Rozdziały
-
Zbliżały się ferie i Wielkanoc. Eliza zgłosiła w klubie chęć pracowania w święta. Zresztą i tak nie miała nic lepszego do roboty. Emil miał dla niej znacznie mniej czasu od kiedy znowu zaczął chodzić z Cassie. Nie winiła jednak za to chłopaka, była zadowolona, że się im układa. Kasandra często namawiała dziewczynę na wspólne wyjścia, kiedy skończyły się egzaminy nie miała żadnych wymówek, żeby jej grzecznie odmawiać. Zdziwiła się, jak dobrze się bawi w…-
13,2 K • Completed
-
-
Była środa. Rok akademicki miał rozpocząć się dopiero po weekendzie, dlatego w Domu Studenckim chwilowo nie było jeszcze tłoku. Większość ludzi prawdopodobnie planowała przyjechać w sobotę lub niedzielę. Eliza zdążyła już rozpakować swoje rzeczy. Siedziała teraz na łóżku, oparta o ścianę i czytała książkę. Przerwało jej pukanie do drzwi. Zaskoczona otworzyła. W progu stał Emil z dwoma kieliszkami i butelką wina. - Hej, można? – zapytał uśmiechając się…-
13,2 K • Completed
-
-
Ishanvi Nie jestem zaskoczona tym, że go widzę, ale sytuacją, w jakiej się znalazł. Klęczy w błocie przytrzymywany przez dwóch gwardzistów, żołnierzy, którzy są dla niego tak samo groźnymi przeciwnikami, jak byłyby szmaciane lalki. Dlaczego pozwolił im się schwytać? Co on knuje? Niczego niepodejrzewający Philip tryumfuje, a mnie zaczyna boleć głowa. Tego przecież właśnie za wszelką cenę chciałam uniknąć, walki między nimi i bezsensownych ofiar. Jeszcze poprzedniego dnia…-
11,0 K • Completed
-
-
Był ponury sobotni poranek. Emil wyjechał na weekend do domu, tak jak większość ludzi mieszkających w Domu Studenckim. Eliza obudziła się wypoczęta i w dobrym humorze. Umyła się szybko, ubrała i zeszła na dół. Przy stole w kuchni siedział Gabriel. Jadł śniadanie. Kompletnie zignorował jej przyjście. Ostatnią rzeczą na jaką miała ochotę było jego towarzystwo. Wsypała do kubka kawy i włączyła czajnik elektryczny. Poprzedniego dnia skończyło się jej mleko, a w tym…-
13,2 K • Completed
-
-
Alexei Krew się we mnie gotuje, gdy widzę zbliżającą się do nas postać. Jesteśmy już wystarczająco daleko, by skalne olbrzymy nam nie zagrażały, dlatego zatrzymuję konia w miejscu, stawiam Ishanvi na trawie i sięgam do miejsca poza czasem, przywołując swój czarny miecz. Szykuję się do walki. - Zaczekaj! - żąda ode mnie królewna, a ja próbuję utrzymać w miejscu niecierpliwiącego się ogiera. - Czy mógłbyś go nie zabijać? - prosi wpatrując się we mnie…-
11,0 K • Completed
-
-
Eliza przez cały dzień nie mogła się pozbierać. Nie miała pojęcia dlaczego Gabriel tak na nią działał. Dlaczego tak jej zależało, żeby przestał się na nią gniewać. Próbowała sobie wbić do głowy, że jest podłym chamem, że go nienawidzi i nie ma ochoty go więcej widzieć. Nie przynosiło to jednak większych rezultatów. Po całym, nieznośnym dniu na uczelni wróciła do domu. Kiedy wchodziła po schodach na górę zobaczyła, że drzwi od pokoju Kasandry są otwarte, a…-
13,2 K • Completed
-
-
W piątek przyjechało kilka nowych osób. Eliza poznała Magdę, Lidkę i Aurelię, które miały mieszkać w trzyosobowym pokoju obok. Dziewczyny sprawiały wrażenie naprawdę miłych. Wszystkie trzy studiowały hotelarstwo w położonej przecznicę dalej prywatnej szkole. Po południu Eliza siedziała zwinięta z książką na kanapie we wspólnym salonie. Było tam znacznie wygodniej niż na wąskim, drewnianym łóżku w jej pokoju. Na zewnątrz usłyszała warkot silnika. Nie wstając…-
13,2 K • Completed
-
-
Alexei Nie podoba mi się to, czego oczekuje ode mnie Zła Królowa, ale rozumiem, że nie mam wyboru. Jej córka jest dziedziczką i następczynią tronu, a ja mimo tytułu Czarnego Rycerza i Generała Armii Nieumarłych, z punktu widzenia magicznych praw tego świata, wciąż jestem nikim. I pozostanę nikim, dopóki nie poślubię królewny. Leżę na łóżku, podparty stertą poduszek i obracam w dłoni drewniane lusterko, którego rama ozdobiona została misternie rzeźbionymi pnączami róż.…-
11,0 K • Completed
-
-
Nie miałam ochoty tu być. Nigdy nie chciałam znaleźć się w tej szkole, ale mój ojciec miał na ten temat inne zdanie. Akademia wojskowa, według niego, dla córki pułkownika była idealnym rozwiązaniem. Szłam szkolnym korytarzem, jak zwykle zatopiona w swoim własnym świecie, zamyślona i nieobecna. Wcale więc nie zdziwiło mnie, że niechcący na kogoś wpadłam. Moja torba upadła na podłogę. Ze środka wysypały się piórnik, zeszyty i podręczniki. Podniosłam wzrok by ujrzeć…-
26,1 K • Completed
-
-
Nadeszła wigilia Bożego Narodzenia. Wszyscy rozjechali się do domów. Eliza została sama. Jeszcze nigdy nie czuła się tak paskudnie. Cieszyła się, że wieczorem idzie do pracy. Przynajmniej nie będzie miała czasu na smutne myśli. Tego dnia, jak nigdy dotąd, zdała sobie sprawę, że jest zupełnie sama na świecie. Dziewczyna kupiła sobie do pokoju małą choinkę w doniczce. Chciała mieć chociaż odrobinę świątecznego nastroju w domu. Kiedy weszła na górę, zdziwiła się, że…-
13,2 K • Completed
-
- Previous 1 … 35 36 37 … 42 Next