Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Rozdziały

    • Drugie spotkanie – Słodycz Piekła Cover
      by Vicky Drugie spotkanie Na jarmarku było gwarno i kolorowo. Co chwila ktoś zaczepiał ją, proponując coraz to nowe towary. Lisanna szła powoli, uważając, żeby kogoś nie potrącić. Rozdzielili się z Patrickiem. Jak zawsze, gdy interesowało ich coś zupełnie innego. Oprócz gwaru słychać było również muzykę. Cudowną, czarującą. To właśnie w jej kierunku ciągnęło dziewczynę. Kiedy znalazła się niemal u jej źródła, zaczepił ją mężczyzna z długimi, związanymi w koński ogon…
    • Rozdział 4 – Córka Złej Królowej Cover
      by Vicky Ishanvi Komnaty, do których zaprowadził mnie Czarny Rycerz są przestronne i niczego w nich nie brakuje. Z korytarza wchodzi się bezpośrednio do luksusowego salonu z kompletem wypoczynkowym, z którego kolejne drzwi prowadzą do eleganckiej łazienki, garderoby i gustownie urządzonej sypialni. Z niej z kolei można wyjść do skrzącej się barwnymi kwiatami i głęboką zielenią liści, oranżerii.  Z zamyślenia wyrywa mnie odgłos pukania do drzwi. Wracam do salonu i otwieram je, niewiedząc,…
    • Rozdział 13 – Świt zmierzchu Cover
      by Vicky Sara Sara była prawdziwą cichą myszką. Dobrze się uczyła, zawsze miała odrobioną pracę domową, niewiele mówiła i ze wszystkimi się zgadzała. Właściwie to nie miała przyjaciół. W rozwydrzonej, licealnej klasie była tłem szarości, dla barwnych kwiatów i kolorów. Miała natomiast marzenie, którym był nie kto inny, a najlepszy uczeń w klasie i dodatkowo kapitan drużyny siatkarskiej, Michał Dąbrowski. Był nieziemsko przystojny, miał nieco przydługie, złote włosy, duże…
    • Rozdział 9 – Włoskie lato bez planu Cover
      by Vicky Nasze ręce leżą obok siebie na piasku, tak, że niemalże się ze sobą stykają. Poznałam go już na tyle, by zdawać sobie sprawę, że to, czy coś się między nami wydarzy jest tylko i wyłącznie moją decyzją. Wreszcie zbieram się na odwagę i przesuwam palcami po jego dłoni. Czuję przyjemne mrowienie. W powietrzu niemal fizycznie czuć panujące między nami napięcie. Matteo pochyla się ku mnie, a ja nieświadomie wstrzymuję oddech. Całuje mnie, a gdy odwzajemniam jego pocałunek,…
    • Rozdział 12 – Świt zmierzchu Cover
      by Vicky Boże Narodzenie Pasaż handlowy udekorowany był barwnymi lampkami. Na środku znajdowała się, utrzymana w tonacji srebra i błękitu, choinka. Staliśmy na najwyższym piętrze. Gadriel wychylił się przez barierkę. Uśmiechał się zawadiacko. Z dołu usłyszeliśmy przerażony wrzask jakiejś kobiety. Chłopak wyprostował się z satysfakcją malującą się na przystojnej twarzy. Podbiegł do nas jakiś dzieciak. Wyczekująco spojrzał na Gadriela. - Dobra robota – pochwalił go tamten,…
    • Trzecie spotkanie – Słodycz Piekła Cover
      by Vicky Trzecie spotkanie Sebastian drżał. Stał na szerokiej gałęzi drzewa, na wysokości drugiego piętra. Obserwował sypialnię. Zaciskał szczękę i pięści, żeby nie krzyczeć ze złości. Lissi i on… ten mężczyzna… razem… w łóżku. To było więcej niż był w stanie znieść. A jednak… Stał dalej i czekał. Wystarczyła sama nadzieja, że kiedy on zaśnie, ona wreszcie będzie w stanie skupić myśli na tyle, żeby usłyszeć jego wołanie. Dopiero po niemal godzinie jego cierpliwość…
    • Rozdział 5 – Na granicy szaleństwa Cover
      by Vicky Maeve siedziała w zaciszu swoich komnat, obracając w dłoniach czarny kryształ. Może powinna go oddać Andre? Skrzywiła się. Zdawała sobie sprawę, że to nie byłby dobry wybór. Nie chciała jednak także, żeby był to Gilbert lub Raven, a jak inaczej miała ratować sytuację? Do jej pokoju wszedł David, bezceremonialnie podchodząc do dziewczyny i biorąc ją w ramiona. Zamarła, gdy po raz pierwszy, nie przestrzegając żadnych zasad dobrego wychowania, pocałował ją w usta. Ze zdziwieniem…
    • Rozdział 14 – Świt zmierzchu Cover
      by Vicky Nieziemski Taniec Tańczyła. Uwielbiała to uczucie swobody i cudownego spełnienia. Wirowała na parkiecie, wśród tłumu innych ludzi, którzy w ogóle nie mieli dla niej znaczenia. Równie dobrze mogliby nie istnieć. Obserwowała z rozbawieniem, grę, którą toczyli Gadriel i nieświadomy niczego Michał. Gdzie tylko pojawił się ten pierwszy od razu przy stolikach wybuchały kłótnie, dziewczyny płakały, chłopacy zaczynali się bić między sobą. Za nim, niczym cień, podążał jej…
    • Rozdział 3 – Włoskie lato bez planu Cover
      by Vicky Zatrzymujemy się na podziemnym parkingu centrum handlowego, do którego jechaliśmy przez prawie godzinę. Wysiadam z kabrioletu Luc’y, stwierdzając, że muszę przyznać Davide rację. Nie ma możliwości, żebym miała się tutaj poruszać piechotą, czy nawet na rowerze. Bez przerwy jechaliśmy pod górę lub w dół, a już nawet chodzenie po naszym małym miasteczku było istną wspinaczką.  - Naprawdę nie musisz mnie niańczyć - odzywam się mimo wszystko.  Chłopak uśmiecha się do mnie…
    • Prolog – Kirgiski Wilk Cover
      by Vicky Myśliwskie tradycje w Kirgistanie, małym, graniczącym z Chinami państwie, są ciągle żywe. Nicolai należał właśnie do tego zacnego grona osób aktywnie polujących. Był jednym z najlepszych. Owiany legendą człowiek żył jedynie dla swoich dwóch zamiłowań – myślistwa i dziewięcioletniej wnuczki, Elizy. W tym roku dziewczynka spędzała u niego całe wakacje. Starszy człowiek był wniebowzięty.  Na tradycyjny festiwal w Bokonbajewie przybywają myśliwi z całego kraju, by…
    Note