Rozdziały
-
Effie, dzień pięćdziesiąty Siedziałam w towarzystwie Aedana na kocu, w jednym z wiecznie zielonych, magicznych ogrodów, znajdujących się w miasteczku, które okalało Wieżę. Po tym, jak chłopak mnie pocałował, nie potrafiłam już czuć się przy nim tak swobodnie, jak do tej pory. Nie byłam również pewna, jak wytłumaczyć mu swoje uczucia względem Ravena, bez robienia z siebie kompletnej idiotki — w końcu czarodziej bez wahania zaprowadził mnie do Wieży, która mogła mnie zabić,…-
53,9 K • Ongoing
-
-
Lilien Zamykam oczy i otwieram je ponownie. Jestem pewna, że nie śnię, a jednak, rzeczywistość, w której się znalazłam jest jak sen. Poprzedniego dnia zasypiałam w swoim łóżku, a obudziłam się w świecie mojej ulubionej powieści „Róże i Zaklęcia”. Przez chwilę jestem przekonana, że mam halucynacje, ale wtedy zalewa mnie fala wspomnień i przekonanie, że znalazłam się tu nieprzypadkowo. Efekt motyla. Ta jedna myśl, zlepek dwóch słów, ma wystarczyć mi za wyjaśnienie…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Lilien Młodzi mężczyźni stoją na placu, a w powietrzu niemal fizycznie czuć ich napięcie. Jestem pewna, że moje pojawienie się dało efekt motyla, ponieważ przed budynkiem Akademii stoi ich aż piętnastu, podczas, gdy w oryginale była ich tylko dwunastka. Uśmiecham się jednak do siebie, widząc, że jednym z dodatkowych chłopaków jest Nathan, któremu, dzięki mojej inwencji, udało się lepiej poznać Sarę. Dziewczyn zgromadziło się natomiast około pięćdziesięciu. Są tu…-
146,4 K • Ongoing
-
-
W środku nocy obudził ją towarzyszący krzątaninie hałas. Kiedy uchyliła powieki, oślepiło ją jasne światło jarzeniówek. Całą sobą nienawidziła tego miejsca. Było sterylnie czystym więzieniem. Naciągnęła białą kołdrę pod samą szyję. Odwróciła się na bok, żeby popatrzeć. Przywieźli kogoś nowego. Nie zdarzało się to często, zwłaszcza w środku nocy. Pacjentów zazwyczaj przyjmowano w dzień. To musiał być nagły wypadek. Ciekawe tylko, dlaczego skończył akurat…-
19,9 K • Ongoing
-
-
Lilien Następnego dnia rano wsiadamy do czarnego SUV-a Iana. Ja, Ian, Cassian i Lucas. Ethan zostaje w penthousie z Angelicą pod czujnym okiem Eveline i Zaca. Mały nie chciał puścić mojej ręki, ale w końcu przekonałam go, że „duży smok od Ashera będzie go pilnował”. I tak zostawiamy go w bezpiecznym miejscu z Angelicą, która wciąż jest blada i milcząca po wczorajszym zerwaniu więzi i niemiłym potraktowaniu przez Feniksa. Willa Everhartów wygląda… jak z planu filmowego…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Cassian Budzę się i natychmiast widzę coś, czego nigdy nie chciałem zobaczyć. Czuję mdłości i z gardłem pełnym żółci biegnę do łazienki. Pierwsze, co robię, to zwracam wszystko, co miałem w żołądku. Ostry smak wymiocin pali mnie w przełyk, ale to nic. Nic w porównaniu z tym, co dzieje się w mojej głowie. Feniks jest w pełni przebudzony. I jest… cholernie rozbawiony. „No proszę, Cassian… znowu wymiotujesz?” — szepcze mi prosto do czaszki tym swoim leniwym, lekko…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Było koło dziewiątej rano, kiedy Eliza otworzyła oczy. Wstała z łóżka, umyła się i szybko ubrała. Dzień był słoneczny, panował jednak typowy, wczesnojesienny chłód. Dziewczyna zeszła na dół, do kuchni, mając nadzieję, że nie spotka Emila. W dalszym ciągu nie wiedziała co myśleć o jego wieczornym zachowaniu. Kiedy jednak siedziała przy stole jedząc śniadanie, chłopak pojawił się w drzwiach. Mimo chłodnego dnia, był wyraźnie zgrzany. Wyglądało na to, że …-
13,2 K • Completed
-
-
Siedziałam skulona na podłodze, w rogu pokoju. Plecami opierałam się o zimną ścianę. Czułam się tak cholernie samotna, jak nigdy dotąd. Przez całe swoje życie wierzyłam w magię, a dziś… to wszystko było tylko głupim snem! Dotknęłam dłonią piekącego po silnym uderzeniu policzka. Dlaczego? Czy nic, już nigdy, nie będzie dobrze? Ten dzień rozpoczął się jak prawdziwy koszmar, a ja, mimo zachodu słońca, dalej w nim trwałam. Od ponad roku mieszkam tylko z bratem, jesteśmy…-
22,9 K • Completed
-
-
Lilien Oszołomiona przyglądam się rezydencji Everhartów. Kiedy o niej czytałam, moja wyobraźnia najwyraźniej nie potrafiła sobie poradzić z jej ogromem. Jest niczym pałac. Dodatkowo, wydarzenie, które ojciec lakonicznie nazwał rodzinną kolacją, okazuje się bankietem przekraczającym każdą możliwą skalę. Przez bramę co chwila przejeżdżają nowe, luksusowe samochody, z których pod głównym wejściem wysiadają elegancko odziani ludzie. Kiedy jednak mój wzrok kieruje się na…-
146,4 K • Ongoing
-
-
Vanessa Siedzę na trybunach z Angelicą i Lizą, nogi mam zarzucone na oparcie przedniego rzędu, a w ustach trzymam słomkę od lodowatej coli. Chłopaki właśnie zaczęli trening na boisku pod nami — na sobie mają tylko czarne koszulki bez rękawów i sportowe spodnie opinające biodra. Ich tatuaże są widoczne jak na dłoni. Żadna z naszej trójki nie ma jeszcze swojego partnera, więc dobrze będzie rozeznać się w sytuacji. Nathan ma na przedramieniu imię Sary wypisane eleganckimi,…-
146,4 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 4 5 6 … 46 Next