Rozdziały
-
Effie, dzień trzydziesty czwarty Jechaliśmy główną ulicą, kiedy przed gospodą zobaczyłam zsiadające z wierzchowców, znajome sylwetki. Popędziłam konia, by jak najszybciej znaleźć się przy nich. - Deamon, Sol, jesteście! - ucieszyłam się zwinnie zeskakując z siodła. - Jak minęła wam podróż? - Wasza wysokość - dygnęła przede mną spłoszona dziewczyna, a Deamon uśmiechnął się szeroko. - Bez większych przeszkód - oznajmił pogodnie - i mieliśmy wreszcie trochę czasu…-
54,0 K • Ongoing
-
-
Lilien Zamykam oczy i otwieram je ponownie. Jestem pewna, że nie śnię, a jednak, rzeczywistość, w której się znalazłam jest jak sen. Poprzedniego dnia zasypiałam w swoim łóżku, a obudziłam się w świecie mojej ulubionej powieści „Róże i Zaklęcia”. Przez chwilę jestem przekonana, że mam halucynacje, ale wtedy zalewa mnie fala wspomnień i przekonanie, że znalazłam się tu nieprzypadkowo. Efekt motyla. Ta jedna myśl, zlepek dwóch słów, ma wystarczyć mi za wyjaśnienie…-
79,3 K • Ongoing
-
-
Effie, dzień sześćdziesiąty siódmy Wieża dalej nie przestała się gniewać. Tylko magowie, którzy mi pomogli odzyskali swoje dawne pokoje. Natomiast Raven nie miał ochoty na konfrontację i po prostu wszystkich unikał, nie dotyczyło to jednak mnie i Scarlett. Smoczyca rozpływała się z dumy, kiedy ją pochwalił, a ja byłam pewna, że rzuciłaby się za nim w otchłań piekieł, gdyby zaszła taka potrzeba. Po południu wyszłam do miasteczka w poszukiwaniu Aedana. Scarlett oczywiście…-
54,0 K • Ongoing
-
-
Ten, w którym przeszłość powraca. Raiden Wieża kontrolna w bazie wojskowej była jedynym miejscem, w którym mogłem patrzeć na chaos i nie czuć, że muszę go natychmiast ujarzmić. Pancerne szyby tłumiły odgłosy z pola, a mimo to widziałem wszystko wyraźniej niż ludzie stojący na dole. Linie okopów, wyznaczone sektory, strefy zakazu, miejsca, w których zderzała się taktyka z impulsem. Flagi były tylko pretekstem. Prawdziwym celem było to, co zawsze — sprawdzić reakcje, zgrać…-
41,7 K • Completed
-
-
Kruk Siedział na jej łóżku i był na siebie naprawdę wściekły. Dziewczyna z takim zachwytem opowiadała o noworocznych pokazach sztucznych ogni… Marzył o tym, żeby trzymać ją wtedy w ramionach, tylko że… Na samą myśl, że będzie świętowała z Feniksami, coś nieprzyjemnie ścisnęło go w środku. - Suri, nie mogę spędzić z tobą Sylwestra - przerwał jej ostrzej niż zamierzał. - Dlaczego nie? - spytała nieszczęśliwa, a on poczuł się naprawdę podle. - Bo będę w…-
63,0 K • Ongoing
-
-
To co rozpętało się w powietrzu, było niesamowite. Przyglądająca się z trawy Emi, widziała na niebie tylko czarne, zamazane smugi. Nie mogła zrozumieć jakim cudem, olbrzymich rozmiarów smok, potrafił poruszać się z taką prędkością?! Po chwili otępiałego zaskoczenia, jej umysł zaczął pracować aż nazbyt sprawnie. Wielką falą zaczęła zalewać ją panika. Jay! Przecież Hikaru go zabije! Może i czarnoskrzydły był wojownikiem, ale ze smokiem z pewnością nie miał…-
45,0 K • Completed
-
-
O północy nadeszła pora na finałowy taniec. Sylwia tańczyła z Maćkiem, który zwyciężył w „randce w ciemno” z jej udziałem jako gwiazdy wieczoru, Agnieszka kołysała się wtulona w ramiona swojego wniebowziętego chłopaka, a Denis delikatnie i niezwykle czule obejmował Jagodę. Kiedy jednak nadszedł czas na wieńczący konkurs i cały wieczór pocałunek, Jagoda ujrzała malujący się na twarzy swojego partnera strach, który jednak prawie natychmiast przemienił się w gniewną…-
11,4 K • Completed
-
-
Obudziła się przestraszona. Rozejrzała się po znajomym, jasnym pokoju. Przetarła zaspane oczy. Bała się. Znowu miała sny, wizje. Dotyczyły jej dzieci. Tyle było w nich bólu i cierpienia. Była przerażona, ponieważ to, o czym śniła, zawsze się sprawdzało. Wstała z szerokiego, dębowego łóżka, narzuciła na ramiona cienki szlafrok i wyszła z sypialni. W klasycznym fotelu z wysokim oparciem siedział ciemnowłosy mężczyzna. Czytał książkę. Na jej widok odłożył lekturę i…-
34,1 K • Completed
-
-
Poniedziałek, 9 maja, godzina 16:00 BrokenVision Do środka weszła dziewczyna. Miała na sobie zdecydowanie za dużą bluzę z kapturem, podarte dżinsy i kompletnie zero jakiegokolwiek makijażu. Włosy związała niechlujnie w wysoki, koński ogon. Była niska, właściwie powiedziałby, że mała. Zdecydowanie nie był zainteresowany. Odwrócił od niej wzrok, ale ona uparcie stała na środku kafejki i wyraźnie czekała aż on skończy. Nie mogła po prostu zająć sobie jakiegoś wolnego…-
10,4 K • Completed
-
-
Szok wystarczył by przypomniała sobie wszystko. Teraz biegła jak opętana kierowana tylko jedną myślą – miała ochotę komuś przyłożyć, a w każdym razie przynajmniej wywrzeszczeć prosto w twarz, co o nim myśli. Jak oni mogli jej to zrobić?! Jeżeli Cahir mówił prawdę, a nie miała wątpliwości, że tak właśnie było to… Nie, taka sytuacja nie mieściła jej się w głowie. Okłamywali ją przez całe życie?! Zatrzymała się dopiero przed prowadzącymi do jednej z lepiej…-
34,1 K • Completed
-
- Previous 1 … 20 21 22 … 42 Next