Rozdziały
-
Elianna Zdecydowałam się na ucieczkę nocą. Dom w górach zawsze spał lekko. Nie dlatego, że ktoś się bał włamywaczy, tylko dlatego, że mój dziadek nie ufał nikomu, nawet ciszy. W posiadłości panował porządek tak surowy, że z czasem zaczynał przypominać rytuał, a ja byłam jego najważniejszym elementem. Moim zadaniem było istnieć w wyznaczonych ramach — chodzić tam, gdzie wolno, mówić to, co bezpieczne, myśleć to, co użyteczne. O ojcu nie wolno mi było myśleć.…-
41,7 K • Completed
-
-
Liya Jasne, miałam swoje wspomnienia i sumę doświadczeń, ale emocje, szalejące hormony wciąż przeżywałam dokładnie takie, jak u nastolatki, którą teraz byłam. Czasami bywało to naprawdę irytujące. Zupełnie jak wtedy, gdy jako małe dziecko, zmęczona potrafiłam zasnąć dosłownie gdziekolwiek. Za każdym razem też zaskakiwało mnie to, jak ogromną emocjonalną więź czułam z Sereną i Akihiko. Ta dwójka Fae naprawdę była moimi rodzicami, mamą i tatą, których krzywdę…-
40,1 K • Completed
-
-
Cztery lata później Daishii Czasem myślę, że po tylu wojnach, zdradach, pożogach i tych wszystkich „to już koniec”, które nigdy nie były końcem, człowiek powinien przestać się dziwić. Powinien przestać wierzyć w spokój, bo spokój w Imperium zawsze był tylko pauzą. Tylko że od czterech lat pauza trwała. Prawdziwa, ciepła, niemal bezczelnie sielankowa. Siedziałam w ogrodzie imperialnego skrzydła, tam gdzie pnące róże oplatały jasne pergole, a kamienne ścieżki były…-
41,7 K • Completed
-
-
Emiyo Wróciłam do tej samej ciszy, która zawsze przychodziła po śmierci. Nie miała zapachu ani temperatury, a jednak czułam ją na skórze, jakby była mgłą. W oddali majaczyła znajoma linia światła, miękka i nierealna, dokładnie taka jak wtedy, gdy pierwszy raz usłyszałam GŁOS. Tamta sceneria była jak sen, który uparcie powtarza ten sam kadr, żebym wreszcie zrozumiała, co przeoczyłam. „Emiyo” — GŁOS nie brzmiał tym razem jakby był zaciekawiony, brzmiał jakby się…-
23,3 K • Completed
-
-
Charlotte vs Aron Sala treningowa znajdowała się w zachodnim skrzydle pałacu i była większa, niż się spodziewałam. Wysokie sklepienie odbijało każdy ruch i każde uderzenie, a kamienna posadzka nosiła ślady lat ćwiczeń. W powietrzu unosił się zapach metalu i potu. Aron stał na środku, wyprostowany, z mieczem opuszczonym wzdłuż uda. Nie wykonywał zbędnych ruchów. Nie popisywał się. Jego obecność była cicha, ale wyraźna. Podeszłam do niego bez pośpiechu, chociaż serce…-
40,1 K • Completed
-
- Previous 1 … 4 5