Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    54 Results in the "Bohaterowie noszą maski" category


    • Rozdział 8 – Bohaterowie noszą maski III Cover
      by Vicky Lilien Siedzę na kanapie w salonie, kiedy podchodzi do mnie Feniks. Ku mojemu zdumieniu trzyma na rękach jakieś małe stworzenie. Wygląda jak połączenie kota z lisem i jest absolutnie urocze. Ma długą, czarną sierść, czerwone uszy, czerwone fragmenty łap i mieniącą się czerwienią, trójkątną plamę na futrze pod brodą. Wyjątkowo puchaty ogon również kończy się intensywną czerwienią. — Co to? — pytam, niepewna, czy wolno mi się ruszyć. Feniks bez słowa podaje mi…
    • Rozdział 7 – Bohaterowie noszą maski III Cover
      by Vicky Mael Wiedziałem, że chcę się z nią pieprzyć. Od samego początku to wiedziałem. Wyobrażałem sobie, jak będę ją brał, jak wreszcie będzie należała tylko do mnie, tak jak w Paryżu, ale nie sądziłem, że tyle samo satysfakcji da mi po prostu trzymanie jej w ramionach. To nie miało żadnego sensu. Siedziała na moich kolanach, wtulona w mój tors, w mojej kurtce, z twarzą schowaną w zgięciu szyi. Zapach jej włosów, ciepło jej ciała, ten spokojny, lekko rozmarzony wyraz twarzy,…
    • Rozdział 6 – Bohaterowie noszą maski III Cover
      by Vicky Lilien Nadeszła wiosna. Życie mniej więcej się uspokoiło, choć czasem odnoszę wrażenie, że Ivy jest naprawdę nieszczęśliwa. Dzieje się tak od czasu, kiedy Cassian uświadomił sobie, to, o czym mówiliśmy mu od dawna. Od kiedy rozumie, że dziewczyna jest w nim szczerze zakochana, ani on, ani Feniks nie zbliżają się do niej tak bardzo jak wcześniej. Ona sama natomiast dalej trzyma zarówno Kierana, jak i Erica na dystans, nie dopuszczając ich do siebie zbyt blisko. Zdaję sobie jednak…
    • Rozdział 5 – Bohaterowie noszą maski III Cover
      by Vicky Mael Z trudem chwytam oddech. Feniks każe mnie za każdym razem, gdy jego zdaniem za bardzo zbliżę się do Lili. Tortury stają się coraz bardziej wymyślne i makabryczne. Ma nadzieję, że w końcu odpuszczę, ale to... nie stanie się nigdy. Sam nie do końca rozumiem co się ze mną dzieje i nie potrafię sobie tego rozsądnie wyjaśnić, ale ona... w jakiś niewytłumaczalny sposób stała się dla mnie całym światem. Siedzę w piwnicy, oparty plecami o zimną, wilgotną kamienną ścianę.…
    Note