Rozdziały
-
Zajęcia w Akademii trwają w najlepsze, a ja mam wrażenie, że ktoś postanowił mi dokręcić śrubę akurat wtedy, gdy myślałam, że już gorzej być nie może. Plan na kolejne dni to „konny rajd integracyjny” — las, plaża, elegancki piknik przy zachodzie słońca. Na papierze brzmi jak wydarzenie wyjęte z romantycznej komedii. W rzeczywistości to sprawdzian, czy nasze konie są na tyle dobrze dobrane, że nie oszaleją ze strachu, kiedy obok będą biegać wilki. Stoję na padoku przed…-
40,5 K • Ongoing
-
-
Ishanvi Łącząca nasze komnaty oranżeria jest piękna, a jego towarzystwo sprawia mi niekłamaną przyjemność. Alexei jest jedyną osobą w moim życiu, która twierdzi, że jestem ważna, że mogę być kimś znacznie więcej niż tylko marionetką w rękach mojej matki. Traktuje mnie szarmancko i jest gotowy poprzeć każde, wypowiedziane przeze mnie słowo. Nie wiem, co nim kieruje, ale jestem pewna, że to nie Zła Królowa nakazała mu takie zachowanie. Ona najchętniej, tak jak mój ojciec,…-
11,0 K • Completed
-
-
Kruk Rano wszedł do pokoju po kilka rzeczy i zamknął za sobą drzwi. Dopiero wtedy zamarł. Ishvar spał we własnym łóżku. Przytulona do niego leżała dziewczyna, prawie całkiem schowana pod kołdrą. Zza pościeli wystawały tylko kosmyki długich, rudych włosów i noga przerzucona bezwstydnie przez jego biodro. Przez Kruka przeszła krótka, przyjemna fala zadowolenia. Jeśli Ravani znalazł sobie kogoś do łóżka, może wreszcie przestanie kręcić się za blisko jego Suri. Wtedy Ishvar…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Kuro Siedział po turecku na łóżku Suri, otoczony delikatną błękitną poświatą swoich ogonów. Noc była głęboka i cicha, ale on nie spał. Nie musiał. Lubił patrzeć, jak Suri śpi. Jej oddech był równy, spokojny, włosy miała rozsypane po poduszce, a na jej twarzy malowała się błogość. Była jego. Tylko jego. Uśmiechnął się do siebie, małym, zadowolonym uśmiechem. Delikatnie wyciągnął rękę i pogłaskał kosmyk jej włosów, starając się nie obudzić dziewczyny.…-
148,0 K • Ongoing
-
-
Suri Tego dnia dostali zadanie jeszcze bardziej niesamowite niż zazwyczaj. Mieli znaleźć porozkładane po lesie jajka, z których… miały się później wykluć ich własne chowańce. Ich przyszli towarzysze mogli przybierać różne kształty. Suri nie mogła się już doczekać. Miała nadzieję, że dostane małego kotka… albo liska… albo cokolwiek puchatego i uroczego. Przed wejściem do lasu ich drużyna otrzymała mapę, na której zaznaczone były możliwe miejsca. Lucas od razu…-
148,0 K • Ongoing
-
-
~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rozdział X ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ Rano, czternastego sierpnia, Daniel podwiózł Elizę i Matta na lotnisko. Aż skręcało go w środku na myśl, że będą przez tydzień sami w najbardziej romantycznym mieście Europy, ale na zewnątrz starał się uśmiechać i tylko życzył im udanej podróży. Poprzedniego wieczora odciągnął Matta na bok wciskając mu swoją Visę, żeby mógł kupić Elizie, na co tylko dziewczyna będzie miała ochotę. Matt przyjął kartę tylko ze…-
60,0 K • Completed
-
-
Lilien W Akademii, po niemagicznej stronie, szykuje się bal studencki. Przez chwilę czuję nawet lekką ekscytację. Myśl o sukience, o muzyce, o tym, że mogłabym spędzić wieczór w miarę normalnie, bez kolejnych kłótni i napięć, jest kusząca. Przynajmniej do czasu, aż wszyscy zbieramy się w salonie. Asher podchodzi do mnie pierwszy. Ma ten swój spokojny, uważny wyraz twarzy. — Lili, Ivory ma ostatnio ciężki okres — mówi cicho. — Martwię się o nią. Więź zniknęła, Feniks…-
200,2 K • Completed
-
-
Ivory Leżę w najładniejszym pokoju, jaki mogłabym sobie wyobrazić, a i tak czuję się jak mały, rozbity ptak. Pomieszczenie jest ogromne — jasne drewno, miękkie światło, wielkie okno z widokiem na ogród szpitalny, w którym kwitną pnące się po pergolach, jesienne kwiaty. Wszystko opłacili Cassian i Lilien. Wiem, bo słyszałam, jak pielęgniarka szeptała do drugiej, że „to apartament VIP”. Normalnie pewnie bym się zarumieniła z zażenowania, ale teraz jestem zbyt słaba, żeby…-
200,2 K • Completed
-
-
Lilien W North Crown University nawet autokar jest luksusowy. Skórzane, szerokie fotele, przyciemniane szyby, delikatne oświetlenie LED i cicha, przyjemna muzyka w tle. Bardzo ucieszyło mnie, gdy dowiedziałam się, że czeka nas wycieczka integracyjna. Potrzebowałam takiej lekkiej chwili wytchnienia. Myślę, że wszyscy jej potrzebowaliśmy po tym, co wydarzyło się ostatnio. Siedzę obok Sary, która jak zwykle jest w swoim żywiole. Obie mamy na sobie praktyczne bojówki i wygodne buty do…-
200,2 K • Completed
-
-
Był chłodny, ale słoneczny poranek. Cahir nie pamiętał już, kiedy ostatni raz latał. Teraz znów powróciło pragnienie tego niesamowitego uczucia rzeczywistej, niczym nie hamowanej wolności. Za bardzo jednak martwił się o Gabrielę, żeby tak po prostu, beztrosko móc się nim rozkoszować. Leciał prosto do jednego, ściśle sprecyzowanego celu – wiktoriańskiej, białej willi na przedmieściach Kilkenny. Kwadrans po godzinie dziewiątej wylądował przed domem, składając swoje ogromne,…-
34,1 K • Completed
-
- Previous 1 … 43 44 45 … 53 Next