Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Rozdziały

    • Opowiadanie – Brzydkie Kaczątko Cover
      by Vicky Siedziała zamknięta w łazience. Płakała. Uważała, że wszystko w niej jest do kitu. Nawet imię miała obciachowe. Łucja… kto w dzisiejszych czasach nazywa córkę Łucja? Dlaczego mama nie mogła jej dać jakiegoś normalnego, zwyczajnego imienia, jak na przykład Kasia albo Ola? Szczytem jej marzeń było nazywać się Julia. To takie piękne, jednocześnie niepospolite i akceptowane przez wszystkich imię. Gdyby nazywała się Julia z pewnością mniej przeszkadzałyby jej włosy w nijakim…
    • Rozdział 34 – Błękitne Marzenie Cover
      by Vicky   Gabriel był wkurzony na cały świat. Nie cieszyło go nawet to, że wygrał międzynarodowy konkurs. Nie chciał go wygrać, nie takim kosztem. Każde spotkanie z Elizą sprawiało mu coraz większy ból. Wiele razy zadawał sobie pytanie dlaczego właśnie ona. Czemu musiał mieć takiego cholernego pecha, żeby zakochać się w dziewczynie najlepszego przyjaciela. To było zwyczajnie nie fair. Wrócił do domu w podłym nastroju. Na kanapie we wspólnym salonie siedział Emil. Na kolanach…
      Eliza • Emil • Gabriel
    • Rozdział 35 – Błękitne Marzenie Cover
      by Vicky   Zbliżały się ferie i Wielkanoc. Eliza zgłosiła w klubie chęć pracowania w święta. Zresztą i tak nie miała nic lepszego do roboty. Emil miał dla niej znacznie mniej czasu od kiedy znowu zaczął chodzić z Cassie. Nie winiła jednak za to chłopaka, była zadowolona, że się im układa. Kasandra często namawiała dziewczynę na wspólne wyjścia, kiedy skończyły się egzaminy nie miała żadnych wymówek, żeby jej grzecznie odmawiać. Zdziwiła się, jak dobrze się bawi w…
    • Rozdział 36 – Błękitne Marzenie Cover
      by Vicky   Rozpoczęły się ferie Wielkanocne. Większość osób rozjechała się już do domów. Eliza czuła się smutna i cholernie upokorzona przez to co powiedziała Gabrielowi. Wiedziała, że w ten sposób zrobi z siebie pośmiewisko, ale po prostu nie mogła dłużej trzymać tego w sobie. Chłopak unikał jej już drugi dzień. Nie winiła go za to. Miała po prostu wszystkiego serdecznie dość. Eliza wyszła ze swojego pokoju. Miała zamiar zejść na dół i zrobić sobie kawy. Zobaczyła, że…
    • Rozdział 37 – Błękitne Marzenie Cover
      by Vicky   Gabriel pochodził z Lipnika, niewielkiej malowniczej wsi pod Krakowem. Mieszkał w małym, zabytkowym domku. Składał się on z przytulnie urządzonej połączonej z jadalnią kuchni, dobudowanej od zewnątrz łazienki i poddasza. Na wyłożonych drewnem ścianach wisiały malowane przez chłopaka krajobrazy. Ojciec Gabriela umarł, kiedy chłopak był jeszcze dzieckiem. Całą jego rodzinę stanowiła matka.  Kobieta przywitała Elizę ciepło i serdecznie. Wyraźnie cieszyła się, że ma…
    • Rozdział 38 – Błękitne Marzenie Cover
      by Vicky   Nadeszła niedziela Wielkanocna. Eliza była szczęśliwa jak nigdy dotąd. Z twarzy Gabriela zniknęła zwyczajowa, obojętna maska. Patrzył na nią czułym, pełnym uwielbienia wzrokiem. Świąteczne śniadanie zjedli w miłej, domowej atmosferze. Potem chłopak stwierdził, że zabierze ją do Krakowa. Ponieważ był piękny, słoneczny dzień, wyciągnął z szopy motocykl. - Chcę ci coś pokazać – powiedział. Eliza była bardzo ciekawa, co tym razem chodzi Gabrielowi po głowie. Jak…
    • Rozdział 5 – Jak adoptować demona Cover
      by Vicky Dni robiły się coraz cieplejsze. Wiosna powoli przemieniała się w lato. Eliza siedziała na kocu w Regent Parku zaczytana w książce. Całe dnie miała wolne, ponieważ Cahir się uczył a Matt pracował. Ona sama zajmowała się domem, co dla pracowitej dziewczyny nie było trudnym, ani uciążliwym zajęciem. W dalszym ciągu zostawało jej wiele wolnego czasu, zwłaszcza, że jak tylko mogła starała się unikać swojego gospodarza. W jego towarzystwie przebywała jedynie, gdy z powodu Cahira,…
    • Rozdział 4 – Jak adoptować demona Cover
      by Vicky   Wbiegli razem po schodach śmiejąc się wesoło. Na najwyższym piętrze Eliza potargała włosy Cahira. Położyła mu rękę na ramieniu dodając odwagi. Spotkania chłopca z Danielem nigdy nie należały do przyjemnych. Uchyliła drzwi do mieszkania i stanęła zaskoczona. Na kanapie siedział Matt (Co on tu do cholery robi? – pomyślała) i rozmawiał o czymś z chodzącym niespokojnie po pokoju Danielem. - Oddasz mi chłopca – mówił Matt spokojnym głosem, a jednak wyczuć w nim można…
    • Rozdział 3 – Jak adoptować demona Cover
      by Vicky Daniel był bardzo przystojny. Wysoki mężczyzna przed trzydziestką. Blondyn o szczupłym ciele i sposobie poruszania się drapieżnika szukającego zdobyczy. Cechowały go pewność siebie i poczucie własnej atrakcyjności. Teraz, gdy stał oparty o poręcz schodów z papierosem w zębach, skąpany w świetle zachodzącego słońca wyglądał jak młody bóg. Stał przed ich kamienicą. Wyraźnie na coś czekał. Kiedy ich zobaczył rzucił niedopałek na ziemię i przydepnął butem. Ruszył w ich…
    • Rozdział 2 – Jak adoptować demona Cover
      by Vicky   Cahir zaciskał swoje małe piąstki w bezsilnym gniewie. Zazwyczaj dzieci go unikały, wystarczył sam jego wygląd. Intuicyjnie wyczuwały, że jest w nim coś niezwykłego, przerażającego. Tym razem było inaczej. Stał w rogu korytarza i patrzył jak dwóch starszych chłopców znęca się nad jego najlepszym przyjacielem, właściwie jedynym przyjacielem, jemu samemu blokując drogę ucieczki. Mały, rudy okularnik leżał na posadzce i patrzył przerażony jak tamci dwaj wytrząsają na…
    Note