Rozdziały
-
Zmierzchało. Amy oparła się plecami o chłodną, ceglaną ścianę kościoła. Przymknęła oczy i wzięła głęboki oddech. Raz kozie śmierć, jak mówi ludowe przysłowie. Odsunęła się spod muru i przez ciężkie, okute metalem drzwi weszła do środka. O tej porze kościół był zupełnie pusty. Dziewczyna wiedziała, że niedługo przyjdzie organista, by zamknąć ciężkie wrota. Nie miała wiele czasu. Szybkim krokiem przeszła wzdłuż głównej nawy, omijając drewniany konfesjonał.…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Nazywam się Eveline Archer i mam szesnaście lat. W tym roku zaczynam naukę w liceum, a raczej powinnam zacząć, bo wszystkie moje plany zupełnie straciły znaczenie. Do tej pory miałam jedynie mgliste pojęcie o tej drugiej rzeczywistości, o przerażającym świecie rodem z baśni Braci Grimm, w którym żył mój wuj, a z którego uciekł mój ojciec. Teraz jednak sytuacja się zmieniła. Jestem jedyną żyjącą spadkobierczynią rodu Archer i muszę zająć miejsce Sary, mojej kuzynki. Nie mam…-
8,4 K • Ongoing
-
-
Po nieprzespanej nocy w dalszym ciągu nie mam pojęcia, jak powinnam się zachować, robię więc to, co zawsze w trudnych sytuacjach i postanawiam poprosić o radę mamę. - Mamo, masz chwilę? - pytam stając za kremową kanapą, na której siedzi. Kobieta odwraca się do mnie, uśmiechając się życzliwie. - Dla ciebie zawsze znajdę chwilę - zapewnia, a ja od razu czuję się lepiej. - Wczoraj podczas zakupów poznałam dziewczynę Lucy, Paolę - opowiadam. Pokazuję jej nagrany…-
10,1 K • Completed
-
-
Ishanvi Wysiadam z karocy, a bogato zdobiona, zbyt ciężka kremowo-złota suknia ciągnie mnie ku ziemi. Nikt mi nie pomaga, nawet mimo faktu, że wymagałaby tego kurtuazja. Jestem już do tego przyzwyczajona. Po długiej podróży ledwo trzymam się na nogach, staję jednak pewnie i rozglądam się dookoła. Otaczają nas nieludzcy słudzy mojej matki. Znajdują się tu wszelkiej maści nieumarli. Ghule wykonują proste prace, szkielety służą za szeregowych żołnierzy, a wampiry to elitarne wojsko.…-
11,0 K • Completed
-
-
Nie tak miało być. Pierwszy rozdział mojego nowego życia. Przeprowadzamy się z mamą do Włoch, do małego, nadmorskiego miasteczka. Davide’a, jak twierdzi mężczyznę swojego życia, poznała dwa lata wcześniej, na firmowej imprezie integracyjnej, ale wtedy jeszcze nie miała pojęcia, że się jej oświadczy. To jednak stało się faktem i za miesiąc miał odbyć się ich ślub. Mimo że naprawdę go polubiłam i życzę im szczęścia, to jednak nie potrafię wyzbyć się obaw. Na lotnisku…-
10,1 K • Completed
-
-
Ishanvi Budzę się przyjemnie wypoczęta. Wtulam się w miękkie futro. Gdy wreszcie przytomnieję, gwałtownie siadam. Kotek spuszcza wzrok z kulących się ze strachu przy ścianie żywych lalek i patrzy na mnie z wyrzutem. - Panienko, próbowałyśmy panienkę obudzić, ale… - piskliwym głosikiem odzywa się Kate, natychmiast przerywając, gdy Kotek zaczyna na nią groźnie powarkiwać. Czuję niepokój. - Która godzina? - pytam wciąż odrobinę skołowana. - Już niemal południe -…-
11,0 K • Completed
-
-
Alexei Jestem wściekły. W furii rzucam o ścianę porcelanową misą, która rozbija się na drobne kawałki, zdobiąc posadzkę bało-niebieskimi odłamkami. Dołącza do niej kilka kolejnych przedmiotów, a mnie zupełnie nie obchodzi czym rzucam. Po prostu muszę to z siebie uwolnić. Porzuciła mnie i uciekła z przeklętym królewiczem! Jak kiedykolwiek mogłem pomyśleć, że łączy nas coś więcej niż jej pieprzony obowiązek?! Jak mogłem wyobrażać sobie, że ona naprawdę coś do mnie…-
11,0 K • Completed
-
-
W sobotę do ich domku wprowadziły się jeszcze dwie dziewczyny i trzech chłopaków. Wszyscy mieli pokoje na pierwszym piętrze. Wyglądało na to, że brakuje już tylko jednej osoby. Kiedy zaczęło się ściemniać zorganizowali sobie wieczorek zapoznawczy. Eliza nie była w stanie zapamiętać wszystkich imion. Siedziała skulona w rogu kanapy i piła piwo. Zbyt nieśmiała, żeby się odzywać obserwowała wszystkich dookoła. Emil zszedł z góry. Usiadł na kanapie tuż obok niej.…-
13,2 K • Completed
-
-
Sklep był duży, z tych markowych, z odzieżą, na którą niewiele osób może sobie pozwolić. Ubrania elegancko wisiały na wieszakach, podzielone na kolorystyczne grupy. Elegancko odziane kobiety przeglądały niektóre wieszaki, z dezaprobatą na ponurych twarzach. U innych, tych bardziej codziennych, w oczach widać było marzenia. Amy zdjęła z wieszaków kilka rzeczy i poszła z nimi do przymierzalni. Rozdająca numerki pani była akurat mocno zajęta. Idealnie. Dziewczyna wybrała sobie pierwszy…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Mam wrażenie, że Luca odzyskuje dobry humor w momencie, gdy jego dziewczyna opuszcza samochód. Przesiadam się z powrotem na fotel pasażera i ruszamy. - Przepraszam, że postawiłem cię w takiej sytuacji. Nie spodziewałem się tego… - odzywa się do mnie łagodnie. - Nikt by się tego nie spodziewał - odpowiadam mu rozbawiona. - Paola ma charakterek. - I to jaki - wzdycha Luca. - Grunt, że potrafi się przyznać do błędu - mówię, żeby powiedzieć o niej coś…-
10,1 K • Completed
-
- Previous 1 … 25 26 27 … 34 Next