Rozdziały
-
Ósme spotkanie Obudziła się. Śniły się jej koszmary. Usiadła na łóżku. Znajdowała się w urządzonej w szarej tonacji sypialni. Dopiero po chwili dotarło do niej gdzie jest i co się wydarzyło. Maven! Musiała go odnaleźć. Nie miała pojęcia, dlaczego nią samą nikt się nie zainteresował. Niejasno zdawała sobie sprawę, że musiała to być zasługa chłopaka, który ją poprzedniego dnia schwytał i przyprowadził tutaj. Gdziekolwiek to „tutaj” by nie było… – Nie śpisz…-
14,4 K • Ongoing
-
-
Kościółek w którym znajdowała się Amy należał do jednego z tych wiekowych, takich z historią i własnym życiem. Niekonserwowane od dawna, ciemne belki, podtrzymywały pachnący kurzem strop. Przy zabytkowym ołtarzu stały wazony, ze świeżymi, ogrodowymi kwiatami, zmienianymi co kilka dni, przez pracowite gospodynie. Przez witrażowe okna do środka, nieśmiało zaglądało słońce. Dziewczyna siedziała w kościelnej ławie już czwartą godzinę i wcale nie planowała w najbliższym czasie…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Ślub mamy i Davide był czarujący. Odbył się w niewielkim, zabytkowym kościele. Było dużo łez i radości. Wesele jednak przebija wszystko, co mogłabym sobie wyobrazić. Mój świeżo upieczony ojczym przygotował je razem z siostrą mamy, ciocią Agnes, a dla niej, tak jak i dla mnie, aż do dzisiaj pozostawało ono zupełną niespodzianką. Impreza jest w stylu hawajskim i odbywa się w wynajętym przez Davide urokliwym aquaparku. Są tu zjeżdżalnie, rwąca rzeka i cała masa rekreacyjnych…-
10,1 K • Completed
-
-
Wakacyjny Chaos Amy wyciągnęła się na złocistym piasku dzikiej plaży. Morze szumiało jej w uszach, a słońce świeciło zbyt jasno. Dobijał ją również nieziemski wręcz upał. - Nudzi mi się! – zaprotestowała, podpierając się na łokciu i wpatrując w leżącego tuż obok chłopaka. Przez cały czas zastanawiała się jak on to robił, że nigdy tak naprawdę się nie pocił, ani nie bywał zmęczony. Lubił się czasem wylegiwać, tak po prostu, z przekory, niczym kocur. - Iii?…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Gabriel pochodził z Lipnika, niewielkiej malowniczej wsi pod Krakowem. Mieszkał w małym, zabytkowym domku. Składał się on z przytulnie urządzonej połączonej z jadalnią kuchni, dobudowanej od zewnątrz łazienki i poddasza. Na wyłożonych drewnem ścianach wisiały malowane przez chłopaka krajobrazy. Ojciec Gabriela umarł, kiedy chłopak był jeszcze dzieckiem. Całą jego rodzinę stanowiła matka. Kobieta przywitała Elizę ciepło i serdecznie. Wyraźnie cieszyła się, że ma…-
13,2 K • Completed
-
-
Był ciepły, wrześniowy wieczór. Słońce zbliżało się ku zachodowi, czerwonymi promieniami oświetlając budynki Częstochowy. Mieszczący się przy ulicy Cichej Dom Studencki „Solaris” rozlokowany był w dwóch, sporych, świeżo pobielonym budynkach. Leżał niedaleko stacji kolejowej. Mimo to Eliza z trudem doszła tam z dworca. Jej sportowa, przewieszona przez ramię torba była cholernie ciężka. W końcu niosła w niej wszystko to co miała. Rodzice dziewczyny zginęli w wypadku…-
13,2 K • Completed
-
-
Ishanvi Philip podjeżdża do nas i zsiada z konia. Jego mina wyraża wszystko, co mógłby powiedzieć. Jestem zadowolona, że wreszcie do niego dotarło, a jednocześnie jest mi go naprawdę szkoda. Nigdy nie sądziłam, że mógłby myśleć o mnie w ten szczególny sposób, w ten, w który ja jeszcze przed naszym ślubem zaczęłam myśleć o Alexei’u. Na wszelki wypadek jednak mimo wszystko staję między królewiczem, a Czarnym Rycerzem. Zdaję sobie sprawę, że obydwaj potrafią być bardzo…-
11,0 K • Completed
-
-
Eliza po raz pierwszy znalazła się w Akademii Sztuk Pięknych. Emil mniej więcej wytłumaczył jej jak znaleźć Gabriela, ale i tak czuła się zagubiona. Szła wielkim, jasnym korytarzem rozglądając się na boki. Na szerokim parapecie pod ścianą siedziała grupka studentów. Kiedy przeszła zaczęli się jej przyglądać z zainteresowaniem. Usłyszała szmer podniesionych szeptów. Zdawało się jej, że gdzie się nie pojawiła, ludzie się na nią gapią. Zaczęła się zastanawiać czy…-
13,2 K • Completed
-
-
Ishanvi Policzki płoną mi żywym ogniem, jednak nie tylko mężczyzna z tafli lustra wyglada na zadowolonego. Kobieta wydaje z siebie ciche jęki i zaciska dłonie na prześcieradle. Sprawia wrażenie, jakby była w ekstazie. Mimo wszystko wcale nie jestem pewna, czy chcę to robić z Alexei’em. Nie jestem przekonana, czy chcę to robić kiedykolwiek z kimkolwiek. Nagle do głowy przychodzi mi przerażająca myśl. Zasłyszane plotki zmuszają mnie do tego, by zadać mu jedno, istotne pytanie. -…-
11,0 K • Completed
-
-
Raven Wśliznąłem się do wielkiej, wyłożonej czarnym kamieniem sali, w której zebrani byli już wszyscy, to znaczy dziewięciu magów oraz nasz mistrz, i teraz zażarcie o czymś dyskutowali. Nikt nie pokwapił się o to, żeby zaprosić mnie na spotkanie. Cóż za zaskoczenie… Wiedziałem, czemu zawsze jestem pomijany, a mimo to nie zamierzałem odpuścić. Szczególnie że sprawa wydała mi się aż nazbyt interesująca. Stanąłem, opierając się plecami o ścianę. Nikt nie zwrócił na mnie…-
34,5 K • Ongoing
-
- Previous 1 … 26 27 28 … 34 Next