Rozdziały
-
W piątek przyjechało kilka nowych osób. Eliza poznała Magdę, Lidkę i Aurelię – miały mieszkać w trzyosobowym pokoju obok. Sprawiały wrażenie naprawdę miłych. Wszystkie trzy studiowały hotelarstwo w prywatnej szkole położonej przecznicę dalej. Po południu Eliza siedziała zwinięta z książką na kanapie we wspólnym salonie. Było tam znacznie wygodniej niż na jej wąskim łóżku. Z zewnątrz dobiegł warkot silnika. Nie wstając, zerknęła przez kuchenne okno. Ktoś przyjechał na…-
10,7 K • Completed
-
-
Wieczorem, kiedy już leżała w łóżku, usłyszała ciche pukanie. Z salonu zniknęła prawie od razu po wyjściu Emila. Nie miała ochoty tam zostawać. – Mogę wejść? – zapytał niepewnie. – Proszę. Usiadła na łóżku i owinęła się kołdrą. Emil wszedł, domknął drzwi i usiadł tuż obok niej. – Pomyślałem, że mogłaś się poczuć nieswojo, kiedy pojawiła się Cassie – powiedział. – Zostawiłem cię na dole samą, bo nie bardzo wiedziałem, jak się zachować. Gniewasz…-
10,7 K • Completed
-
-
Eliza weszła do pokoju chłopaków. Gabriel siedział na łóżku ze szkicownikiem na kolanach. Uniósł wzrok, a kiedy zobaczył, że to ona, nawet nie kiwnął głową. Po prostu wrócił do rysowania. – Gdzie Emil? – zapytała, starając się nie zwracać uwagi na jego milczenie. Nadal bolało ją to, że jej tak otwarcie nie lubił. Wzruszył ramionami. – Nie mam pojęcia. Tu go nie było. – Nie wiesz może… W tym momencie zadzwonił jego telefon. Odebrał. Eliza stanęła przy…-
10,7 K • Completed
-
-
Jak na początek listopada pogoda była wyjątkowo ładna. Eliza pojechała do Łodzi, żeby odwiedzić grób babci. Była w bardzo melancholijnym nastroju. Na nic nie miała ochoty. Martwiła się, że wciąż nie może znaleźć wieczorowej pracy. Coraz wyraźniej widziała przed sobą dwie możliwości: przeniesienie się na zaoczne albo całkowitą rezygnację ze studiów. Pieniądze topniały zbyt szybko. Bała się, że jeszcze przed końcem roku akademickiego zostanie z niczym. Kiedy wracała z…-
10,7 K • Completed
-
-
Następnego dnia, kiedy po powrocie ze szkoły, Eliza weszła do swojego pokoju znalazła na poduszce starannie złożoną kartkę. Rozłożyła ją z zainteresowaniem. Od razu rozpoznała staranne pismo Gabriela. Masz pracę. Zaczynasz dzisiaj o dziewiętnastej. Kończymy około drugiej – trzeciej. Cholernie się nie wyśpisz. Klub jest na Wojska Polskiego, kawałek drogi od nas. Jeżeli chcesz, możesz jechać ze mną, tylko wytłumacz to swojemu chłopakowi, żeby mnie nie zamordował. Gabriel…-
10,7 K • Completed
-
-
Nadeszła wigilia Bożego Narodzenia. Wszyscy rozjechali się do domów. Eliza została sama. Jeszcze nigdy nie czuła się tak paskudnie. Cieszyła się tylko, że wieczorem idzie do pracy – przynajmniej nie będzie miała czasu na smutne myśli. Tego dnia, jak nigdy dotąd, zdała sobie sprawę, że jest zupełnie sama na świecie. Kupiła sobie małą choinkę w doniczce. Chciała mieć choć odrobinę świątecznego nastroju. Kiedy weszła na górę, zdziwiła się, że drzwi do pokoju chłopaków…-
10,7 K • Completed
-
-
Styczeń upłynął na ciężkiej nauce. Zbliżała się sesja i wszyscy mieli pełne ręce roboty. Na każdym biurku rosła piramida książek. Emil wciąż przyjaźnił się z Elizą. Uczyli się razem prawie codziennie. Czasem przytulał ją, a ona była mu za to naprawdę wdzięczna – potrzebowała takiej bliskości. Niczego więcej między nimi jednak nie było. Codziennie odwoził ją na uczelnię i wracali razem. Eliza cieszyła się, że ich relacja wcale się nie pogorszyła. Czuła się teraz…-
10,7 K • Completed
-
-
Zbliżały się ferie i Wielkanoc. Eliza zgłosiła w klubie, że może pracować w święta. I tak nie miała nic lepszego do roboty. Emil miał dla niej mniej czasu, odkąd znowu zaczął umawiać się z Cassie. Nie winiła go za to – cieszyła się, że im się układa. Kasandra często namawiała ją na wspólne wyjścia, a kiedy skończyły się egzaminy, Eliza nie miała już wymówek, żeby odmawiać. Zdziwiła się, jak dobrze bawi się w ich towarzystwie. Sytuacja mogła wydawać się…-
10,7 K • Completed
-
-
Suri Portal zamknął się za nimi bezgłośnie. Przed nimi wznosiły się jasne mury Akademii Królewskiej. Plac z portalami przed murami Akademii był pusty. Suri, stojąc na kamieniach, które znała od miesięcy, poczuła ulgę. Jeszcze chwila i znajdą dyrektor Morrigan. Potem artefakt przestanie być ich problemem. Kruk szedł po jej lewej stronie, czujny, ale spokojniejszy niż w Tokio. Kuro trzymał się tuż za jej ramieniem. Rini i Christopher zamykali tył. Nie zdążyła zrobić trzeciego…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Dwunaste spotkanie Przed chwilą Lisanna była jeszcze w podziemnym, utkanym ze snów mieście Cieni. Kilka nieznajomych osób gorąco dyskutowało o więzi, która łączyła ją z Mavenem. Teraz świat zniknął. Ponownie znalazła się za zasłoną. Starała się ukryć własne światło. Było jednak zbyt jasne. Upiorne postacie dostrzegły je zbyt szybko. Lisanna usiłowała utkać iluzję, by je zmylić. Tym razem nic to nie dało. Siedziała na fotelu skulona i drżąca. — Lissi, nic ci nie…-
21,0 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 10 11 12 … 14 Next