Rozdziały
-
Nie była pewna czemu jeszcze żyje. W każdym razie jej sytuacja nie wyglądała najlepiej. Błagała w myślach, żeby za to co zrobiła, Matt nie chciał odegrać się na Cahirze. Nie był wcale lepszy od Daniela, a nawet gorszy, bo tamten chociaż nie udawał kogoś kim nie jest. Kiedy już zaczynała wierzyć w to, że naprawdę chce im pomóc, pokazał swoje prawdziwe ja. Otuliła się szczelniej kurtką. Początek września był w tym roku wyjątkowo chłodny. Drżała z zimna. Kiedy mężczyzna…-
12,5 K • Completed
-
-
Królewna weszła do wspaniałej, pałacowej oranżerii. Wyjęła z fałdy szala lekko podduszoną wróżkę. Stworzonko było wielkości jej smukłej dłoni. Dziewczyna doskonale znała zwyczaje wszystkich istot cienia. Od zawsze szukała sposobu na to, by dołączyć do swojej matki w lesie driad. - Witaj mała siostrzyczko. Nic ci nie jest? – zwróciła się do na wpół przytomnej złotowłosej istotki. Tamta stanęła na jej ręce trzepocząc skrzydełkami. Obejrzała swoją wygniecioną…-
32,2 K • Completed
-
-
Rano obudził ją jakiś hałas. Coś było bardzo nie tak. Zbiegła na dół w koszuli nocnej, nie fatygując się by chociaż założyć szlafrok. Otworzyła drzwi, o które coś się przed chwilą obiło. Na progu leżał wielki czarny wilk. Z ran na jego ciele sączyły się stróżki krwi. Był podrapany i pogryziony. W jednej chwili zapomniała o swoim strachu i niechęci do Cahira. Teraz zaczęła się bać o niego. - Cahir – wyszeptała – dasz radę wejść do środka? Wilk podniósł się…-
34,1 K • Completed
-
-
Suri Następnego dnia rano Laila wpadła do jej pokoju, jak zawsze w doskonałym humorze. Wyglądało na to, że wszystko wróciło do normy. Gdy dziewczyny weszły do wspólnego pomieszczenia, Lucas zanosił się właśnie gromkim śmiechem. Suri przyjęła z ulgą, że nawet jemu wrócił dobry humor. Jak zawsze zjedli wspólne śniadanie, a potem mieli iść na zajęcia. - Zapomniałam o moim projekcie z botaniki - jęknęła Emiyo. - Za chwilkę was dogonię. - Pójdę z tobą, jeśli chcesz -…-
55,5 K • Ongoing
-
-
W sobotę do ich domku wprowadziły się jeszcze dwie dziewczyny i trzech chłopaków. Wszyscy mieli pokoje na pierwszym piętrze. Wyglądało na to, że brakuje już tylko jednej osoby. Kiedy zaczęło się ściemniać zorganizowali sobie wieczorek zapoznawczy. Eliza nie była w stanie zapamiętać wszystkich imion. Siedziała skulona w rogu kanapy i piła piwo. Zbyt nieśmiała, żeby się odzywać obserwowała wszystkich dookoła. Emil zszedł z góry. Usiadł na kanapie tuż obok niej.…-
13,2 K • Completed
-
-
Mimo narastającego bólu ze wszystkich sił starałam się wyrwać. Kiedy wykręciłam się i ugryzłam go w ramię, warknął na mnie wściekle. - Przestań do cholery wreszcie ze mną walczyć, idiotko! - rozkazał, ponownie mnie unieruchamiając. Znajome nuty w tonie jego głosu sprowadziły mnie na Ziemię, przypominając mi, że to jednak Daniel. Zamarłam, wciąż cała spięta. Puścił mnie. - Siadaj! - wydał polecenie, wskazując łóżko. W jego głosie pobrzmiewała irytacja,…-
26,1 K • Completed
-
-
Po nieprzespanej nocy w dalszym ciągu nie mam pojęcia, jak powinnam się zachować, robię więc to, co zawsze w trudnych sytuacjach i postanawiam poprosić o radę mamę. - Mamo, masz chwilę? - pytam stając za kremową kanapą, na której siedzi. Kobieta odwraca się do mnie, uśmiechając się życzliwie. - Dla ciebie zawsze znajdę chwilę - zapewnia, a ja od razu czuję się lepiej. - Wczoraj podczas zakupów poznałam dziewczynę Lucy, Paolę - opowiadam. Pokazuję jej nagrany…-
10,1 K • Completed
-
-
Kościółek w którym znajdowała się Amy należał do jednego z tych wiekowych, takich z historią i własnym życiem. Niekonserwowane od dawna, ciemne belki, podtrzymywały pachnący kurzem strop. Przy zabytkowym ołtarzu stały wazony, ze świeżymi, ogrodowymi kwiatami, zmienianymi co kilka dni, przez pracowite gospodynie. Przez witrażowe okna do środka, nieśmiało zaglądało słońce. Dziewczyna siedziała w kościelnej ławie już czwartą godzinę i wcale nie planowała w najbliższym czasie…-
25,2 K • Ongoing
-
-
Effie, dzień czternasty Siedziałam przy biurku, próbując skupić się na rozłożonej przede mną książce. Daemon okazał się wyjątkowo pomocny. Tłumaczył mi zasady i niuanse, o których istnieniu Aedan zwyczajnie nie miał pojęcia. Opowiedział mi również wszystko, czego w ciągu czterech lat dowiedział się na temat wędrówki dusz. Informacje wcale nie były pokrzepiające. Według legend powinniśmy zasłużyć sobie na nowe życie, inaczej w nieskończoność będziemy tułali się po…-
34,5 K • Ongoing
-
-
Przez kilka dni sprawdzałam wszystkie możliwości, wypytując o Daniela znajomych Marka i mimo braku rezultatów ciągle do niego dzwoniąc. To był jakiś horror. Nikt nie słyszał o jego istnieniu, nikt nic nie wiedział. W końcu, po tygodniu, rodzice zabrali mnie do psychologa, a ja tylko zastanawiałam się czemu nie do psychiatry. Kobieta, z którą rozmawiałam, stwierdziła, że to szok, który spowodowała wiadomość o śmierci moich przyjaciół i chłopaka kazały mi stworzyć sobie…-
20,6 K • Completed
-
- Previous 1 … 5 6 7 … 34 Next