Rozdziały
-
Effie, dzień czterdziesty siódmy Staliśmy pod prysznicem. Ciepła woda strumieniami spływała po moim ciele. Czarodziej objął mnie od tyłu, a ja oparłam się o niego. Pasowaliśmy do siebie idealnie. Jego dotyk był subtelny i zmysłowy, a ja, po raz kolejny, zupełnie zatraciłam się w jego pieszczotach. Od ostatnich wydarzeń minął już ponad tydzień, a Scarlett wciąż nie zmieniła swojej postaci. Na szczęście przestała mieć możliwość wchodzenia do mojego i Ravena pokoju, bo…-
54,0 K • Ongoing
-
-
Vivien stała na wzgórzu, a wiatr targał jej długimi włosami. Z bezpiecznej odległości obserwowała walkę. Jej migdałowe oczy były zimne i zawzięte. Dopiero, kiedy Kelpie wycofał się ku morzu i zniknął w głębinach, pojawiła się w nich iskierka wściekłości. Do samotnie stojącej kobiety podszedł starszy mężczyzna. Ubrany był w tweedowy garnitur. Jego wygląd przywodził na myśl profesora jakiejś wybitnej akademii. Pokręcił z politowaniem głową. - Byłaś taka pewna swojego…-
32,2 K • Completed
-
-
Poszli do pokaźnym rozmiarów, ciemnozielonego namiotu z jedzeniem. Dziewczyny usiadły przy drewnianym stoliku, podczas gdy Damian poszedł coś zamówić dla całej trójki. - Anielka, mogę cię o coś zapytać? – zagadnęła ją Dagmara, kiedy jej chłopak zniknął z pola widzenia. - Jasne – odpowiedziała dziewczyna uprzejmie. - Co cię właściwie łączy z Aleksem? – spytała. Aniela spojrzała na nią lekko zaskoczona. Czemu do licha każdy ją o to pytał? Czy to nie była prywatna…-
9,0 K • Completed
-
-
Laura Miasteczko Shadowfall, niewielkie i dość ponure, ale niedaleko była plaża, ze skalistymi urwiskami, dookoła zaś górzysty teren i las. Do najbliższego, cywilizowanego miejsca, jechało się jakieś dwie godziny. Mogło być gorzej. Przymknęła oczy. Była w nowej szkole, w zupełnie innym mieście. Tu nie powtórzy się to samo. Będzie uważała. Wyszła z gabinetu dyrektorki na pusty jeszcze korytarz. Naciągnęła na głowę kaptur za dużej, szarej bluzy. To musiało wystarczyć.…-
22,9 K • Completed
-
-
Wiedziała, że to bardzo zły pomysł. Przez tego kretyna jej życie zamieni się w piekło. Matthew stał oparty o ścianę z założonymi rekami. Przyglądał jej się uważnie. - Chcę się przebrać – syknęła – wyjdź. Chłopak uśmiechnął się, to nie był miły uśmiech. - Nie. - Dlaczego? - Mam cię chronić – powiedział z sarkazmem w głosie – nie spuszczę cię z oka. Postanowiła przyjąć inną taktykę. Skoro chce się z nią bawić, zobaczy, że ona wcale nie jest łatwą…-
32,2 K • Completed
-
-
Kwadrans później znaleźli się w prywatnym gabinecie księcia. Nataniel przycupnął na jednym z obitych skórą, drewnianych krzeseł. Richard chodził po komnacie, w dalszym ciągu starając się panować nad swoją złością. - Ile razy wyznaczyli królewnie? – spytał cichym, groźnym głosem. - Dwadzieścia pięć, panie – odezwał się przepraszająco staruszek, wiedział jakiej reakcji może się spodziewać. Richard z całej siły uderzył pięścią w dębowe biurko. Drewno pękło,…-
14,1 K • Completed
-
-
Koło południa weszłam do pomalowanej na biało, sprawiającej niemal sterylne wrażenie, szpitalnej sali. Julka miała na sobie flanelową, rozpinaną piżamę w żółte, drobne kwiatki. Wyglądała bardzo blado i smętnie, w moich oczach z każdym dniem coraz gorzej. Siedziała na łóżku i czytała książkę. Kiedy zorientowała się, że ktoś przyszedł podniosła znad niej głowę. Uśmiechnęła się do mnie łagodnie. - Jak się czujesz słoneczko? – zapytałam wesoło podchodząc do…-
22,9 K • Completed
-
-
Wieczorem, kiedy Eliza położyła rozbrykane dzieciaki spać, usiedli razem w przytulnym salonie, wiktoriańskiego domu w Kilkenny. Dziewczyna nie mogła przestać uśmiechać się na widok Cahira. Tak bardzo za nim tęskniła! Zresztą zawsze traktowała go jakby był jej rodzonym synem, najstarszym z jej własnych dzieci. - Ty pierwszy – powiedziała do niego stanowczo, a on nie potrafił się nie roześmiać. - Właściwie to nie ma o czym opowiadać – mruknął rozpierając się wygodnie na…-
34,1 K • Completed
-
-
Biegłam najszybciej jak potrafiłam, a on nie puszczał mojej ręki. Wszystko w środku zaczynało boleć. Nie mogłam złapać nowej partii powietrza. Minęliśmy budynek szkoły i wpadliśmy w zaułek pomiędzy ogrodzonymi wysokim, kolczastym płotem ogrodami działkowymi, a ślepą ścianą kasyna wojskowego. Dopadliśmy znajdującej się na końcu wąskiego przejścia furtki. Daniel nacisnął klamkę i… okazała się zamknięta! Serce biło mi jak oszalałe. Ogrodzenie było zbyt wysokie, a siatka…-
16,8 K • Completed
-
-
Kwiecień w tym roku okazał się bardzo ciepły, a po nim nadszedł słoneczny, długi weekend majowy. Nad morze, mimo pory roku, do niewielkiej miejscowości, przyjechało bardzo wielu turystów. Lubiłam ten ruch i gwar, bo czasami czułam, jakbym była jedyną żywą duszą w Krynicy Morskiej, zwłaszcza podczas listopadowych mrozów. Nie mieszkałam tutaj od zawsze, przeprowadziłam się z Gdańska, ponieważ chciałam uciec, przed wszystkim i przed wszystkimi. Minął rok, a mnie udało się…-
8,3 K • Completed
-
- Previous 1 … 9 10 11 … 42 Next