Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    57 Results in the "Opowiadania" category


    • Rozdział 2 – Żółte kwiaty na granicy światów Cover
      by Vicky Aleks wyszedł spod prysznica, owinięty białym ręcznikiem. Długie, sięgające do ramion, ciemne włosy chłopaka, czyste prezentowały się o niebo lepiej. Julia w międzyczasie wyszukała dla niego w szafie jakieś ubrania. Obawiała się, że to, co zostawił tutaj mąż jej siostry, ani trochę nie będzie pasowało na Aleksa. Wskazała mu wiszące na poręczy fotela bojówki khaki i czarną koszulkę. Wziął je ze sobą i przebrał się w łazience. Spodnie były zdecydowanie za szerokie i za…
    • Rozdział 3 – Żółte kwiaty na granicy światów Cover
      by Vicky Julia już z daleka zobaczyła Aleksa. Zatrzymała się zaskoczona. Wilczyca odwróciła się w jej stronę i spojrzała na nią pytająco. Chłopak stał przed warsztatem samochodowym, rozmawiał z jakimiś dziewczynami. Julia sama nie wiedziała czemu, ale poczuła ukłucie zazdrości. Przecież Aleks nie był właściwie nawet jej przyjacielem, a raczej kimś, kogo należałoby określić mianem ‘zło konieczne’. Podejść odważyła się dopiero, kiedy rozmówczynie chłopaka odeszły. Na jej…
    • Rozdział 4 – Żółte kwiaty na granicy światów Cover
      by Vicky Julia ocknęła się w niewielkim pomieszczeniu. Siedziała na podłodze. Zdała sobie sprawę, że ma związane ręce. Były przywiązane do jakiegoś mebla. Lina boleśnie wbijała się w jej nadgarstki. Bolała ją głowa. Jęknęła. Podniosła wzrok, by rozejrzeć się po pokoju. Ściany były pokryte drewnem i kończyły się skosami, więc musiała znajdować się na jakimś poddaszu. Pokoik był praktycznie umeblowany. Stało w nim łóżko, stolik, szafa i komoda, przy której siedziała…
    • Rozdział 2 – Pamiętnik Królowej Lodu Cover
      by Vicky Kiedy weszliśmy do domu, Daniel potrzebował tylko chwili, żeby się rozluźnić i znów być zupełnie sobą. Moja mama jak zwykle pracowała do późna, więc nikogo nie było. Odgrzałam dla nas obiad i bez pytania postawiłam przed chłopakiem wypakowany po brzegi talerz. Domowy posiłek, u niego takich luksusów nie było, więc nigdy nimi nie gardził. Ogólnie rodzinę Daniela ciężko było uznać za zwyczajną. Jego matka wyjechała pracować za granicą, żeby pospłacać zaciągnięte przez…
    • Rozdział 2 – Pamiętnik Miss Wiosny Cover
      by Vicky Konkurencje mijały szybko i w przyjaznej, wesołej atmosferze, a ja siedziałam jak na szpilkach czekając na pokaz talentów. Dopiero teraz, kiedy pogodziłam się z Gabrielem, byłam w stanie zwracać uwagę na to jak dobrze dzięki mojemu pomysłowi bawią się inni. Chodziłam między zestresowanymi nadchodzącym występem ludźmi, starając się za wszelką cenę dodać im odwagi. To nie był dobry czas, żeby ktoś zaczął panikować, ale nie dziwiłam się im, w końcu na przygotowanie tego…
    • Rozdział 2 – Pamiętnik Smutnej Królewny Cover
      by Vicky Camden Town, byłam przekonana, że gdyby nie sytuacja, w której się znalazłam, pokochałabym to miejsce całym sercem. Kiedy tylko opuściliśmy stację metra, w oczy rzuciły mi się różnobarwne kramy i stragany. Namioty pełne hinduskich chust i sukien, budki z chińskim jedzeniem, sklepy z gotyckimi strojami. Wszystko wyglądało tak, jakby w bajkowym miasteczku trwał wieczny karnawał. Uczepionej ramienia mojego przyjaciela latynoskiej piękności nie zamykała się buzia. Byłam szczęśliwa,…
    • Rozdział 2 – Zrodzony z ognia Cover
      by Vicky Niebo było ponure i ciemne, a powietrze duszne i upalne. Zanosiło się na burzę. Dziewczyna dosiadła swojej siwej klaczy. Wcale nie była zadowolona z rozwiązania, które wymyślił Deamon, ale nie skomentowała niczego, ponieważ to była tylko i wyłącznie jej wina, że wypuściła sobie beztrosko, czarnego jak noc ogiera.  Blondyn zadowolony z siebie, z pełnym okrucieństwa uśmiechem, przywiązał ręce Aedana do łęku własnego siodła. Victorique mimowolnie skrzywiła się na widok śliskich…
    • Rozdział 3 – Zrodzony z ognia Cover
      by Vicky Deamon pobladł na twarzy. To nie było możliwe, nie miało sensu, nie tutaj. Violette była wściekła. Cieszył się, że nie na niego. - Jesteś tego pewna? – zapytał. - Tak, moi ludzie znają się na rzeczy. Oni są martwi. Obydwoje. Już żadne do niczego nam się nie przyda. Mężczyzna zacisnął dłonie w pięści. Było dobrze, od kiedy zawarł układ z czarownicą. Jeżeli jednak miała rację, jego przyszłość powoli się rozsypywała. Nie należał jednak do tych, którzy poddawaliby…
    • Rozdział 2 – Na granicy szaleństwa Cover
      by Vicky Jeszcze przemykając się szerokim, głównym korytarzem, Maeve usłyszała w głowie znajome głosy. Więc „oni” jednak również tu byli. Teraz kłócili się o coś zażarcie. Dziewczyna przeszła z wysoko podniesioną głową, pomiędzy pilnującymi drzwi gwardzistami. Starała się nie wyglądać i nie zachowywać, jakby robiła coś nietypowego. Zbyt dobrze znała zwyczaje Gilberta Dujon, żeby nie wiedzieć, co teraz zrobi. Udała się ku ogrodzonym, równiutko przyciętym żywopłotem,…
    • Rozdział 3 – Na granicy szaleństwa Cover
      by Vicky Trawa była tu tak wysoka, że sięgała Maeve niemal do kolan. Dziewczyna stała sama, na środku najwyraźniej czegoś, co służyło ubłoconym stworkom za plac. Zabrali gdzieś Raela, a ją tu po prostu zostawili. Wiedziała jednak, że samotność jest tylko złudzeniem, że jest bezustannie obserwowana spomiędzy bujnych liści drzew. W końcu usiadła po turecku, na miękkiej trawie, cierpliwie czekając. Wrócili po nią po niemal godzinie. Tym razem jednak nie byli sami. Szła między nimi spowita…
    Note