Rozdziały
-
Eliza przez cały dzień nie mogła się pozbierać. Nie miała pojęcia dlaczego Gabriel tak na nią działał. Dlaczego tak jej zależało, żeby przestał się na nią gniewać. Próbowała sobie wbić do głowy, że jest podłym chamem, że go nienawidzi i nie ma ochoty go więcej widzieć. Nie przynosiło to jednak większych rezultatów. Po całym, nieznośnym dniu na uczelni wróciła do domu. Kiedy wchodziła po schodach na górę zobaczyła, że drzwi od pokoju Kasandry są otwarte, a…-
13,2 K • Completed
-
-
Eliza po raz pierwszy znalazła się w Akademii Sztuk Pięknych. Emil mniej więcej wytłumaczył jej jak znaleźć Gabriela, ale i tak czuła się zagubiona. Szła wielkim, jasnym korytarzem rozglądając się na boki. Na szerokim parapecie pod ścianą siedziała grupka studentów. Kiedy przeszła zaczęli się jej przyglądać z zainteresowaniem. Usłyszała szmer podniesionych szeptów. Zdawało się jej, że gdzie się nie pojawiła, ludzie się na nią gapią. Zaczęła się zastanawiać czy…-
13,2 K • Completed
-
-
Styczeń upłynął na ciężkiej pracy. Zbliżała się sesja i wszyscy mieli zatrzęsienie nauki. Na każdym biurku leżała piramida książek. Emil w dalszym ciągu przyjaźnił się z Elizą. Uczyli się razem prawie każdego dnia. Od czasu do czasu chłopak przytulał ją do siebie, a ona naprawdę była mu za to wdzięczna. Potrzebowała tego typu bliskości. Nic jednak więcej między nimi nie było. Chłopak codziennie odwoził dziewczynę do szkoły. Wracali także razem. Eliza była…-
13,2 K • Completed
-
-
Sylwestra mieli spędzić w Krakowie. Emil zaprosił Elizę na bal. Dziewczyna była wniebowzięta. Cieszyła się też, że wreszcie będzie miała okazję założyć swoją błękitną suknię. Obydwoje bawili się doskonale. Tuż przed północą opuścili balową salę, żeby wyjść na plac obejrzeć fajerwerki. Chłopak otworzył szampana. Pocałował Elizę w usta. Śmiali się. Rozpoczęły się sztuczne ognie. Było głośno i kolorowo. Dziewczyna poczuła na sobie czyjeś spojrzenie. Na…-
13,2 K • Completed
-
-
Ten, w którym córka Imperatora zakochuje się w Strażniku. Kate Nie lubiłam zamieszania. Akademia i tak była wystarczająco gęsta od spojrzeń, szeptów i niedopowiedzianych ambicji, a odkąd pojawiła się Elianna, wszystko zaczęło brzmieć jak napięta struna. Wystarczyło, że ktoś wypowiedział jej imię półgłosem, a powietrze robiło się cięższe. To było męczące i niebezpieczne. Dlatego, kiedy zobaczyłam ją na korytarzu, idącą pewnym krokiem w białym mundurku, z czarnym,…-
42,6 K • Completed
-
-
Pierwszy dzień szkoły. Liya Pierwszy dzień szkoły. Jako Aaliya Arashi Wairudo, siedemnastoletnia księżniczka Wysp Lua i druga żona obecnie panującego Imperatora, Raidena Yasei Wairudo, zaczynałam naukę w Imperialnej Akademii Magicznej. Byłam tym faktem naprawdę podekscytowana. Mimo że wciąż nie lubiłam swojej magii światła, to i tak chciałam ją rozwijać i oczywiście dowiedzieć się jak najwięcej na temat funkcjonowania świata, w którym się ponownie urodziłam i możliwości,…-
40,1 K • Completed
-
-
Ten, w którym księżniczka odwiedza Imperialną Akademię Wojskową. Liya Nie było sensu, żebym uczyła się walki mieczem, nie ważne jak honorowe by się to nie wydawało mieszkańcom Wysp Lua. W świecie technologii i broni palnej broń biała była bezużyteczna. To między innymi z mojego powodu Raiden tak łatwo podbił kontynent. Technologia, którą dysponowało Imperium była niesamowita, a jednak nie wpadli na to, by wykorzystywać ją w przemyśle zbrojeniowym. W moim poprzednim świecie…-
28,8 K • Completed
-
-
W podróży. Emiyo Zaskoczona spojrzałam na Aarona, który zatrzymał się przed otwieranymi przez Kei’a drzwiami i stanął z boku, jakby nie miał zamiaru wchodzić do środka. - Zostajesz tutaj? - spytałam z lekkim niedowierzaniem. - Ufam osądowi Raidena - odezwał się obojętnym tonem. - Poczuję, gdybyś znalazła się w niebezpieczeństwie. Przyjrzałam mu się nieco uważniej. Byłam ciekawa ile ma lat. W porównaniu do niego, ze swoimi humorami i widzi mi się czułam się jak…-
23,4 K • Completed
-
-
Zatrzymujemy się na podziemnym parkingu centrum handlowego, do którego jechaliśmy przez prawie godzinę. Wysiadam z kabrioletu Luc’y, stwierdzając, że muszę przyznać Davide rację. Nie ma możliwości, żebym miała się tutaj poruszać piechotą, czy nawet na rowerze. Bez przerwy jechaliśmy pod górę lub w dół, a już nawet chodzenie po naszym małym miasteczku było istną wspinaczką. - Naprawdę nie musisz mnie niańczyć - odzywam się mimo wszystko. Chłopak uśmiecha się do mnie…-
10,1 K • Completed
-
-
„Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie .” José Saramago Zmierzchało. Stary, zabytkowy cmentarz, z grobami przypominającymi mauzolea, był pogrążony w półmroku. Amy szła przed siebie wąską, po obu stronach obsadzoną smukłymi drzewami, alejką. Nie zastanawiała się co to za drzewa, nie rozglądała się także dookoła, patrzyła jedynie przed siebie, zmierzając do konkretnego, na samym początku…-
25,2 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 16 17 18 … 46 Next