Rozdziały
-
Emiyo Wróciłam do tej samej ciszy, która zawsze przychodziła po śmierci. Nie miała zapachu ani temperatury, a jednak czułam ją na skórze, jakby była mgłą. W oddali majaczyła znajoma linia światła, miękka i nierealna, dokładnie taka jak wtedy, gdy pierwszy raz usłyszałam GŁOS. Tamta sceneria była jak sen, który uparcie powtarza ten sam kadr, żebym wreszcie zrozumiała, co przeoczyłam. „Emiyo” — GŁOS nie brzmiał tym razem jakby był zaciekawiony, brzmiał jakby się…-
23,4 K • Completed
-
-
Ósme spotkanie Obudziła się. Śniły się jej koszmary. Usiadła na łóżku. Znajdowała się w urządzonej w szarej tonacji sypialni. Dopiero po chwili dotarło do niej gdzie jest i co się wydarzyło. Maven! Musiała go odnaleźć. Nie miała pojęcia, dlaczego nią samą nikt się nie zainteresował. Niejasno zdawała sobie sprawę, że musiała to być zasługa chłopaka, który ją poprzedniego dnia schwytał i przyprowadził tutaj. Gdziekolwiek to „tutaj” by nie było… – Nie śpisz…-
21,0 K • Ongoing
-
-
Prolog Na chwilę przymknęłam oczy. Dzisiejszy dzień był wyjątkowo męczący. Projekty piętrzyły się w nieskończoność, terminy goniły, a ja miałam już naprawdę dosyć tej pracy. Wciąż pamiętałam, jak bardzo zachwycona byłam nią na początku. Mogłam rozwijać swoją kreatywność, pozwolić, by poniosła mnie wyobraźnia. Jednak, gdy zmienił się menadżer otrzymaliśmy sztywno narzucone ramy i kategoryczny zakaz wcielania w życie własnych pomysłów. Praca stała się monotonna,…-
31,4 K • Ongoing
-
-
Kościółek w którym znajdowała się Amy należał do jednego z tych wiekowych, takich z historią i własnym życiem. Niekonserwowane od dawna, ciemne belki, podtrzymywały pachnący kurzem strop. Przy zabytkowym ołtarzu stały wazony, ze świeżymi, ogrodowymi kwiatami, zmienianymi co kilka dni, przez pracowite gospodynie. Przez witrażowe okna do środka, nieśmiało zaglądało słońce. Dziewczyna siedziała w kościelnej ławie już czwartą godzinę i wcale nie planowała w najbliższym czasie…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Ślub mamy i Davide był czarujący. Odbył się w niewielkim, zabytkowym kościele. Było dużo łez i radości. Wesele jednak przebija wszystko, co mogłabym sobie wyobrazić. Mój świeżo upieczony ojczym przygotował je razem z siostrą mamy, ciocią Agnes, a dla niej, tak jak i dla mnie, aż do dzisiaj pozostawało ono zupełną niespodzianką. Impreza jest w stylu hawajskim i odbywa się w wynajętym przez Davide urokliwym aquaparku. Są tu zjeżdżalnie, rwąca rzeka i cała masa rekreacyjnych…-
10,1 K • Completed
-
-
Wakacyjny Chaos Amy wyciągnęła się na złocistym piasku dzikiej plaży. Morze szumiało jej w uszach, a słońce świeciło zbyt jasno. Dobijał ją również nieziemski wręcz upał. - Nudzi mi się! – zaprotestowała, podpierając się na łokciu i wpatrując w leżącego tuż obok chłopaka. Przez cały czas zastanawiała się jak on to robił, że nigdy tak naprawdę się nie pocił, ani nie bywał zmęczony. Lubił się czasem wylegiwać, tak po prostu, z przekory, niczym kocur. - Iii?…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Gabriel pochodził z Lipnika, niewielkiej malowniczej wsi pod Krakowem. Mieszkał w małym, zabytkowym domku. Składał się on z przytulnie urządzonej połączonej z jadalnią kuchni, dobudowanej od zewnątrz łazienki i poddasza. Na wyłożonych drewnem ścianach wisiały malowane przez chłopaka krajobrazy. Ojciec Gabriela umarł, kiedy chłopak był jeszcze dzieckiem. Całą jego rodzinę stanowiła matka. Kobieta przywitała Elizę ciepło i serdecznie. Wyraźnie cieszyła się, że ma…-
13,2 K • Completed
-
-
Był ciepły, wrześniowy wieczór. Słońce zbliżało się ku zachodowi, czerwonymi promieniami oświetlając budynki Częstochowy. Mieszczący się przy ulicy Cichej Dom Studencki „Solaris” rozlokowany był w dwóch, sporych, świeżo pobielonym budynkach. Leżał niedaleko stacji kolejowej. Mimo to Eliza z trudem doszła tam z dworca. Jej sportowa, przewieszona przez ramię torba była cholernie ciężka. W końcu niosła w niej wszystko to co miała. Rodzice dziewczyny zginęli w wypadku…-
13,2 K • Completed
-
-
Ishanvi Philip podjeżdża do nas i zsiada z konia. Jego mina wyraża wszystko, co mógłby powiedzieć. Jestem zadowolona, że wreszcie do niego dotarło, a jednocześnie jest mi go naprawdę szkoda. Nigdy nie sądziłam, że mógłby myśleć o mnie w ten szczególny sposób, w ten, w który ja jeszcze przed naszym ślubem zaczęłam myśleć o Alexei’u. Na wszelki wypadek jednak mimo wszystko staję między królewiczem, a Czarnym Rycerzem. Zdaję sobie sprawę, że obydwaj potrafią być bardzo…-
11,0 K • Completed
-
-
Eliza po raz pierwszy znalazła się w Akademii Sztuk Pięknych. Emil mniej więcej wytłumaczył jej jak znaleźć Gabriela, ale i tak czuła się zagubiona. Szła wielkim, jasnym korytarzem rozglądając się na boki. Na szerokim parapecie pod ścianą siedziała grupka studentów. Kiedy przeszła zaczęli się jej przyglądać z zainteresowaniem. Usłyszała szmer podniesionych szeptów. Zdawało się jej, że gdzie się nie pojawiła, ludzie się na nią gapią. Zaczęła się zastanawiać czy…-
13,2 K • Completed
-
- Previous 1 … 47 48 49 … 55 Next