Rozdziały
-
Cassian Lucas wraca do pałacu jak burza. Na czele armii, z krukiem na ramieniu i twarzą, na której nie ma ani grama zmęczenia. Maluje się tam zimna, absolutna skuteczność. W ciągu niespełna godziny resztki chaosu zostają opanowane. Strażnicy cesarzowej, którzy jeszcze walczyli, padają. Ci, którzy próbowali uciec, są wyłapywani. Pałac tonie w ciszy, przerywanej tylko odległymi krzykami i trzaskiem ognia. My nie bierzemy w tym udziału. Asher, Lili i ja jesteśmy zbyt wykończeni, żeby…-
200,2 K • Completed
-
-
Mael Wchodzę do wielkiego holu Akademii Róż i Zaklęć, a wszyscy milkną na moment. Czuję ich spojrzenia na sobie. Jest w nich ciekawość, podziw i lekka nieufność. Dobrze. Niech patrzą. Przesuwam wzrok po tłumie i nagle go zatrzymuję. Przyjechałem tu dobrze przygotowany, znam każde nazwisko, każdą twarz i historię. Wiem wszystko o ich rodzinach, pochodzeniu i umiejętnościach. Tego jednak… zupełnie się nie spodziewałem. Przy kolumnie stoi Lilien Everhart, ta o której…-
200,2 K • Completed
-
-
Ivory Idę korytarzem w stronę sali z runami, kiedy nagle ktoś zastępuje mi drogę. To jedna z dziewczyn z grupy Angelicy — wysoka, z ostrym spojrzeniem i sztucznym uśmiechem. Za nią stoją jeszcze dwie. Serce mi podskakuje niemalże do gardła. — O, patrzcie, dziwka Rosewood znowu sama — mówi głośno, tak żeby wszyscy słyszeli. — Gdzie twój książę Lucas? Znowu cię olał? Rozlega się śmiech. Ktoś szturcha mnie ramieniem, ktoś inny celowo podstawia nogę. Próbuję się…-
200,2 K • Completed
-
-
Cassian Idziemy korytarzem po ostatniej lekcji w Akademii Róż i Zaklęć. Lilien idzie kilka kroków przed nami z Sarą, śmieją się z czegoś. Ja trzymam się trochę z tyłu, jak zwykle. Ivy idzie obok mnie, przyciskając książki do piersi. Jest cicha, ale widzę, że jest spięta i co chwilę zerka za siebie. Nagle z bocznego korytarza wychodzą trzy dziewczyny z grupy Angelicy, które zebrała ostatnio wokół siebie niczym królowa roju pszczół. Najwyższa z nich blokuje Ivy drogę. Mimo że…-
200,2 K • Completed
-
-
Cassian Wieczorem idę pustym korytarzem Akademii w stronę oranżerii. Wiem, że tam ich znajdę — Lili, Ivory i Feniksa. Po ataku demonów nikt nie chce zostawiać jej samej nawet na chwilę. Myślę o nim i od razu widzę wszystko jego oczami. Siedzi na szerokiej marmurowej ławce wśród gęstych tropikalnych roślin. Lili jest wtulona w jego bok, z głową na jego ramieniu. Ivory siedzi po drugiej stronie, oparta o jego drugie ramię. Feniks ma obie ręce zarzucone na ich plecy i mruczy cicho,…-
200,2 K • Completed
-
-
Lilien Przymykam oczy i głęboko oddycham. Do tej pory nie wiem, jak to się mogło stać. W Chicago coraz częściej otwierają się pełne demonów portale. Magiczne służby porządkowe mają pełne ręce roboty. Wuj Ashera wysłał do pomocy w usuwaniu zagrożeń jeden z najlepszych, magicznych oddziałów, w całych Stanach Zjednoczonych giną niewinni ludzie, a uczniowie Akademii Róż i Zaklęć… bawią się w przedszkole. Dosłownie. Magiczna część szkoły podzieliła się na dwa obozy…-
200,2 K • Completed
-
-
Lilien W bibliotece po magicznej stronie panuje cisza, jaka zwykle zapada dopiero późnym wieczorem. Większość uczniów już dawno poszła do internatu albo na wieczorne zajęcia praktyczne. Ja też powinnam wracać do domu, ale Maelowi jakimś cudem udało się tak wszystko zaaranżować, że zostaliśmy tu tylko we dwoje. Czuję się zagrożona. Bardzo. Żałuję, że nie ma przy mnie Feniksa. Jego obecność zawsze działa na mnie jak tarcza — ciepła, złocista i absolutnie nieustępliwa. Bez…-
200,2 K • Completed
-
-
Ivory Od jakiegoś czasu praktycznie mieszkam z Lili i chłopakami, zresztą tak jak Lucas. Dostałam nawet swój pokój w penthouse w Chicago. Razem jeździmy na uczelnię i chociaż nie mamy wspólnych zajęć, to spędzam z Lili prawie każdą przerwę. Mimo narastającego chaosu, demonów w Chicago i harmidru w szkole, czuję się naprawdę szczęśliwa. Dlatego właśnie wreszcie zebrałam się na odwagę. Wieczór jest idealny. Naprawdę się postarałam. Przygotowałam wszystko — miękkie pledy…-
200,2 K • Completed
-
-
Lilien Siedzę w głębokim, miękkim fotelu przy łóżku Ivy w prywatnym apartamencie szpitalnym. Pokój jest urządzony jak luksusowy hotel — jasne drewno, delikatne oświetlenie, duże okno z widokiem na ogród i absolutna cisza, przerywana tylko cichym pikaniem aparatury. Cassian zapłacił za najdroższy dostępny standard. Mimo tego luksusu czuję się fatalnie. Ivy leży blada, z zabandażowaną ręką i świeżymi szwami na czole. Jej piegowata twarz wydaje się jeszcze mniejsza i…-
200,2 K • Completed
-
-
Ivory Leżę w najładniejszym pokoju, jaki mogłabym sobie wyobrazić, a i tak czuję się jak mały, rozbity ptak. Pomieszczenie jest ogromne — jasne drewno, miękkie światło, wielkie okno z widokiem na ogród szpitalny, w którym kwitną pnące się po pergolach, jesienne kwiaty. Wszystko opłacili Cassian i Lilien. Wiem, bo słyszałam, jak pielęgniarka szeptała do drugiej, że „to apartament VIP”. Normalnie pewnie bym się zarumieniła z zażenowania, ale teraz jestem zbyt słaba, żeby…-
200,2 K • Completed
-
- Previous 1 … 4 5 6 … 16 Next