Rozdziały
-
Po wizycie u fryzjerki, kosmetyczki i w nowych, markowych ubraniach, sama siebie nie byłam w stanie rozpoznać. Włosy skręcały mi się w drobne loki, niesfornie opadając na ramiona. Moją twarz zdobił delikatny makijaż w odcieniach ciepłych zieleni i brązów. Moje duże, szaro-niebieskie oczy teraz wydawało się jeszcze większe, a ich wyraz zdecydowanie bardziej głęboki i jakby uwodzicielski. Gdyby nie szybko bijące serce i ogarniający mnie paniczny strach, mogłabym się poczuć jak…-
22,9 K • Completed
-
-
W gościnie u hrabiego von Roisen spędzili jeszcze kilka dni, a Nevę przez cały ten czas martwiło, że ani razu w ciągu tego czasu nie spotkała Ranona. Natomiast wiedziała, że Matthew dotrzymał słowa. Kapitana Thomsona zdegradowano do najniższej rangi żołnierza i odesłano do pilnowania granic hrabstwa. Więcej o nim nie słyszała. Zamek opuścili wraz ze wschodem słońca. Dostali najlepsze konie i prowiant na drogę. Ich bagaże były wyjątkowo duże, choć chłopak oznajmił jej, że nie…-
22,9 K • Completed
-
-
Kiedy Jagoda weszła do jasnego salonu, niosąc ze sobą parujące kubki, Denis stał przed jedną z półek z zainteresowaniem przyglądając się rodzinnym zdjęciom dziewczyny. Szczególnie jedno przyciągnęło jego uwagę. - Kto to jest? – zapytał Jagody, pokazując jej zdjęcie przedstawiające małą czarnowłosą dziewczynkę siedzącą na kolanach starszej kobiety. - Moja babcia – uśmiechnęła się do niego radośnie dziewczyna. - Ma na imię Maria-Antonina? – spytał zaciekawiony…-
11,4 K • Completed
-
-
Martin dotrzymał słowa i codziennie rano czekał pod moją kamienicą, za to w szkole ignorowaliśmy się nawzajem z uporem godnym lepszej sprawy. Natomiast Eric był przy mnie teraz na każdej przerwie, nawet wtedy, kiedy nie mieliśmy wspólnych zajęć. Staliśmy pod salą, w której za chwilę miałam wraz z Nataly mieć biologię. On miał teraz chemię na jednym z wyższych pięter. Wcale się jednak tym nie przejmował. Uśmiechnął się do mnie czarującym, chłopięcym uśmiechem. W jego…-
32,5 K • Completed
-
-
Daniel był bardzo przystojny. Wysoki mężczyzna przed trzydziestką. Blondyn o szczupłym ciele i sposobie poruszania się drapieżnika szukającego zdobyczy. Cechowały go pewność siebie i poczucie własnej atrakcyjności. Teraz, gdy stał oparty o poręcz schodów z papierosem w zębach, skąpany w świetle zachodzącego słońca wyglądał jak młody bóg. Stał przed ich kamienicą. Wyraźnie na coś czekał. Kiedy ich zobaczył rzucił niedopałek na ziemię i przydepnął butem. Ruszył w ich…-
12,5 K • Completed
-
-
Stało się. Zaczęłam umawiać się z Aleksem. Wyglądało na to, że naprawdę mu zależy. Bardzo się starał i nawet Daniela, mimo całej ich nienawiści, omijał szerokim łukiem. Otworzyłam oczy, by nie tylko czuć smak jego ust, ale także widzieć jego twarz. Minęły dwa tygodnie i po oparzeniach na jego twarzy i rękach zostały już tylko białe ślady, włosy jednak w dalszym ciągu miał bardzo krótkie. Chłopak również na mnie patrzył. Jego niebieskie oczy iskrzyły się wesoło. W…-
16,8 K • Completed
-
-
Wyjrzałam przez duże okno, które nie miało szyb. Coś działo się na palcu. Jakieś wielkie poruszenie. Drwiące, złorzeczące głosy ludzi. Zobaczyłam, jak przez bramę, wwożą drewnianą klatkę. To ona wywołała taką falę nienawiści i poruszenie. Zaciekawiona przyjrzałam się uważniej. W środku niej, skuty łańcuchem, z metalową obrożą na szyi, siedział wilk. Miał czarne, zmierzwione futro, w wielu miejscach brudne od zaschniętej krwi. Niemal podskoczyłam, gdy ktoś znienacka…-
19,5 K • Completed
-
-
Piątek, 17 czerwca, godzina 19:30 BrokenVision - I znowu to „nie” i „nie” - roześmiał się Aleks, kiedy się od niego odsunęła. Spojrzała na niego tymi swoimi poirytowanymi oczami sarenki. - Mówiłam poważnie, nie mam ochoty tu dzisiaj siedzieć. - Więc co proponujesz? - westchnął zrezygnowany. - Chodźmy do ciebie - poprosiła. Popatrzył na nią podejrzliwie. Był właściwie pewien, że Shay będzie chciała wracać do domu, tylko, że… do swojego. - Co tylko…-
10,4 K • Completed
-
-
Usłyszałam głosy. Znowu się kłócili. Powoli, jak najciszej, zeszłam na dół. Nie zwróciłabym na to uwagi, gdyby w trakcie ich rozmowy, nie padło moje imię. Teraz nie mogłam się powstrzymać, po prostu musiałam wiedzieć! - Zrobisz tej dziewczynie krzywdę, w końcu nie zapanujesz nad sobą i tak się stanie, naprawdę nic cię to nie obchodzi? – zapytał Adrian. Oliwer spojrzał ponuro na przyjaciela. - Nie zrobię – w jego głosie brzmiała jakaś dziwna stanowczość i pewność. -…-
15,0 K • Completed
-
-
Dopiero, gdy z powrotem znajduję się we Dworze Orchidei czuję, jak ulatuje ze mnie całe napięcie. Nie sądziłam, że to możliwe, ale przeklęte wilki sprawiły, że teraz dziedziczki nienawidzą mnie jeszcze bardziej. Kamerdyner otwiera nam drzwi, a potem oddala się, by przygotować kolację. - Nie ma tu służby? - pyta zaskoczony Alexei. Przecząco kręcę głową. - Został tylko Martin, pozostali bali się dla mnie pracować - wyjaśniam niechętnie. - Kup niewolników - sugeruje…-
8,4 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 15 16 17 … 39 Next