Rozdziały
-
Eliza włożyła na siebie krótką, sztruksową kurtkę i ciągle zmieszana wyszła przed dom. Nie miała pojęcia czego Gabriel od niej oczekuje. Mimo wszystko, skoro już się zadeklarowała, naprawdę miała zamiar mu pomóc. Po kilku minutach pojawił się chłopak. Niósł ze sobą dwa kaski. Jeden podał dziewczynie. Eliza popatrzyła na niego pytająco. - Jedziemy motocyklem – odpowiedział na jej spojrzenie. Podszedł do niebieskiego Kawasaki i usiadł na miejscu kierowcy. – No,…-
13,2 K • Completed
-
-
Było brzydkie, deszczowe popołudnie. Szare ulice Londynu zasnuwała gęsta, lepka mgła. Eliza szybkim krokiem wracała do domu. Wilgotne pasma włosów przyklejały się do jej twarzy. Torba z zakupami była kompletnie przemoczona, przez co zrobiła się nieprzyjemnie śliska. Szara kurtka na miękkiej podszewce też już była mokra, nawet w środku. Dziewczyna drżała z zimna. Podniosła głowę i spojrzała na zegar umieszczony na wystawie sklepu z antykami. Dochodziła trzecia, musi się…-
12,5 K • Completed
-
-
W szkole Amy siedziała poirytowana. Usilnie starała się ignorować obecność Michała, ale on wcale jej tego nie ułatwiał. Na początku zwyczajnie próbował z nią porozmawiać, wtedy po raz pierwszy powiedziała mu, żeby się od niej odwalił. Później było tylko jeszcze gorzej. Chłopak nie chciał odpuścić, nie należał też jednak do stręczycieli. Po kilku próbach nawiązania kontaktu z dziewczyną, dał sobie spokój. Nie chodził też za nią jak cień, ale kiedy tylko była w…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Pierwsze spotkanie Zauroczenie. Zachwyt. Euforia. Gdy ją ujrzał, to było jak wybuch supernowej. Tak rodzą się gwiazdy. Z trudem nad sobą zapanował. Chciał ją tulić w ramionach. Całować. Dotykać. Kiedy zobaczył jej towarzysza, to było jak kubeł lodowatej wody. Trzymali się za ręce. Nie! Nie! Nie! – Sebastianie? – Matthias położył mu rękę na ramieniu. Chłopak spojrzał na niego błędnym wzrokiem. – Słucham? – zapytał nieobecnie. – Coś się stało? Stoisz jak słup…-
21,0 K • Ongoing
-
-
Ten, w którym Strażnik odzyskuje nadzieję. Kei Wychyliłem kolejną szklankę podłego bimbru. Czułem się żałośnie. Byłem żałosny. Najpierw straciłem rodzinę, potem ukochaną, a w końcu i przyjaciółkę, którą poprzysiągłem chronić. Jako Strażnik byłem do niczego. Zanim się poddałem, szukałem Emiyo przez cztery lata, rok w towarzystwie Imperatora i jego Strażników, a później, gdy Raiden zaczął podbijać kolejne kraje, na własną rękę. Każdego ranka budziłem się pełen…-
28,8 K • Completed
-
-
Duchy Umarłych W nocnym powietrzu rozległ się przeraźliwy krzyk. Amy usiadła na łóżku, bardzo szybko oddychając. Otworzyła oczy, ale obraz który miała pod powiekami nie zniknął. Teraz mężczyzna, z siną blizną na szyi, stał w jej, oświetlonym światłem ulicznej latarni, pokoju. W kącie natomiast siedział mały chłopiec. Patrzył na mężczyznę z prawdziwym wyrzutem. Kiedy się poruszył, Amy spostrzegła, że drobne ciało miał zupełnie zmasakrowane. Zadrżała. To musiało stać…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Niedziela minęła bardzo przyjemnie. Emil zaprosił Elizę do kina, a potem na kawę i spacer. Dziewczyna spędziła bardzo miły dzień. Kiedy wrócili, razem usiedli na kanapie we wspólnym salonie. Eliza wolałaby ten czas spędzić czytając książkę we własnym pokoju, ale uległa namową chłopaka, któremu wyraźną przyjemność sprawiało poznawanie nowych ludzi. Poza tym naprawdę miała ochotę spędzać z nim jak najwięcej czasu. Siedziała teraz z podwiniętymi nogami i głową…-
13,2 K • Completed
-
-
Był pochmurny, jesienny dzień. Co jakiś czas mżyło. Eliza siedziała na miękkiej kanapie w poczekalni. Przyszła do biura nocnego klubu. Miała nadzieję, że skoro nie dało się nigdzie indziej, to chociaż tu znajdzie wieczorową pracę. Wiedziała z czym to się wiąże, ale wolała to niż rezygnację ze studiów. Gdy tak siedziała spokojnie, czekając aż ją poproszą do środka, usłyszała zza ściany okropny hałas. Odgłos tłuczonego szkła i łamanych mebli. Trwało to…-
13,2 K • Completed
-
-
Laleczka Voodoo Laleczka wyszła odrobinę koślawa, ale Amy w dalszym ciągu pracowała nad nią niestrudzenie, zszywając szare szmatki jedwabną nicią. Łączyła w ten sposób przyjemne z pożytecznym. - Co robisz? – spytał siedzący w sąsiedniej ławce Michał, zerkając jej przez ramię. Znajdowali się w klasie, na zajęciach techniki i on sam sklejał właśnie z cienkiej dykty karmnik dla ptaków. - Laleczkę Voodoo – odpowiedziała z przekornym uśmiechem. - Ciekawy pomysł –…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Zmierzchało. Amy oparła się plecami o chłodną, ceglaną ścianę kościoła. Przymknęła oczy i wzięła głęboki oddech. Raz kozie śmierć, jak mówi ludowe przysłowie. Odsunęła się spod muru i przez ciężkie, okute metalem drzwi weszła do środka. O tej porze kościół był zupełnie pusty. Dziewczyna wiedziała, że niedługo przyjdzie organista, by zamknąć ciężkie wrota. Nie miała wiele czasu. Szybkim krokiem przeszła wzdłuż głównej nawy, omijając drewniany konfesjonał.…-
25,2 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 43 44 45 … 53 Next