi Komnaty, do których zaprowadził mnie Czarny Rycerz są przestronne i niczego w nich nie brakuje. Z korytarza wchodzi się bezpośrednio do luksusowego salonu z kompletem wypoczynkowym, z którego kolejne drzwi prowadzą do eleganckiej łazienki, garderoby i gustownie urządzonej sypialni. Z niej z kolei można wyjść do skrzącej się barwnymi kwiatami i głęboką zielenią liści, oranżerii. Z zamyślenia wyrywa mnie odgłos pukania do drzwi. Wracam do salonu i otwieram je, niewiedząc,…-
11,0 K • Completed
-
-
Alexei Zirytowany stoję przed drzwiami komnat, które kazałem przygotować dla królewny. Drogę zagradza mi wielka pajęczyca. Nie mam pojęcia, co ona tu robi i dlaczego porzuciła swoją wieżę, której nigdy nie opuszcza. Tuż zza niej wychyla się strzyga. Wygląda jak krzyżówka człowieka i sowy. Ma nieproporcjonalnie dużą głowę, czerwone ślepia i szpony zbliżone do ptasich. Sprawia niepozorne wrażenie, doskonale jednak zdaję sobie sprawę, jak szybkie, zwinne i silne jest to…-
11,0 K • Completed
-
-
Leżeliśmy ściśnięci na dnie jednej z niewielkich, cumujących w porcie łodzi. Był późny wieczór i mimo letniej pory zaczynało robić się chłodno, a przemoczone ubrania ani trochę nie pomagały. - Skąd oni wiedzieli, gdzie jesteśmy? – westchnęła Kat. Zdziwiło mnie, że tym razem Jaime milczał. Zebrałam się jednak na odwagę i sama postanowiłam się przyznać. - Zadzwoniłam do znajomego detektywa – przyznałam cicho – sądziłam, że policja pomoże Annie. Bałam…-
20,6 K • Completed
-
-
Niezbliżanie się do Daniela kosztowało mnie naprawdę wiele wysiłku. Chciałam, żeby wziął mnie w ramiona, chciałam na ustach czuć jego pocałunki, a jednak uparcie go ignorowałam. Kat przestała być wściekła i traktowała mnie z chłodną niechęcią. Podczas kilku następnych dni poznałam Jaime’go, który jak słusznie oceniłam miał szesnaście lat i jego brata, blondyna, który mnie w to miejsce przyprowadził, Tomasa. Cała trójka doskonale mówiła po polsku i prócz Kat,…-
20,6 K • Completed
-
-
Leżałam skulona wzdłuż niewygodnych siedzeń w pociągu. Nie spałam, ale miałam zamknięte oczy, ponieważ nie chciałam patrzeć na Daniela. Właściwie w tym momencie marzyłam jedynie o tym by wrócić do domu. To nie było moje miejsce. Wzdrygnęłam się mimowolnie, gdy poczułam, że dotyka mojego ramienia. Przecież jeszcze tego dnia, na moich oczach, z zimną krwią zabił człowieka! Może i złego, bandytę, ale przecież to go nie usprawiedliwiało. Teraz dopiero boleśnie zdałam…-
20,6 K • Completed
-
-
Przez kilka dni sprawdzałam wszystkie możliwości, wypytując o Daniela znajomych Marka i mimo braku rezultatów ciągle do niego dzwoniąc. To był jakiś horror. Nikt nie słyszał o jego istnieniu, nikt nic nie wiedział. W końcu, po tygodniu, rodzice zabrali mnie do psychologa, a ja tylko zastanawiałam się czemu nie do psychiatry. Kobieta, z którą rozmawiałam, stwierdziła, że to szok, który spowodowała wiadomość o śmierci moich przyjaciół i chłopaka kazały mi stworzyć sobie…-
20,6 K • Completed
-
-
Do przebycia mieliśmy tak naprawdę kawał drogi, ponieważ byliśmy mniej więcej na wysokości Sevilli, a Daniel mieszkał tuż pod Lisboną. I tak jednak szczęśliwym zbiegiem okoliczności było to wyjątkowo blisko. Gorące, letnie słońce Hiszpanii szybko wysuszyło ubranie chłopaka. Przerzucił sobie przez ramię moją torbę, a ja wzięłam plecak. Jego rzeczy zostały na jachcie. Południe spędziliśmy w leśnym zagajniku, ponieważ iść przy takiej temperaturze po prostu się nie…-
20,6 K • Completed
-
- Previous 1 … 25 26 27 … 34 Next