Rozdziały
-
Suri Portal zamknął się za nimi bezgłośnie. Przed nimi wznosiły się jasne mury Akademii Królewskiej. Plac z portalami przed murami Akademii był pusty. Suri, stojąc na kamieniach, które znała od miesięcy, poczuła ulgę. Jeszcze chwila i znajdą dyrektor Morrigan. Potem artefakt przestanie być ich problemem. Kruk szedł po jej lewej stronie, czujny, ale spokojniejszy niż w Tokio. Kuro trzymał się tuż za jej ramieniem. Rini i Christopher zamykali tył. Nie zdążyła zrobić trzeciego…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Dwunaste spotkanie Przed chwilą Lisanna była jeszcze w podziemnym, utkanym ze snów mieście Cieni. Kilka nieznajomych osób gorąco dyskutowało o więzi, która łączyła ją z Mavenem. Teraz świat zniknął. Ponownie znalazła się za zasłoną. Starała się ukryć własne światło. Było jednak zbyt jasne. Upiorne postacie dostrzegły je zbyt szybko. Lisanna usiłowała utkać iluzję, by je zmylić. Tym razem nic to nie dało. Siedziała na fotelu skulona i drżąca. — Lissi, nic ci nie…-
21,0 K • Ongoing
-
-
Suri Minęły dwa tygodnie na przeklętej, bezludnej wyspie. Nie tak wyobrażała sobie pierwsze wakacje w Akademii. Tęskniła za Krukiem. Tęskniła za Kuro. Tęskniła za ojcem. Tęskniła nawet za Ryūjim. Wieczorami, kiedy ocean stawał się czarny, a instytut cichł, te uczucia układały się w niej jedna na drugiej i nie dawały spać. Wciąż nie potrafiła też poukładać swoich uczuć wobec Christophera. Z jednej strony była na niego naprawdę wkurzona, z drugiej potrafiła go zrozumieć.…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Suri Tak jak za pierwszym razem uniosła się w powietrze na smoku Ryūjiego. Kuro siedział tuż za nią, ramionami i ogonami zamykając ją w znajomym, ciepłym uścisku, a jej brat prowadził chowańca pewnie, bez zbędnych słów. Wiatr smagał jej twarz, a pod nimi rozciągała się biel skał, turkus kanałów i srebrzyste kopuły stolicy. Obok, w równym szyku, leciał oddział Illi’andin, a wśród nich Kruk. Nie patrzył na miasto. Patrzył tylko na nią. Kiedy smok zniżył lot nad…-
148,0 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 6 7