Rozdziały
-
Królewna wpadła do sali balowej jak burza. Miała tylko jeden cel, musiała odnaleźć Matthew. W tym momencie całą sobą nienawidziła chłopaka. Była na niego wściekła jak nigdy dotąd. Przez tłum zdziwionych gości przebiegł szum podniesionych głosów. Eliza nie miała zamiaru przejmować się teraz zasadami savoir vivre. Było jej wszystko jedno co na jej temat pomyślą ci wszyscy ludzie. Chciała tylko odnaleźć Szarookiego. Czuła bardzo wyraźnie łączącą ich więź. Była teraz…-
25,4 K • Completed
-
-
Siódme spotkanie Nie! Nie! Nie! To nie działało i Lisanna nabrała przekonania, że nigdy w jej przypadku nie zadziała. Nie potrafiła stworzyć świetlistej tarczy i odepchnąć od siebie upiorów. Nie była również przekonana czy to na pewno dobre rozwiązanie. Zaraz… ktoś jej kiedyś powiedział, że to jak sen, sen, który można samemu kreować. Nie pamiętała kto i kiedy, ale stwierdziła, że znacznie bardziej przemawia do niej ten pomysł. Zdesperowana wyobraziła sobie, że jest…-
21,0 K • Ongoing
-
-
Wbiegli razem po schodach śmiejąc się wesoło. Na najwyższym piętrze Eliza potargała włosy Cahira. Położyła mu rękę na ramieniu dodając odwagi. Spotkania chłopca z Danielem nigdy nie należały do przyjemnych. Uchyliła drzwi do mieszkania i stanęła zaskoczona. Na kanapie siedział Matt (Co on tu do cholery robi? – pomyślała) i rozmawiał o czymś z chodzącym niespokojnie po pokoju Danielem. - Oddasz mi chłopca – mówił Matt spokojnym głosem, a jednak wyczuć w nim można…-
12,5 K • Completed
-
-
Ostatnie dni mojego życia Ellie To był dzień moich urodzin. Skończyłam dziewiętnaście lat. Nikt o tym nie pamiętał. Mama wyszła z moją o dwa lata młodszą siostrą na próbę baletu, zostawiając mnie w domu, żebym przygotowała dla nich późny obiad. Ojczym wciąż był w pracy. Mimo że działo się tak od zawsze, to wciąż było mi z tego powodu przykro. W naszym domu wszystko kręciło się wokół Diany, a ja mogłabym nie istnieć. Z westchnieniem podwinęłam rękawy swojej…-
60,9 K • Ongoing
-
-
Minął ponad tydzień, a ona zamiast umierać, z każdym dniem rodziła się na nowo. Nie było ani jednej minuty, w której byłaby sama. Nawet kiedy spała, on błądził po jej myślach. Opiekował się nią. Czuła się szczęśliwa w jego objęciach. Spacerowali po zielonym, urządzonym w angielskim stylu ogrodzie. Ręka Mateusza w naturalny sposób odnalazła jej dłoń. Uśmiechnął się zawadiacko, a potem, znikając z oczu pilnującej ich służby medycznej, pociągnął dziewczynę w krzaki.…-
19,9 K • Ongoing
-
-
Mężczyzna wolnym krokiem idzie przez park. Mimo, że rosną tu przepiękne, stare modrzewie, nie rozgląda się dookoła. Zbliża się wieczór, słońce zaszło już jakiś czas temu i teraz drogę oświetlają jasne latarnie. W pewnym momencie wszystkie gasną. On tego nie zauważa. Jest pogrążony we własnym świecie. Idzie dalej. Potyka się, mimo, że nie należy do niezdarnych osób. Traci równowagę. Upada na lekko błotnistą, nie do końca ubitą ziemię. Przeklina cicho, zauważywszy, że…-
1,4 K • Oneshot
-
-
Zbliżały się ferie i Wielkanoc. Eliza zgłosiła w klubie, że może pracować w święta. I tak nie miała nic lepszego do roboty. Emil miał dla niej mniej czasu, odkąd znowu zaczął umawiać się z Cassie. Nie winiła go za to – cieszyła się, że im się układa. Kasandra często namawiała ją na wspólne wyjścia, a kiedy skończyły się egzaminy, Eliza nie miała już wymówek, żeby odmawiać. Zdziwiła się, jak dobrze bawi się w ich towarzystwie. Sytuacja mogła wydawać się…-
10,7 K • Completed
-
-
Ishanvi Las zamiera, ciemnieje, coś złowrogiego unosi się w powietrzu. Mimo że w Krainie, której nie odwiedza słońce zawsze panuje półmrok, tym razem jest w nim coś innego, nienaturalnego. Koń Philipa staje dęba, a ja ze wszystkich sił walczę o to, by utrzymać się w siodle. Nagle na drodze przede mną pojawia się odziana w czerń postać. Zdenerwowany wierzchowiec tańczy w miejscu. Kobieta jest piękna. Wytworna suknia ciemną mgłą otacza jej postać, sprawiając wrażenie, że ona…-
11,0 K • Completed
-
-
Styczeń upłynął na ciężkiej nauce. Zbliżała się sesja i wszyscy mieli pełne ręce roboty. Na każdym biurku rosła piramida książek. Emil wciąż przyjaźnił się z Elizą. Uczyli się razem prawie codziennie. Czasem przytulał ją, a ona była mu za to naprawdę wdzięczna – potrzebowała takiej bliskości. Niczego więcej między nimi jednak nie było. Codziennie odwoził ją na uczelnię i wracali razem. Eliza cieszyła się, że ich relacja wcale się nie pogorszyła. Czuła się teraz…-
10,7 K • Completed
-
-
Jak na początek listopada pogoda była wyjątkowo ładna. Eliza pojechała do Łodzi, żeby odwiedzić grób babci. Była w bardzo melancholijnym nastroju. Na nic nie miała ochoty. Martwiła się, że wciąż nie może znaleźć wieczorowej pracy. Coraz wyraźniej widziała przed sobą dwie możliwości: przeniesienie się na zaoczne albo całkowitą rezygnację ze studiów. Pieniądze topniały zbyt szybko. Bała się, że jeszcze przed końcem roku akademickiego zostanie z niczym. Kiedy wracała z…-
10,7 K • Completed
-
- Previous 1 … 40 41 42 … 53 Next