Rozdziały
-
To, co kryje się pod maską Ellie Humor odrobinę mi się poprawił, kiedy dostałam od Erena smsa z pytaniem, czy nie chciałabym z nim wyjść po zajęciach. Odpisałam, że umówiłam się z Ariadną w bibliotece, ale może mnie stamtąd odebrać, jeśli chce. Zgodził się niemal od razu. Siedziałam z Ariadną przy stole w bibliotece, kiedy nagle obok nas pojawił się Eren, przywitał się i usiadł na przeciwko nas. Ariadna uniosła wzrok i uśmiechnęła się szeroko. — Już prawie…-
60,9 K • Ongoing
-
-
Kruk Rano wszedł do pokoju po kilka rzeczy i zamknął za sobą drzwi. Dopiero wtedy zamarł. Ishvar spał we własnym łóżku. Przytulona do niego leżała dziewczyna, prawie całkiem schowana pod kołdrą. Zza pościeli wystawały tylko kosmyki długich, rudych włosów i noga przerzucona bezwstydnie przez jego biodro. Przez Kruka przeszła krótka, przyjemna fala zadowolenia. Jeśli Ravani znalazł sobie kogoś do łóżka, może wreszcie przestanie kręcić się za blisko jego Suri. Wtedy Ishvar…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Kuro Siedział po turecku na łóżku Suri, otoczony delikatną błękitną poświatą swoich ogonów. Noc była głęboka i cicha, ale on nie spał. Nie musiał. Lubił patrzeć, jak Suri śpi. Jej oddech był równy, spokojny, włosy miała rozsypane po poduszce, a na jej twarzy malowała się błogość. Była jego. Tylko jego. Uśmiechnął się do siebie, małym, zadowolonym uśmiechem. Delikatnie wyciągnął rękę i pogłaskał kosmyk jej włosów, starając się nie obudzić dziewczyny.…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Lilien W Akademii, po niemagicznej stronie, szykuje się bal studencki. Przez chwilę czuję nawet lekką ekscytację. Myśl o sukience, o muzyce, o tym, że mogłabym spędzić wieczór w miarę normalnie, bez kolejnych kłótni i napięć, jest kusząca. Przynajmniej do czasu, aż wszyscy zbieramy się w salonie. Asher podchodzi do mnie pierwszy. Ma ten swój spokojny, uważny wyraz twarzy. — Lili, Ivory ma ostatnio ciężki okres — mówi cicho. — Martwię się o nią. Więź zniknęła, Feniks…-
200,2 K • Completed
-
-
Ostatnie dni mojego życia Ellie To był dzień moich urodzin. Skończyłam dziewiętnaście lat. Nikt o tym nie pamiętał. Mama wyszła z moją o dwa lata młodszą siostrą na próbę baletu, zostawiając mnie w domu, żebym przygotowała dla nich późny obiad. Ojczym wciąż był w pracy. Mimo że działo się tak od zawsze, to wciąż było mi z tego powodu przykro. W naszym domu wszystko kręciło się wokół Diany, a ja mogłabym nie istnieć. Z westchnieniem podwinęłam rękawy swojej…-
60,9 K • Ongoing
-
-
Suri Minęły dwa tygodnie na przeklętej, bezludnej wyspie. Nie tak wyobrażała sobie pierwsze wakacje w Akademii. Tęskniła za Krukiem. Tęskniła za Kuro. Tęskniła za ojcem. Tęskniła nawet za Ryūjim. Wieczorami, kiedy ocean stawał się czarny, a instytut cichł, te uczucia układały się w niej jedna na drugiej i nie dawały spać. Wciąż nie potrafiła też poukładać swoich uczuć wobec Christophera. Z jednej strony była na niego naprawdę wkurzona, z drugiej potrafiła go zrozumieć.…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Mael Wchodzę do wielkiego holu Akademii Róż i Zaklęć, a wszyscy milkną na moment. Czuję ich spojrzenia na sobie. Jest w nich ciekawość, podziw i lekka nieufność. Dobrze. Niech patrzą. Przesuwam wzrok po tłumie i nagle go zatrzymuję. Przyjechałem tu dobrze przygotowany, znam każde nazwisko, każdą twarz i historię. Wiem wszystko o ich rodzinach, pochodzeniu i umiejętnościach. Tego jednak… zupełnie się nie spodziewałem. Przy kolumnie stoi Lilien Everhart, ta o której…-
200,2 K • Completed
-
-
Był ciepły, wrześniowy wieczór. Słońce zniżało się ku zachodowi, oblewając budynki Częstochowy czerwonym światłem. Dom Studencki „Solaris” przy ulicy Cichej składał się z dwóch sporych, świeżo pobielonych budynków. Stał niedaleko dworca, a mimo to Eliza dotarła tam ledwo żywa. Sportowa torba przewieszona przez ramię ciążyła jej coraz bardziej. W środku miała wszystko, co jeszcze do niej należało. Rodzice zginęli w wypadku, kiedy była mała. W lipcu umarła babcia.…-
10,7 K • Completed
-
-
Pierwsze spotkanie Zauroczenie. Zachwyt. Euforia. Gdy ją ujrzał, to było jak wybuch supernowej. Tak rodzą się gwiazdy. Z trudem nad sobą zapanował. Chciał ją tulić w ramionach. Całować. Dotykać. Kiedy zobaczył jej towarzysza, to było jak kubeł lodowatej wody. Trzymali się za ręce. Nie! Nie! Nie! – Sebastianie? – Matthias położył mu rękę na ramieniu. Chłopak spojrzał na niego błędnym wzrokiem. – Słucham? – zapytał nieobecnie. – Coś się stało? Stoisz jak słup…-
21,0 K • Ongoing
-
-
Piąte spotkanie Neapol, Rzym, Wenecja. Obce miasta zlewały się w jedno, wspólne wspomnienie. Wąskie, urokliwe uliczki, które w normalnej sytuacji wzbudzały by w niej zachwyt. Zabytkowe budynki, sklepy z pamiątkami. To wszystko nie miało teraz najmniejszego znaczenia. Patrick nie żył, a była to jej wina. Jej i tego koszmarnego, paraliżującego zauroczenia. A jednak… gdy tylko pomyślała o Sebastianie czuła drżenie na całym ciele. Marzyła o tym by być blisko niego. Pragnęła znów…-
21,0 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 9 10 11 Next