Header Background Image
    Rzeczywistość to ta część wyobraźni, co do której wszyscy się zgadzamy.

    Rozdziały

    • Rozdział 6 – Bohaterowie noszą maski III Cover
      by Vicky — Lilien Nadeszła wiosna. Życie mniej więcej się uspokoiło, choć czasem odnoszę wrażenie, że Ivy jest naprawdę nieszczęśliwa. Dzieje się tak od czasu, kiedy Cassian uświadomił sobie, to, o czym mówiliśmy mu od dawna. Od kiedy rozumie, że dziewczyna jest w nim szczerze zakochana, ani on, ani Feniks nie zbliżają się do niej tak bardzo jak wcześniej. Ona sama natomiast dalej trzyma zarówno Kierana, jak i Erica na dystans, nie dopuszczając ich do siebie zbyt blisko. Zdaję sobie jednak…
    • Rozdział 5 – Bohaterowie noszą maski III Cover
      by Vicky — Mael Z trudem chwytam oddech. Feniks każe mnie za każdym razem, gdy jego zdaniem za bardzo zbliżę się do Lili. Tortury stają się coraz bardziej wymyślne i makabryczne. Ma nadzieję, że w końcu odpuszczę, ale to... nie stanie się nigdy. Sam nie do końca rozumiem co się ze mną dzieje i nie potrafię sobie tego rozsądnie wyjaśnić, ale ona... w jakiś niewytłumaczalny sposób stała się dla mnie całym światem. Siedzę w piwnicy, oparty plecami o zimną, wilgotną kamienną ścianę.…
    • Rozdział 22 – Niechcący zostałam wampirzą księżniczką Cover
      by Vicky — Niespodziewane oświadczyny Ellie Myślałam, że wymknę się po cichu. Nic z tych rzeczy. Valerius stał w drzwiach apartamentu, kiedy wychodziłam. Patrzył na mnie spokojnie, niemal łagodnie. — Nie pomogę ci, jeśli tam pójdziesz — oznajmił. — Zareaguję dopiero, jeżeli zagrożone będzie twoje życie. Skinęłam głową. — Rozumiem. I… dziękuję, że nie powstrzymujesz mnie siłą. — Masz prawo do podejmowania własnych decyzji — odparł. — Nawet jeżeli są od początku…
    • Rozdział 21 – Niechcący zostałam wampirzą księżniczką Cover
      by Vicky — Wojna klanów Eren  „To będzie ciekawe” — szepnął głos nagle, nisko i pewnie. — „Powinieneś to usłyszeć.” Poszedłem. Bezwiednie. Jak ktoś, kto już nie podejmuje decyzji, tylko wykonuje rozkazy. Korytarz przed salą tronową był prawie pusty. Stanąłem w cieniu za zakrętem i zobaczyłem ich. Valerius stał prosto, z rękami splecionymi za plecami, a naprzeciwko niego dyrektor Akademii mówił z wyraźną dumą. — Ellie zadbała o swoje interesy bez mrugnięcia…
    Note